Logo Przewdonik Katolicki

Marzenia o Noworosji

Jacek Borkowicz
fot. Porcupen/AdobeStock

Kolonialny charakter tej nazwy wprost uderza po uszach. „Noworosja” – to słowo niemalże na wszystkie przypadki odmieniane jest dzisiaj przez rosyjską propagandę. Za nią powtarzają ową nazwę media całego świata, w tym polskie.

Chodzi o szeroki pas ziem południowej Ukrainy, rozciągnięty wzdłuż północnego wybrzeża Morza Czarnego. Ongiś zdobyli go Rosjanie, „wsiąkła w nią krew rosyjskiego żołnierza” – jak lubią argumentować w Moskwie – co ma być ostatecznym dowodem, iż są to ziemie „odwiecznie rosyjskie”. I jako takie, powinny być do Rosji z powrotem przyłączone. Historyczna prawda nie ma tu większego znaczenia, kluczowym momentem ma tutaj być rozstrzygnięcie siłowe. A ono, jak dotąd, na szczęście nie nastąpiło. I chyba długo nie nastąpi.

PK-29.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 29/2022, na stronie dostępna od 24.08.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki