Logo Przewdonik Katolicki

Kościół jako instytucja, autorytet i nieomylność

Ks. dr Krzysztof Michalczak
Fot.

Często spotyka się dziś zarzuty wobec Kościoła, że jest zbyt zinstytucjonalizowany i zbyt autorytatywny, podważa się też jego nieomylność w sprawach wiary. Czy rzeczywiście tak jest?

 


Odpowiedź na to pytanie trzeba poprzedzić refleksją: co znaczy, że Kościół jest instytucją, co znaczy autorytet w Kościele i w jakiej mierze Kościół jest nieomylny.

 

Kościół jako instytucja i wspólnota

Ogólna, zasadnicza definicja Kościoła mówi, że Kościół jest to wspólnota ludzi wierzących. Na przestrzeni wieków Kościół się jednak jawi nie tylko jako Duch, ale też jako instytucja. Jest to zjawisko zupełnie normalne. Już za czasów Jezusa Chrystusa wspólnota Dwunastu jakby się instytucjonalizowała: ograniczona liczba apostołów, podział obowiązków w pierwotnym Kościele i oficjalne przekazanie władzy Piotrowi przez Jezusa. Zwróćmy uwagę, że Kościół jako wspólnota nie mógłby normalnie funkcjonować, gdyby nie był instytucją, która dba o porządek we wspólnocie, jednolitość itd. W każdej, nawet najmniejszej społeczności musi być ktoś, kto przewodzi. Tak jest nie tylko we wszystkich zakładach pracy, stowarzyszeniach ale i kościołach. Problem polega na tym, że Kościół widzialny i niewidzialny jest dla wielu tylko towarzystwem, związkiem, instytucją lub wielką organizacją, a nie również wspólnotą drogi, prawdy, życia i sakramentem uobecniającym Chrystusa. Nieszczęście polega na tym, że Kościół, który tworzy jedną rzeczywistość złożoną, jest przez wielu pojmowany jako dwie odrębne rzeczywistości. Sobór Watykański II (KK 8) podkreśla, że społeczny organizm Kościoła służy ożywiającemu go Duchowi Chrystusa ku wzrastaniu ciała (por. Ef 4, 16).

Można zadać sobie pytanie, dlaczego rozdziela się te dwie płaszczyzny: widzialną i niewidzialną i zauważa bardziej tę widzialną? Socjologia mówi, że krytyka Kościoła jako instytucji należy dzisiaj do ogólnej krytyki instytucji, gdyż w naszych czasach oceniane są one w sposób zróżnicowany, ale głównie krytyczny. Poza tym stosowanie terminu „instytucja” w języku obiegowym jest mało precyzyjne. Postawmy też inne pytanie: kto mówi i patrzy na Kościół tylko jako na instytucję? Nie można generalizować, lecz zwykle czyni to ktoś, kto nie jest zaangażowany w życie religijne, dla kogo instytucjonalność Kościoła staje się usprawiedliwieniem jego lenistwa duchowego.

Krytyka autorytetu

Najważniejszymi przedstawicielami instytucji Kościoła są ci, którzy sprawują w nim urząd i rozporządzają autorytetem. Dziś wiele mówi się o kryzysie autorytetu. Przejawia on się wszędzie: w rodzinie (rodzice często nie są autorytetem), w szkole (stosunek uczniów do nauczycieli: przepychanie się na korytarzach, brak szacunku, grzeczności), w zakładach pracy, w państwie. Ponieważ Kościół to wspólnota ludzi – tych samych, którzy są w szkołach, rodzinach, zakładach pracy – więc kryzys ten dotyczy również Kościoła. Tak więc powszechnie podnoszone zarzuty wobec autorytetu jako nośnika tradycji oraz czynnika władzy kierowane są również przeciwko Kościołowi. Krytykuje się więc dzisiaj wszystkich: prezydenta, rodziców, nauczycieli i księży. W pewnej mierze jest to normalne. Prawda krytyki się nie boi. Zwróćmy jednak uwagę, że nasza krytyka jest często niekonstruktywna, to znaczy: krytykujemy coś, odrzucamy, ale nie dajemy nic w zamian. Krytyka ma sens, jeżeli jest twórcza, jeżeli wyzwala w nas inicjatywę, jeżeli proponujemy zastąpienie czegoś złego czymś dobrym. Kościół również krytyki się nie boi. Kościół to wspólnota ludzi, czyli nas. Nikt nie jest doskonały, więc zawsze będzie coś co można poddać krytyce, zmianie. Nie zapominajmy również, że krytykując Kościół, krytykujemy samych siebie, bo przecież Kościół to my, wspólnota ludzi, których łączy jedna wiara.

Nieomylność Kościoła

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, odpowiedzmy jeszcze na pytanie: czy Kościół może się mylić i co rozumieć pod pojęciem nieomylności Kościoła?

Niewątpliwie istnieje we wspólnocie Kościoła podział na tak zwany Kościół słuchający i Kościół nauczający. W ramach tego ostatniego istnieje Urząd Nauczycielski Kościoła. Termin „Urząd Nauczycielski” stanowi dzisiaj zwięzłą formułę na określenie autorytetu biskupów, czyli kolegium biskupów i papieża do autentycznego przedkładania i wyjaśniania nauki Kościoła. Kościelna autodefinicja tego autorytetu otrzymała swój punkt szczytowy w określeniu papieskiego prymatu na Soborze Watykańskim I. Na temat nieomylnego Urzędu Nauczycielskiego papieża i biskupów mówi Konstytucja Dogmatyczna o Kościele (nr 25), że są oni „autentycznymi, to znaczy wyposażonymi w Chrystusowy autorytet nauczycielami”. Sprawowanie nieomylności papieskiej związane jest ze ściśle określonymi warunkami, które muszą zaistnieć równocześnie, a mianowicie: papież powinien, sprawując swój najwyższy autorytet, wypowiadać się jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wierzących w Chrystusa; powinien wypowiadać się na temat wiary i obyczajów; powinien swe rozstrzygnięcie na ten temat przedłożyć wszystkim wierzącym w sposób zobowiązujący ostatecznym aktem. Taka sama nieomylność jak papieżowi, przysługuje pod wcześniej wymienionymi warunkami kolegium biskupów, kiedy biskupi rozprzestrzenieni po świecie, ale z zachowaniem więzów łączności między sobą i następcą Piotra, nauczając autentycznie o prawdach wiary i obyczajów, jednomyślnie przyjmują jakieś zdanie (por. KK 25).

Czas więc, by odpowiedzieć, czy Kościół jest nieomylny, czy też nie. Jednoznacznie odpowiadamy, że Kościół jako wspólnota wspierana przez Ducha Świętego jest nieomylny. Nie znaczy to jednak, że poszczególni jego członkowie nie mogą się mylić, bo ich konkretne wypowiedzi niejednokrotnie z perspektywy czasu okazują się błędne. Warto tutaj dodać, że Kościół potrafi się przyznać do pomyłek. Przykład: Przed Soborem Watykańskim II Kościół miał wiele zastrzeżeń do teologii dominikanina Yvesa Congara. Dzisiaj okazuje się, że Congar miał rację, tylko wyprzedzał w swoim myśleniu epokę. Po latach Kościół nadał mu tytuł kardynała i w ten sposób pokazał, że uznaje swoją pomyłkę.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki