Skąd potrzeba zorganizowania takiej konferencji?
– Stąd, że ekologia jest zbyt poważną sprawą, by zostawiać ją jedynie ekologom. Dotyczy chrześcijan, bo potrzeba dbania o świat, który Bóg nam powierzył, jest jednym z naszych obowiązków. Po drugie, jest to ogromne wyzwanie społeczne: jeśli bowiem ten temat porzucimy, to konsekwencje najmocniej uderzą w najsłabszych członków społeczeństw świata, najbiedniejszych, najmniej zaradnych. Papież Franciszek zwracał naszą uwagę na to, że kryzys ekologiczny jest tak naprawdę kryzysem społecznym i duchowym, bo wynika z braku międzyludzkiej solidarności.
Innymi słowy – próbujecie, jako Światowy Ruch Katolików na rzecz Środowiska, podtrzymać w Kościele po Franciszku dyskurs na temat ekologii?
– Nie tyle może podtrzymać, ile po prostu kontynuować. Chcemy pokazać, że osoby z różnych stron społecznych wrażliwości, zarówno konserwatyści, jak i liberałowie, mogą na temat budzący kontrowersje naprawdę rozmawiać. Nie będzie to jednak dialog o dialogu, ale rozmowa o konkretnych wyzwaniach. O tym, jak stworzyć ekologię działającą dla zwykłych ludzi, np. na poziomie polityk publicznych; o tym, jak działać proekologicznie w warunkach trwającej za naszą granicą wojny, gdzie jednym z narzędzi jest wprost szantaż energetyczny. Nie będzie to jednak kolejna świecka konferencja ekologiczna, ale wydarzenie, podczas którego będziemy dyskutować w duchu chrześcijańskim, szukając w naszej wierze źródeł konkretnego działania. Przecież pierwszy apel o ekologiczną wrażliwość chrześcijan wcale nie wyszedł najpierw, jak się sądzi, od „postępowych” kościołów protestanckich, ale od patriarchy Konstantynopola Bartłomieja, duchownego z tradycjonalistycznego Kościoła Prawosławnego. Wynikł wprost z pewnej starochrześcijańskiej wrażliwości przypominającej, że nie możemy traktować otaczającej nas przyrody jako towaru, produktu do wykorzystania.
Niestety ciągle ta ekologiczna wrażliwość kojarzy się wielu katolikom z ruchami lewicowymi, Zielonym Ładem, „złą” Unią Europejską...
– Właśnie dlatego tak zależy nam na pokazaniu, że nie jest to temat ideologiczny, który należy do którejś ze stron politycznego sporu. To istotne po pierwsze dlatego, że mamy w Polsce ogromny problem z zanieczyszczeniem powietrza, które uderza w nas wszystkich, bez względu na poglądy polityczne. Po drugie – to istotne dlatego, że jest również kwestią obrony życia, ponieważ smog najbardziej zagraża najsłabszym członkom społeczeństwa: osobom starszym, kobietom w ciąży, dzieciom w ich łonach. To także kwestia dobrego życia. Jeśli jednak ta ekologia ma się udać, to musi być oparta na solidarności społecznej, bo za brak działań dla ochrony przyrody i klimatu, np. realnego przeciwdziałania suszy w Polsce, najmocniej płacą i zapłacą najbiedniejsi, bo to w nich uderza wzrost cen żywności. Dlatego Franciszek kładł nacisk, by te kwestie łączyć z obroną ubogich i obroną ludzkiej godności i pracy, bo jak proroczo przewidział, bez rozwiązań poprawiających los zwykłych ludzi ta ekologia w ogóle nie wyjdzie poza bańkę ludzi najbogatszych, z wielkich miast. Nie można tego zredukować do kwestii ekologicznej konsumpcji, tego, jaki szampon wybierzemy. Prawdziwa ekologia wymaga sprawiedliwszej dystrybucji dóbr. To jednak w oczywisty sposób naruszy wiele interesów różnych grup, które chcą kontrolować kluczowe zasoby przyszłości: nadającą się do uprawy ziemię, zdatną do picia wodę.
Czy Franciszkowi udało się przebić z tym tematem do katolików, w tym do katolików w Polsce?
– Rzeczywiście, z powodu pewnych ideologicznych barykad po obu stronach sporu, ciągle się to nie w pełni udało. Ale nie powinien to być temat, który oddamy ideologiom. Co ważne, już widzimy, że myśl Franciszka o ekologii integralnej będzie kontynuował także papież Leon XIV. Szczególnie to połączenie wrażliwości ekologicznej z wrażliwością społeczną. Wydaje się nawet, że wyzwanie troski o środowisko naturalne, którego zaniedbanie uderza w najbiedniejszych, już można porównać do wyzwania, jakim były warunki pracy robotników w epoce przemysłowej na przełomie XIX i XX w. Wtedy także tematem zajęli się najpierw politycy i różne ideologie, dając swoje – nierzadko niebezpieczne – propozycje. Rozwiązania były ideologiczne, ale problemy – realne. Właśnie wtedy głos zabrał papież Leon XIII, proponując chrześcijańskie spojrzenie na te wyzwania. Kościół po to stworzył wówczas katolicką naukę społeczną, by znaleźć na nie rozwiązania z wnętrza własnej tradycji. Zatem zaangażowanie Franciszka, a przed nim jego poprzedników, w kwestie ekologii, jest tym, co Kościół zawsze robił w sprawie palących kwestii społecznych: szukaniem rozwiązań.
Na czym praktycznie może polegać zaangażowanie ludzi Kościoła w integralną ekologię?
– Na to pytanie będą z pewnością starali się odpowiedzieć zaproszeni przez nas do udziału w konferencji praktycy, np. prof. John Milbank, twórca nurtu Radykalnej Ortodoksji, czy Ron Ivey – doradca papieża Franciszka i Leona XIV ds. AI, z Uniwersytetu Harvarda. Jednak te praktyczne rozwiązania już dobrze pokazują dwa programy działające w Polsce. Udowadniają, że wprowadzając nawet małe zmiany w najbliższym otoczeniu, możemy zmienić wiele.
Jeden to program „Zielone Parafie”, w ramach którego polskie parafie inspirują się wzajemnie do różnych ekologicznych rozwiązań. Na przykład zamiast betonowych placów powstają zbiorniki na deszczówkę, ogrody parafialne, pasieki czy łąki kwietne, przyciągające owady.
Drugi program to „Ciepły dom, ciepły kościół”, który odpowiada na rzeczywistość Polski, w której wiele osób mniej zamożnych mieszka w nieefektywnych energetycznie domach, które ogrzać jest bardzo drogo, bo nie zatrzymują ciepła. Program tak aktywizuje ludzi w parafiach, by wzajemnie sobie pomagali w uzyskiwaniu publicznego dofinansowania do przebudowy energetycznej domów i mieszkań. Wiele starszych osób nie umie sobie poradzić nawet ze złożeniem wniosku przez internet. W ramach programu młodsi, lepiej obeznani z technologią i biurokracją parafianie, robią to dla nich. To zatem program solidarności społecznej, na takim bazowym, parafialnym poziomie.
Do kogo adresujecie Waszą konferencję?
– Do wszystkich zainteresowanych, duchownych i świeckich, zarówno członków rad parafialnych, jak i ruchów czy stowarzyszeń chcących wprowadzić u siebie więcej tej ekologicznej wrażliwości. Ale też zapraszamy wszystkich, którym temat wydaje się ciekawy i które chciałyby się czegoś dowiedzieć lub po prostu zainspirować. Wstęp jest otwarty i bezpłatny, ale zachęcamy do rejestracji.
---
Spotkajmy się w Warszawie
Konferencja „Creatio continua” jest odpowiedzią na wezwanie papieża Franciszka, by włączyć się w tworzenie integralnej ekologii łączącej nas ponownie ze stworzeniem, innymi ludźmi i Bogiem. Jej siódma odsłona odbędzie się w sobotę 14 czerwca w Warszawie w Domu Arcybiskupów. Wezmą w niej udział intelektualiści i praktycy z Polski i z zagranicy.
---
Dr Mateusz Piotrowski
Działacz społeczny i ekologiczny; doradca programowy Światowego Ruchu Katolików na rzecz Środowiska (Laudato Si’ Movement Polska); doktor teologii i religioznawstwa University of Nottingham
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











