Potrzebny jest rozwój przemysłu farmaceutycznego w krajach ubogich


- Jedna trzecia ludzkości nie ma dostępu do podstawowych lekarstw. Tylko z tego powodu umiera co roku 10 mln osób – przypomniał na forum Światowej Organizacji Handlu abp Silvano Tomasi, przedstawiciel Stolicy Apostolskiej przy genewskich agendach ONZ.
Czyta się kilka minut

 W swym wystąpieniu skupił się na najsłabiej rozwiniętych krajach świata, bo to właśnie tam najdotkliwiej odczuwa się brak lekarstw.

Zdaniem watykańskiego dyplomaty rozwiązanie tego problemu wymaga rozwoju rodzimego przemysłu farmakologicznego w krajach ubogich. Kluczowe znaczenie odgrywa tu jednak możliwość elastycznego stosowania praw własności intelektualnej, uwzględniającego możliwości i potrzeby krajów ubogich. Trzeba mieć na uwadze los chorych, którzy potrzebują lekarstw na ich kieszeń. Watykański dyplomata zauważył, że rozwój rodzimego jest tym pilniejszy, że leki kolejnych generacji są coraz droższe.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł