Wielbłąd w Koninie?

Przejęta orszakiem Trzech Króli zapomniałam, że umówiłam się na wywiad z ks. Marcinem Zaworskim, który od trzech lat czuwa nad wizytą mędrców ze Wschodu w naszym mieście.
Czyta się kilka minut

Ks. Marcin dyskretnie mi o tym przypomniał i krótko przed wjazdem orientalnych gości do Konina zdążyliśmy porozmawiać. I co z tym wielbłądem? – zapytałam na początek. Z inspiracji ks. Zaworskiego bowiem mieszkańcy Konina wzięli udział w ogólnopolskim orszakowym konkursie, w którym nagrodą był żywy wielbłąd. Zwycięska miejscowość nie otrzymywała wielbłąda na własność, tylko na czas orszaku. – Konin był drugi! – westchnął z żalem ks. Marcin. – Wygrała maleńka podkarpacka miejscowość Borek Stary. My natomiast otrzymaliśmy 5 tys. miniaturek batoników dla uczestników orszaku. Pomyślałam: a może tak miało być? Może wielbłąd w mieście, które ma konkurencyjnego wierzchowca w herbie, czułby się skrępowany? Poprosiłam ks. Zaworskiego, słynącego ze wspaniałych kazań dla dzieci, by przed wymarszem mędrców na ulice Starówki, zdradził co nieco z programu ich wizyty. – Najpierw udadzą się do Heroda, w którego wcieli się poseł Tomasz Nowak – oznajmił. Zobaczymy Heroda i jego żonę w scenerii alkowy. Oboje obudzą się w zaaranżowanej przed pałacem (na co dzień ratuszem) sypialni, słysząc dochodzące niepokojące odgłosy. (Gdyby to ode mnie zależało, nagrodziłabym Teresę Kołodziejczak „Złotą Palmą” za kreację Herodowej i dodatkową nagrodą za charakteryzację). Królewscy małżonkowie będą rozmawiać pełnym humoru wierszem – kontynuował ks. Zaworski. W scenie balkonowej (balkon ratusza) pojawi się jako wezwany przez Heroda doradca prorok Micheasz, który ogłosi gawiedzi, że narodził się Król świata. Rola proroka przypadła ks. prałatowi Tomaszowi Michalskiemu, proboszczowi fary. Herod przyłączy się do mędrców i ruszy z nimi oddać pokłon Dzieciątku, a droga, którą przebędzie, będzie drogą przemiany, nawrócenia. Anioły i diabły będą śpiewać kolędy – wyliczał ks. Marcin. Mijana po drodze  szkoła muzyczna, na czas orszaku zamieni się w Akademię Śpiewu Anielskiego. Z jej okien popłyną kolędy w wykonaniu konińskiego chóru gospel. Orszak przechodząc obok siedziby Straży Pożarnej, stanie się świadkiem „Przedstawienia z piekła rodem”, któremu towarzyszyć będzie cuchnący dym z gotowanej piekielnej czarnej polewki ze smoły i zupy gotowanej ze starych butów.
I tak było, jak mówił ks. Zaworski. Ale to nie wszystko. Tuż obok ronda Ducha Świętego stoi na konińskiej Starówce kościół ewangelicko-augsburski. Przy wejściu pojawił się nagle jego proboszcz, który zaprosił uczestników w mury świątyni, a później przyłączył się do orszaku. Rolę Betlejem „odegra” klasztor Ojców Franciszkanów. Tu  mędrcy odnaleźli Dzieciątko Jezus, Maryję i Józefa.
Długo można by opowiadać o orszaku, jego organizatorach i ich pomocnikach. Trzeci koniński orszak Trzech Króli był liczniejszy niż poprzednie i jeszcze bardziej udany. Dorośli bawili się równie dobrze jak dzieci. Z ks. Zaworskim, gejzerem energii w kwestii ewangelizacji najmłodszych (do tego góralem wodzirejem w orszakach), umówiłam się na osobny wywiad. Tym razem na pewno nie zapomnę.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 2/2015