Logo Przewdonik Katolicki

Katechezy katedralne. ks. Waldemar Szczerbiński - Dialog chrześcijańsko-żydowski w myśli Jana Pawła II

Monika Białkowska
Fot.

W Kościele katolickim dialog rozpoczął się długo przed pontyfikatem Jana Pawła II, ale papież Polak wniósł niekwestionowany wkład z jego teorię i praktykę.

Dzięki Janowi Pawłowi II zaczęło zanikać wielowiekowe nauczanie pogardy, dzięki niemu potrafimy w Żydach odnajdować starszych braci w wierze oraz szukać łączących nas z nimi więzi religijnych, teologicznych i duchowych. To on wreszcie wzywał do pokuty i w naszym imieniu przepraszał za grzech antysemityzmu.

 

Budowanie pokoju

Celem zainteresowania Kościoła katolickiego judaizmem nie jest chęć lepszego zrozumienia spuścizny żydowskiej, ale chęć głębszego zrozumienia tajemnicy samego Kościoła. Kościół przecież u swoich początków był judeochrześcijański i dzięki wybranej garstce Żydów chrześcijaństwo rozeszło się po całym świecie, docierając również do pogan, do nas. Chcąc zrozumieć siebie, musimy zatem wrócić do swoich źródeł.

Sobór Watykański II wezwał Kościół i cały świat do wspólnej pracy, której owocem będzie jedność. Aby położyć fundamenty pokoju i oddalić widmo wojen religijnych, konieczny jest dialog między religiami. Jan Paweł II przypominał: „Żydzi i chrześcijanie jako synowie Abrahama są powołani do tego, by byli błogosławieni dla świata, wspólnie przyczyniając się do pokoju i sprawiedliwości między wszystkimi ludźmi i narodami, i to w tej pełni i głębi, którą Bóg sam dla nas zamierzył, a także z gotowością do ofiar, których może wymagać tak wzniosły cel”.

Zarówno chrześcijanie, jak i Żydzi powołani zostali przez Boga do wprowadzania sprawiedliwości i pokoju. Albo zbudujemy ten pokój wspólnie, albo go nie będzie. Pokój ten – według Jana Pawła II – należy budować bez uprzedzeń, na niezbywalnej drodze dialogu.

 

Wspólne dziedzictwo

Przemawiając do Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów, papież podkreślał wspólne elementy obu religii. Pierwszym z nich jest wspólne dziedzictwo. „Wspólny nam jest podstawowy, liturgiczny wzór i wspólna świadomość naszego losu, ugruntowana w wierze, wspólnej wszystkim mężczyznom i kobietom, znajdującym się w potrzebie, będącym naszymi bliźnimi” – mówił Jan Paweł II. Papież zwracał też uwagę na konieczność edukacji, tak by wyobrażenia o innych ludziach mogły być wolne od stereotypów i uprzedzeń. Tylko właściwe nauczanie, bez niedomówień, zakłamań i zatajania faktów może prowadzić do otwartego i pełnego spotkania.

Jan Paweł II był świadomy niebezpieczeństwa rodzących się tendencji do dyskryminacji i pogardy. Dlatego tak silnie podkreślał nie tylko konieczność edukacji, ale również przemiany ludzkich serc, działania na rzecz osobistego, religijnego wzrostu w imię miłości.

 

Droga do prawdy

Dialog powinien być prowadzony w prawdzie i służyć prawdzie. Nie jest on środkiem do osiągnięcia celu, ale celem samym w sobie. Zakłada wzajemną gotowość poznania ograniczoności własnego doświadczenia i własnych horyzontów, zmuszając tym samym do wspólnego poszukiwania prawdy. Jest możliwy tylko wówczas, gdy obie strony rozumieją, że dopiero znajdują się na drodze do prawdy – ale nie posiadają jej w pełni. Dialog nie może więc zmierzać do korzyści praktycznej, nie może narzucać własnych interesów – ma obowiązek odkrywać i szerzyć prawdę.

Jest to istotne zwłaszcza dlatego, że istnieją prawdy, do których dostęp zyskujemy wyłącznie na drodze ich poszukiwania w dialogu. Idący do Emaus z uczniami Jezus rozmawiał z nimi, oni zadawali Mu pytania, aż wreszcie otworzyły im się oczy. Podobnie współczesny dialog ekumeniczny otworzył oczy chrześcijan na szeroką płaszczyznę wspólnej wiary z Żydami.

 

Ocalić tożsamość

Dialog z judaizmem w Kościele dokonuje się w dwóch wymiarach. Wymiar wewnętrzny dotyczy samego Kościoła, który próbuje zrozumieć, co tajemnica Izraela oznacza dla naszej tożsamości. Wymiar zewnętrzny dialogu to konkretne spotkanie z żywym Izraelem, z jego tradycją i rzeczywistością wiary.

Dialog ten od początku wzbudzał wiele zastrzeżeń i obaw, obie strony bały się utraty swojej tożsamości. Papież przypominał jednak: „Ważne jest, by chrześcijanie starali się lepiej poznać podstawowe składniki tradycji religijnej judaizmu i by się nauczyli, jakimi zasadniczymi rysami sami żydzi określają siebie w świetle swojego własnego doświadczenia”. Papież podkreślał, że Kościół ma głosić Ewangelię wszystkim narodom, w tym również Żydom, ale przestrzegał przed takim jej głoszeniem, które mogłoby być odebrane jako agresja. Był przekonany, że odnalezienie wspólnego dziedzictwa pozwoli jednym i drugim zachować własną tożsamość, a spotkanie chrześcijan i żydów na płaszczyźnie dialogu są wręcz wyrazem posłuszeństwa Bogu, w którego wierzymy.

W świecie, który staje się coraz mniej religijny, naszym wspólnym zadaniem staje się utrzymanie wiary w Jednego Boga, utrzymanie w ludziach poczucia transcendencji, świadomości obecności Boga. Jeśli wspólnie nie będziemy o tym mówić, za kilkadziesiąt lat nie będzie już ani religijnych Żydów, ani chrześcijan…

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki