Kościoły w powstaniu warszawskim cz. 8

Z 64 świątyń katolickich Warszawy, po powstaniu ocalało dziewięć. W naszym cyklu opowiedzieliśmy zaledwie o kilku tych zniszczonych, które w owych tragicznych okolicznościach były nie tylko miejscem kultu Bożego. W nich toczyły się walki, urządzano w nich prowizoryczne szpitale, były miejscami schronienia. Nie tylko dla warszawiaków.
Czyta się kilka minut

 

Powstanie warszawskie nie było zbrojnym zrywem wyłącznie mieszkańców Warszawy. Na barykadach walczyli żołnierze Armii Krajowej pełniący służbę w stolicy, lecz pochodzący z różnych stron Polski. Wśród nich – z terenu diecezji włocławskiej. Dlatego też zdecydowaliśmy się na łamach włocławskiego czasopisma „Ład Boży” pisać o powstaniu warszawskim. Żołnierzem powstania był założyciel i pierwszy redaktor naczelny „Ładu Bożego” ks. Stefan Wyszyński – przyszły prymas  Polski, dziś sługa Boży. W marcu 1944 r., po złożeniu przysięgi wojskowej, został porucznikiem AK. Przyjął pseudonim „Radwan III”. Był kapelanem grupy AK „Kampinos”, która rozkazem gen. „Bora” z 20 września weszła w skład 8. Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta, jako 13. Pułk Piechoty. W połowie sierpnia 1944 r. zgrupowanie to liczyło 2751 żołnierzy. Jednocześnie pełnił posługę kapelana  szpitala powstańczego tej grupy w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach.

W powstaniu warszawskim walczyli uczniowie Gimnazjum i Liceum im. ks. Jana Długosza we Włocławku. Wspomnijmy Janusza Paszyńskiego ps. „Machnicki” (ur. 7 listopada 1924 r. we Włocławku). Służył w Wojskowej Służbie Ochrony Powstania, a następnie w 2. Kompanii III Zgrupowania „Konrad” w I Obwodzie „Radwan” (Śródmieście) Okręgu Warszawskiego AK. Walczył ze swoim oddziałem na Powiślu i Północnym Śródmieściu. Kapral podchorąży, dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Przed powstaniem, jako żołnierz polskiego podziemia, pracował jako fotograf w niemieckim Wojskowym Instytucie Kartograficznym, skąd wynosił mapy sztabowe. Jego wojenne wspomnienia unaoczniają, jak istotny wpływ na jego wychowanie patriotyczne miała Szkoła Długosza. Opinia kombatanta nie jest  odosobniona.

Żołnierzem powstania był Władysław Jachowicz ps. „Konar” (ur. 2 marca 1907 r. w Tykadłowie k. Kalisza). Po maturze w 1926 r. rozpoczął studia w WSD we Włocławku, a cztery lata później odszedł z seminarium i rozpoczął służbę wojskową. Odbył kurs unitarny w Batalionie Szkolnym Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej, po czym w wstąpił do miejscowej Szkoły Podchorążych. Jako absolwent, w 1933 r. otrzymał stopień podporucznika piechoty. Podczas kampanii wrześniowej, w stopniu porucznika, bronił twierdzy Modlin. Po kapitulacji wrócił do Zduńskiej Woli; w 1940 r. przeniósł się do Warszawy i jako Walerian Kępski działał w konspiracyjnej Polskiej Organizacji Zbrojnej. W powstaniu warszawskim dowodził 4. Kompanią Batalionu „Chrobry I”. 24 sierpnia 1944 r. awansowany do stopnia kapitana. Dowodził batalionem w walkach o budynek PASTY (Polska Akcyjna Spółka Telefoniczna) i Arsenału Królewskiego przy ul. Długiej, w bojach toczonych przy pl. Krasińskich i Pasażu Simonsa. Tu 31 sierpnia, wskutek nalotu niemieckich bombowców, stracił ponad 200 podkomendnych. Po powstaniu dostał się do niewoli niemieckiej, następnie był oficerem II Korpusu Polskiego we Włoszech. Po powrocie do kraju był inwigilowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Pracował jako księgowy w Państwowej Centrali Handlowej i w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego. Do 1966 r. był naczelnikiem OSP w Zduńskiej Woli. Zmarł 17 października 1975 r. Został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy i Krzyżem Walecznych.


Do mojej córki

Córeczko, ja nie byłam bohaterką,

barykady pod ostrzałem budowali wszyscy.

Ale ja widziałam bohaterów

i o tym muszę opowiedzieć.  

                  

Anna Świrszczyńska ps. „Świr”

sanitariuszka w powstaniu warszawskim

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 40/2013