Przemoc jest grzechem

Wierność Bogu miłosiernemu to zarówno stanięcie po stronie krzywdzonego, jak i odwaga powiedzenia prawdy temu, kto krzywdzi – mówi ks. Piotr Studnicki.
Czyta się kilka minut
ks. dr Piotr Studnicki | rys. Zosia Komorowska/PK
ks. dr Piotr Studnicki | rys. Zosia Komorowska/PK

Dużo złego dzieje się w stosunku Polaków do uchodźców. W uroczystość Wniebowzięcia NMP bp Teodor Macapuła, biskup Mukaczewskiej Eparchii Greckokatolickiej na Ukrainie, wystosował list wdzięczności do kard. Grzegorza Rysia. Za co dziękuje?

– List jest pięknym świadectwem więzi, która przekracza granice państw, narodów i obrządków katolickich. Biskup Teodor dziękuje w nim kard. Grzegorzowi za bliskość okazywaną Kościołowi i ludziom w Ukrainie, ważnej w doświadczeniu wojny. Ta relacja nie zaczęła się dzisiaj, ma ona bardzo konkretny wymiar. We wrześniu 2025 roku kard. Grzegorz Ryś był na Zakarpaciu jako legat papieża Leona XIV. W miejscowości Biłki przewodniczył beatyfikacji ks. Piotra Pawła Orosa, kapłana i męczennika eparchii mukaczewskiej, a następnego dnia uczestniczył w Użhorodzie w liturgii i złożeniu relikwii nowego błogosławionego w greckokatolickiej katedrze.

Warto podkreślić tę różnorodność Kościoła katolickiego. Katolickość nie oznacza jednolitości! W jednej wspólnocie Kościoła istnieją różne tradycje liturgiczne, duchowe i historyczne. Tym bardziej poruszające jest, kiedy w czasie wojny i narastających napięć narodowych chrześcijanie umieją powiedzieć: jesteśmy dla siebie braćmi, okazać braterską więź. Myślę, że wdzięczność wyrażona przez bp. Teodora należy odczytywać właśnie w tym kluczu.

My jesteśmy w Kościele rzymskokatolickim obrządku łacińskiego, a Kościołów katolickich jest więcej. Ostatnio ukazały się trzy listy pisane przez polskich katolików przeciwko agresji wobec imigrantów. Jan Paweł II w Evangelium vitae apelował o miłość wobec nich, bo cywilizacja życia dotyczy ludzi obok. Czemu wciąż cytujemy tę encyklikę tylko w sporach o aborcję, jakby traktowała jedynie o niej?

– Nie mam prawa ani kompetencji, by wystawiać zbiorczą ocenę Kościołowi w Polsce, jednak zgadzam się z zasadniczą intuicją pytania: Evangelium vitae nie wolno redukować do jednego zagadnienia, nawet tak fundamentalnego jak ochrona życia nienarodzonego dziecka. Jan Paweł II pokazuje szeroką „Ewangelię życia”. Pisze, że wymagania płynące z przykazania „Nie zabijaj” prowadzą od troski o życie bliźniego, po troskę o cudzoziemca, człowieka obcego, aż po nieprzyjaciela. Przywołuje przypowieść o Dobrym Samarytaninie, mówiąc, że człowiek przestaje być obcy, kiedy staje przed nami jako słabszy, bezbronny i potrzebujący pomocy. Dlatego nie można być wiarygodnym obrońcą życia i jednocześnie pogardzać człowiekiem ze względu na jego narodowość, język czy pochodzenie. Obrona nienarodzonych, troska o osoby starsze i chore; sprzeciw wobec eutanazji; pomoc ubogim, uchodźcom i migrantom oraz sprzeciw wobec przemocy nie są konkurencyjnymi programami. Wyrastają z tego samego przekonania: każde ludzkie życie ma niezbywalną godność, której nie nadaje mu państwo ani większość społeczna, ale sam Stwórca.

Wspomniane listy mówią o agresji, choć to słowo nie pada. Jest ona grzechem przeciwko przykazaniu „Nie zabijaj”. Agresję i przemoc potępiają papież Leon XIV i kard. Grzegorz Ryś. Kardynał napisał list do diecezjan na ten temat 15 sierpnia. Miłosierdzia nie można godzić z agresją.

– Polska jest ojczyzną ludzi z taką wyobraźnią miłosierdzia, jaką mieli św. Jan z Kent, św. Brat Albert, św. Faustyna i św. Jan Paweł II. Nie możemy być dumni z dziedzictwa tylko historycznie. Miłosierdzie jest ewangelicznym wyzwaniem wobec nas, dzisiaj, i nie może zostać pięknym słowem. Musi się wyrażać w konkretnej pomocy, postawie solidarności i w obronie człowieka krzywdzonego. Miłosierdzie potrzebuje też jasnych i odważnych słów, które nazywają zło po imieniu. Przemocy, pogardy, nienawiści wobec drugiego człowieka nie można usprawiedliwiać emocjami czy interesem politycznym. Nazwanie zła nie oznacza przekreślenia człowieka. Przeciwnie – da mu szansę na opamiętanie, nawrócenie i przemianę życia. Jak napisał w liście kard. Ryś: „Przemoc jest grzechem. Obojętność wobec niej również”. Wierność Bogu miłosiernemu to zarówno stanięcie po stronie krzywdzonego, jak i odwaga powiedzenia prawdy temu, kto krzywdzi.

ks. dr Piotr Studnicki
Rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej, wcześniej m.in. kierownik biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży (2019–2024) i pełnomocnik zarządu Fundacji Świętego Józefa KEP (2020–2024)

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.

Wypróbuj za darmo

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie
19.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 19.90 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2026