Odrobina czasu każdego dnia

nauczanie papieskie
Czyta się kilka minut
Ludzie trzymają izraelskie flagi na zakończenie południowej modlitwy Anioł Pański, 12 listopada 2023 r. | fot. Photo/Gregorio Borgia/East News
Ludzie trzymają izraelskie flagi na zakończenie południowej modlitwy Anioł Pański, 12 listopada 2023 r. | fot. Photo/Gregorio Borgia/East News

Jezus mówi, że mądrość życia polega na czym innym: na trosce o to, czego nie widać, ale co jest ważniejsze, trosce o serce. Troska o życie wewnętrzne. Oznacza ona umiejętność zatrzymania się i słuchania swojego serca, czuwania nad swoimi myślami i uczuciami. Ileż razy nie wiemy, co wydarzyło się w naszych sercach tego dnia. Co dzieje się wewnątrz każdego z nas? Mądrość oznacza umiejętność uczynienia miejsca na milczenie, żeby umieć słuchać siebie i innych. Oznacza umiejętność zrezygnowania z czasu spędzonego przed ekranem telefonu komórkowego, żeby spojrzeć na światło w oczach innych, we własnym sercu, w Bożym spojrzeniu na nas. Oznacza to, żeby nie dać się uwięzić w pułapce aktywizmu, ale poświęcić czas Panu, słuchaniu Jego Słowa.
A Ewangelia daje nam stosowną radę, żeby nie zaniedbywać oliwy życia wewnętrznego, „oliwy duszy”: mówi nam, że ważne jest, aby ją przygotować. W opowiadaniu widzimy, że panny mają już lampy, ale muszą przygotować oliwę: muszą udać się do handlarzy, kupić ją, nalać do lamp… Podobnie jest z nami: życie wewnętrzne nie może być improwizowane, nie jest kwestią chwili, od czasu do czasu, raz na zawsze. Życie wewnętrzne musi być przygotowane poprzez poświęcenie odrobiny czasu każdego dnia, wytrwale, tak jak robi się to w przypadku każdej rzeczy ważnej.
Anioł Pański, niedziela 12 listopada

Dzisiejszej misji wychowawczej rodziców z pewnością nie sprzyja kontekst kulturowy, przynajmniej nie w Europie. (…) Dlatego rodzice muszą codziennie pokazywać swoim dzieciom dobroć i racjonalność decyzji i wartości, których nie można już brać za pewnik, takich jak wartość małżeństwa i rodziny lub decyzja o przyjęciu dzieci jako daru od Boga
Słowo do uczestników Zgromadzenia Ogólnego Europejskiego Stowarzyszenia Rodziców, sobota 11 listopada

Po okresie dorastania w agnostycyzmie – w nic nie wierzyła – Madeleine spotkała Pana w wieku dwudziestu kilku lat, pod wpływem świadectwa wierzących przyjaciół. Wyruszyła zatem na poszukiwanie Boga, wyrażając głębokie pragnienie, które odczuwała w sobie, i zrozumiała, że owa „pustka, która wołała w jej udręce”, była właśnie Bogiem, który jej szukał. Radość wiary doprowadziła ją do dojrzałego wyboru życia całkowicie oddanego Bogu, w sercu Kościoła i w sercu świata, zwyczajnie dzieląc po bratersku życie „ludzi ulicy”. Poetycko zwracała się do Jezusa w następujących słowach: „Aby być z Tobą na Twojej drodze, trzeba iść, nawet jeśli nasze lenistwo błaga nas, żebyśmy zostali. Wybrałeś nas, abyśmy byli w dziwnej równowadze, równowadze, którą można ustalić i utrzymać tylko w ruchu, tylko w pędzie. Trochę jak rower, który nie może być w pionie bez obracania pedałami [...]. Możemy stać prosto tylko idąc naprzód, poruszając się, w pędzie miłości”. To właśnie nazywa ona „duchowością roweru”. Tylko będąc na drodze, w ruchu możemy żyć w równowadze wiary będącej niestabilnością: to tak jak na rowerze, jeśli się zatrzymasz, nie możesz go utrzymać.
Wreszcie, Madeleine Delbrêl uczy nas jeszcze jednej rzeczy, że ewangelizując, stajemy się ewangelizowani, ewangelizując, jesteśmy ewangelizowani. Dlatego powiedziała, powtarzając za św. Pawłem: „biada mi, jeśli ewangelizacja mnie nie ewangelizuje”. Właśnie ewangelizowanie ewangelizuje daną osobę.
Audiencja ogólna w środę 8 listopada, podczas której papież mówił o służebnicy Bożej Madeleine Delbrêl, Francuzce żyjącej w XX w.

Ludzie posiadający naturę społeczną i żyjący w kontakcie z innymi znajdują swoje spełnienie w nawiązywaniu relacji społecznych. W tym sensie ludzkość jest nie tylko zdolna do dialogu, ale sama jest dialogiem. Będąc między niebem a ziemią, tylko w dialogu z transcendentnym Jedynym oraz z naszymi braćmi i siostrami, którzy nam towarzyszą, możemy zrozumieć i dojrzewać. Słowo „dialog” oznacza etymologicznie „poprzez słowo”. Słowo Najwyższego jest światłem, które oświeca ścieżki życia: kieruje nasze kroki ku poszukiwaniu bliźniego, ku akceptacji i cierpliwości; z pewnością nie ku gwałtownej żądzy zemsty i głupocie gorzkiej nienawiści. Jak ważne jest zatem, abyśmy my, ludzie wierzący, byli świadkami dialogu!
przemówienie do delegacji Konferencji Rabinów Europejskich, poniedziałek 6 listopada
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2023