Logo Przewdonik Katolicki

Globalne braterstwo to nie utopia, a zobowiązanie

Tomasz Królak
Papież Franciszek podpisał 3 października nową encyklikę na temat braterstwa międzyludzkiego zatytułowaną Fratelli tutti. Uczynił to po odprawieniu Mszy w Asyżu fot. HANDOUT/AFP/East News

Encyklika Fratelli tutti to z jednej strony smutna, ale i prawdziwa fotografia naszej cywilizacji. Z drugiej, to apel i propozycja, jak ten świat odmieniać. Nawet jeśli teraz wydaje się, że to utopia.

Jest to trzecia encyklika obecnego papieża, w tym druga społeczna. To rzeczywiście daje do myślenia. Chodzi nie tylko o to, że tekst Franciszka potwierdza jego wyczulenie na kwestie społeczne, zwłaszcza los marginalizowanych i skrzywdzonych. Przede wszystkim dokument ten – z pewnością efekt licznych obserwacji, lektur, rozmów, analiz – pokazuje świat takim, jakim jest.

O „lepszą politykę”
Wezwanie do braterstwa to papieska odpowiedź na jego postępujący deficyt, na – jak głosi jeden z rozdziałów – „mroki zamkniętego świata”, na dyktat ponadnarodowych potęg gospodarczych, które stosując w tym celu zasadę „dziel i rządź”, narzucają światu „jednorodny model kulturowy”. Encyklika jest kierowaną do wszystkich ludzi zachętą do odkrycia, „że każdy jest ważny, że wszyscy są potrzebni, że są różnymi obliczami tej samej ludzkości umiłowanej przez Boga”. To także wezwanie do uprawiania „lepszej polityki”, porzucenia populizmów i liberalizmów, które gardzą słabymi. „Uznanie każdego człowieka za brata lub siostrę i dążenie do przyjaźni społecznej, która włączałaby wszystkich, nie są czystą utopią”. Papież wie jednak – wszyscy to wiemy – że w dzisiejszym świecie taki apel brzmi jak utopia. Ale niech kropla drąży skałę.

PK-42.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 42/2020, na stronie dostępna od 18.11.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki