Mieszanina wody, ziemi i Tchnienia

Według Księgi Rodzaju człowiek jest ziemią rozrobioną w wodzie i ożywioną Tchnieniem Ducha.
Czyta się kilka minut

Gdybyśmy próbowali rozwinąć to proste zdanie w oparciu o wyrazy znalezione w Słowniku synonimów pod hasłem „woda”, zapewne włos by nam się zjeżył na głowie. Oto mała reprezentacja dziwnej plejady wyrazów o pejoratywnym wydźwięku: androny, babskie gadanie, dyrdymały, ecie-pecie, farmazony, gadka szmatka, hocki-klocki, paplanina, sieczka. Do tego ziemia plus Tchnienie  i mamy człowieka. Wizja wysoce pesymistyczna, choć zapewne znajdzie zwolenników. Na antypodach tych stwierdzeń rodem ze słownika znajduje się rozumienie wody w Ewangelii św. Jana. Zaczyna się od strumieni chrzcielnych nad Jordanem, w Kanie woda do oczyszczeń zamienia się w wino, dobre wino, w trzecim rozdziale mowa o narodzinach z wody i Ducha, aż w końcu dochodzimy do spotkania przy studni  Jezusa z kobietą i pięknej rozmowie o pragnieniu. W rozdziale piątym spotykamy uschniętego z pragnienia człowieka czekającego na cudowną wodę. Wody można się napić, ona oczyszcza, uzdrawia, ożywia, a pragnienie wody jest parafrazą tych potrzeb.

Pani Jadwiga sto trzy lata. Czyta bez okularów, a słuchu mogą jej pozazdrościć muzycy. Odwiedziłem ją w Nowym Roku: „Boże, czego pani życzyć, przecież nie stu lat? Może stu dwudziestu?”. Ona na to z rozbrajającą szczerością: „Oj, jaką ja mam ochotę na życie! Mi się naprawdę chce żyć. Ja bym jeszcze powiedziała: Londyn, Paryż, ech świat...” Zamurowało mnie: „A mówi pani o tych pragnieniach Jezusowi?” – wyrwało mi się. „Oczywiście – zrobiła szerokie oczy – Dlatego żyję. Rozmawianie z Jezusem o pragnieniach, potrzebach, marzeniach to podstawa”.
Kobieta z opowieści ewangelicznej przyszła do studni w najgorętszej porze dnia z nadzieją, że nikogo nie spotka. Nie udało się. Po rozmowie z Jezusem na temat swych potrzeb udaje się do ludzi, których chciała uniknąć, a przy studni zostawia dzban – symbol jej pragnień. Już go nie potrzebuje. Czy zostały one zaspokojone, czy w ich miejsce zrodziły się inne? Nie wiemy. Ale nastąpiła przemiana, otwierająca na spotkanie z innymi.
 
Chwila refleksji
Jak rozmawiam z Chrystusem o swoich potrzebach, pragnieniach, marzeniach?
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2020