Dlaczego akurat ojciec Pio? Solanus Casey odznaczał się wielką pokorą, choć już za życia Bóg obdarzył go wyjątkowymi łaskami. Jako kapucyn otrzymał święcenia kapłańskie, jednak niepokojące problemy z nauką sprawiły, iż nie mógł udzielać sakramentu pokuty. W ciągu kolejnych lat, mimo licznych cudów, jakie działy się za jego sprawą, o. Solanus pozostawał odsunięty od posługi w konfesjonale. Z pokorą przyjmował funkcję furtiana. A jego przełożeni, choć dostrzegali cudowne owoce modlitwy ojca Caseya, konsekwetnie powierzali mu to proste zadanie. Zauważyli bowiem, że tam właśnie służy najlepiej.
I tak faktycznie było. Ojciec Solanus przyciągał tłumy ludzi. Nie tylko z powodu licznych uzdrowień, do których dochodziło na skutek jego modlitwy, ale też dlatego, iż posiadał szczególną umiejętność nawiązywania relacji i prowadzenia dialogu. W ciągu kilku godzin potrafił pogodzić małżeństwo zdecydowane na rozwód, wyciągnąć alkoholika z matni uzależnienia a także celnie doradzać w wielu drobniejszych sprawach. Wierni, którzy odwiedzali go na furcie bardzo szybko sami znaleźli uzasadnienie, dlaczego Solanus Casey nie może spowiadać. Uznali, że w konfesjonale nie byłby w stanie spędzać długich godzin na wysłuchiwaniu ludzkich problemów i udzielaniu porad. A na furcie – owszem!
Choć ojciec Solanus wypraszał uzdrowienie dla wielu ludzi, sam cierpiał na przewlekłe choroby oczu oraz egzemę. Mimo to nigdy nie przestał wątpić w Bożą wszechmoc. Przekonali się o tym jego współbracia. Gdy pewnego razu pod drzwiami zakonu stanął niespodziewanie tłum ludzi prosząc o chleb, zakonnicy wpadli w popłoch. Nie dysponowali wystarczającą ilością chleba. Szybko zawołali ojca Solanusa i z paniką w oczach pytali, co mają robić. Zakonnik spojrzał znacząco zza okularów, uśmiechnął się delikatnie i odparł: zacznijcie przygotowywać kanapki, ale wcześniej pomodlimy się słowami „Ojcze nasz…”. Kilka chwil po zakończeniu modlitwy bracia wzięli do pracy. Krzątanie się w kuchni przerwał niespodziewanie dzwonek na furcie. To piekarz przywiózł kilkadziesiąt bochenków chleba, by obdarować nimi klasztor.
Podobne cuda działy się w życiu Solanusa Casey wielokrotnie. Dzieją się zresztą nieustannie za sprawą jego wstawiennictwa. I to dlatego w powszechnej świadomości wierzących mieszkańców Stanów Zjednoczonych uważany jest za postać podobną formatem do „europejskiego” św. o. Pio. Ojciec Solanus został beatyfikowany przez papieża Franciszka w listopadzie 2017 roku. Obecnie trwają modlitwy o jego kanonizację.
Polecamy jedyną w Polsce biografię o. Solanusa Casey, która ukazała się w Wydawnictwie Esprit http://bit.ly/2YKearq
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!







