Logo Przewdonik Katolicki

Co dalej z Benedyktem XVI?

ks. Benedykt Glinkowski
Fot.

Pytanie to nurtuje zarówno wierzących, jak i niewierzących, od chwili zapowiedzi rezygnacji papieskiej ogłoszonej przez Benedykta XVI wobec Kolegium Kardynałów dnia 11 lutego.

Warto najpierw przypomnieć, kim jest papież i jaka jest jego władza. Obowiązujący Kodeks Prawa Kanonicznego w kan. 331 stwierdza: „Biskup Kościoła Rzymskiego, w którym trwa urząd udzielony przez Pana samemu Piotrowi, pierwszemu z Apostołów, a który ma być przekazywany jego następcom, jest Głową Kolegium Biskupów, Zastępcą Chrystusa i Pasterzem całego Kościoła tutaj na ziemi. Dlatego z racji swego urzędu, posiada on najwyższą, pełną, bezpośrednią i powszechną władzę zwyczajną w Kościele, którą może wykonywać zawsze w sposób nieskrępowany”. Trzeba także dodać, że władza zwyczajna papieża, na mocy samego urzędu, rozciąga się zarówno nad całym Kościołem, jak i nad wszystkimi Kościołami partykularnymi oraz ich zespołami (por. kan. 333 §1 KPK).
Przyzwyczailiśmy się, że wybrany na urząd Biskupa Rzymu pełni tę rolę do momentu, gdy sam Chrystus odwoła go z tego urzędu. Niemniej jednak prawo Kościoła dopuszcza możliwość rezygnacji, które zostało sformułowane w kan. 332 §2 KPK: „Gdyby się zdarzyło, że Biskup Rzymski zrzekłby się swego urzędu, to do ważności wymaga się, by zrzeczenie zostało dokonane w sposób wolny i było odpowiednio ujawnione; nie wymaga zaś niczyjego przyjęcia”. Nie ma wątpliwości, że do takiego aktu doszło w poniedziałek 4 lutego. Benedykt XVI, podkreślając wolność swojej decyzji, na zebraniu zwyczajnym Kolegium Kardynałów, a więc w gronie swoich najbliższych współpracowników, wyraził wolę rezygnacji z pełnionego urzędu. Co więcej, podał dokładną datę i określił godzinę swojej rezygnacji.
Konstytucja apostolska Universi Dominici Gregis, promulgowana przez Jana Pawła II 22 lutego 1996 r., określa postępowanie podczas wakatu Stolicy Świętej. Bezpośredni poprzednik ustępującego papieża, ogłaszając ten dokument, dał wyraz ciągłości tradycji wyboru papieża, powołując się na decyzje swoich poprzedników. Ze stanowczością napisał: „promulguję niniejszą Konstytucję apostolską, zawierającą normy, do których, gdy nastąpi wakat Stolicy Rzymskiej z jakiegokolwiek powodu lub okoliczności, mają ściśle stosować się Kardynałowie posiadający prawo i obowiązek wyboru Następcy Piotra, widzialnej Głowy całego Kościoła i Sługi sług Bożych”. Papież wyraźnie podkreślił, że podane normy należy wprowadzić w życie, gdy wakat Stolicy Rzymskiej nastąpi „z jakiegokolwiek powodu lub okoliczności”. W związku z tym, mieści się tu także przypadek rezygnacji. Wspomniana konstytucja apostolska określa, że od chwili wakatu Stolicy Apostolskiej należy poczekać 15–20 dni na nieobecnych kardynałów i po tym okresie niezwłocznie przystąpić do wyboru nowego papieża.
 
Co dzieje się z tym, który zrezygnował?
Mając świadomość, że najwyższym prawodawcą w Kościele jest papież, na to pytanie musi odpowiedzieć właśnie on, dopóki jego władza trwa, lub jego następca. Decyzja Benedykta XVI została ujawniona ustami rzecznika Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi, który powiedział, że po 28 lutego obecny papież zamieszka w Castel Gandolfo na czas sede vacante, a następnie przeprowadzi się do dawnego klasztoru sióstr klauzurowych, na terenie Watykanu. Prace adaptacyjne dawnego klasztoru klauzurowego rozpoczęły się już w listopadzie ubiegłego roku, po wyprowadzeniu się stamtąd sióstr wizytek.
Aktywność Benedykta XVI będzie polegała przede wszystkim, jak sam powiedział, na modlitwie i rozmyślaniu. Rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej zaznaczył, że pierwszego dnia po ustąpieniu z urzędu Ojciec Święty uda się do Akwili, gdzie w pobliskim mieście Sulmona znajduje się grób św. Celestyna V, który 13 grudnia 1294 r. złożył urząd Następcy Piotra. Co do innych aktywności Benedykta XVI po 28 lutego, nic nie wiemy. 

Ufamy, że wolę Benedykta XVI zaakceptuje w pełni jego następca. Możliwe, że będzie chciał korzystać z jego doświadczenia i mądrości. Nie ma jednak wątpliwości, że nie będzie to żaden rodzaj „współkierowania Kościołem”, lecz w najlepszym przypadku, wysłuchanie opinii byłego papieża.

Można jedynie spekulować, że będzie to przede wszystkim modlitwa i wypoczynek człowieka zmęczonego wieloletnią, oddaną Kościołowi, posługą. Nie zapominajmy, że Benedykt XVI ma już blisko 86 lat.

Mamy świadomość, że atrybuty władzy Piotrowej Benedykta XVI, a więc pierścień i pieczęć Rybaka, zostaną zniszczone 28 lutego po godz. 20.00. Będzie to widoczny znak zakończenia jego pontyfikatu. Pojawi się wątpliwość, jak zwracać się do byłego papieża. Jedni nazwą go Ojcem Świętym Seniorem, Ojcem Świętym w stanie spoczynku, inni wzorując się na zwyczajach świeckich (były premier – premier, były prezydent – prezydent), papieżem. To nie istotne, na pewno ciągle będzie duchownym Kościoła katolickiego w stopniu biskupa, któremu Kościół pozwoli godnie dożyć ostatnich dni.Kościołowi już wtedy przewodzić będzie ktoś inny, ktoś, kto z szacunkiem i uznaniem będzie wypowiadał się o swoim poprzedniku. Jego wybór i posługę, już dziś, wspierajmy naszymi modlitwami.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki