Logo Przewdonik Katolicki

Katechezy katedralne. Rodzina jako środowisko misyjne - ks. Franciszek Jabłoński

Monika Białkowska
Fot.

Sakrament małżeństwa, czyli spotkanie kobiety i mężczyzny z Chrystusem, nigdy nie kończy się w dniu ślubu. Sakramentem jest całe życie małżonków, w którym jest obecny Chrystus.

Małżonkowie z racji przyjęcia sakramentów uczestniczą w kapłańskiej, królewskiej i prorockiej misji Chrystusa, kontynuowanej w Kościele. Przyjmując sakrament, zobowiązują się do obrony i szerzenia wiary, w którą zostali wszczepieni na chrzcie św. W ten sposób stają się świadkami Chrystusa aż po krańce ziemi, prawdziwymi misjonarzami miłości i życia, pierwszymi misyjnymi formatorami dzieci i młodzieży. Jan Paweł II wielokrotnie przypominał, że to właśnie małżeństwo i rodzina mają się stawać źródłem misyjności Kościoła – czynił to przede wszystkim w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio oraz w orędziach na Światowe Dni Misyjne. Według Jana Pawła II misyjny charakter rodziny urzeczywistnia się szczególnie w czterech wymiarach życia: w modlitwie, ofiarach, lekturze oraz bezpośredniej pracy misyjnej.

 

Modlitwa i ofiara

Rodzina wspiera dzieło misyjne poprzez modlitwę. „Jak każda modlitwa chrześcijańska, także modlitwa rodziny powinna mieć wymiar misyjny, aby skutecznie wspierać dzieło ewangelizacji” – pisał Jan Paweł II. Rodziny powinny wspólnie modlić się za misjonarzy, zarówno krewnych, znajomych i przyjaciół, jak również tych nieznanych. Ważne jest również uczestnictwo w modlitwie całej wspólnoty, organizowanej w tej intencji w parafiach.

„Nieodzownym uzupełnieniem modlitwy jest ofiara, tym skuteczniejsza, im bardziej wielkoduszna. Nieodzowną wartość ma cierpienie niewinnych, chorych, niepełnosprawnych, tych, którzy cierpią ucisk i przemoc” – pisał papież.

Ofiara składana na pomoc misjonarzom może być duchowa lub materialna. Nie tylko rodziny, ale też wielu chorych ofiaruje swe cierpienie w intencji misjonarzy – w archidiecezji gnieźnieńskiej nadzwyczajni szafarze Komunii św. poproszeni zostali do zachęcania ludzi cierpiących do duchowego włączenia się w dzieło pomocy misjonarzom. Rodziny mają również wiele możliwości materialnego wspierania misjonarzy podczas organizowanych specjalnie na ten cel zbiórek pieniężnych.

 

Lektura

Również czytanie informacji o misjach jest, według Jana Pawła II, uczestnictwem w misyjnym zadaniu Kościoła. „Komentowanie wspólnie z dziećmi wiadomości, informacji, opinii oraz rozważanie w sposób odpowiedzialny wszystkich treści, które za pośrednictwem środków społecznego przekazu docierają do ich domów, a także podejmowanie pod ich wpływem konkretnych działań, w ten sposób rodzina współdziała z najbardziej autentyczną funkcją środków społecznego przekazu, która to polega na umacnianiu jedności, wspomaganiu rozwoju ludzkiej rodziny” – pisał papież. Rodziny prenumerują więc i czytają czasopisma, takie jak „Misje dzisiaj”, „Misjonarz”, „Misyjne drogi”, pogłębiając swoją wiedzę o pracy misjonarzy i życiu Kościoła na misjach. Sami misjonarze, dzięki nowoczesnym technologiom, również coraz częściej i łatwiej kontaktują się z krajem poprzez internet.

 

Na misjach

Nie tylko kapłani czy zakonnicy, ale również rodziny mogą podjąć bezpośrednią pracę na misjach. Rodziców młodych ludzi papież prosił: „Niech nigdy nie zabraknie w waszych sercach wiary i dobrej woli, gdy Chrystus zechce wam pobłogosławić, powołując waszego syna czy córkę do służby misyjnej. Umiejcie Mu za to dziękować przez rodzinną modlitwę, przez wychowanie budzące wolę i radość działania, poprzez codzienny przykład troski o sprawy innych oraz udział w życiu parafii i diecezji, przez zaangażowanie w działalność stowarzyszeń i wolontariatów”.

Niezwykle ważne jest według papieża, by rodziny otwarte były na możliwość podjęcia przez któregoś ze swoich członków pracy misyjnej, by nie traktowały tego jako stratę, ale radość. Kształtowaniu takich postaw w archidiecezji gnieźnieńskiej służą między innymi regularne spotkania, organizowane dla rodziców misjonarzy.

Jan Paweł II do podjęcia pracy na misjach zachęca wreszcie samych małżonków. Powołując się na przykład ewangelizujących razem ze św. Pawłem Akwilli i Pryscylli, pisze: „Jak u zarania chrześcijańska Akwilla i Pryscylla występowali jako para misjonarska, tak dziś Kościół świadczy o swojej nieprzemijającej młodości i rozkwicie poprzez obecność małżonków i rodzin chrześcijańskich, które przynajmniej na pewien czas udają się na tereny misyjne, aby głosić Ewangelię, służąc człowiekowi z miłością Jezusa Chrystusa”.

Z archidiecezji gnieźnieńskiej również wyjeżdżały w świat rodziny, by tam głosić Ewangelię: obecnie w Tanzanii pracują Barbara i Aleksander Szanieccy.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki