Jeden dzień z życia miasta

Przedwojenna Warszawa została odbudowana, a efekty można zobaczyć w kinach podczas seansu filmu Warszawa 1935. To wydarzenie bez precedensu: odtworzono dawne ulice miasta niemal całkowicie zburzonego podczas wojny. Najnowsza technika animacji i rekonstrukcja w technologii 3D wprowadzają w klimat międzywojennej stolicy.
Czyta się kilka minut

Letni dzień w Warszawie. Tyle że to Warszawa sprzed 77 lat, miasto, po którym niemal nie ma już śladu. Dotąd poznawaliśmy ją tylko ze starych, czarno-białych fotografii, nie zawsze dobrej jakości. Postaci z fotografii ożyły, samochody ruszyły przed siebie, tak jak tramwaje i dorożki. Przez ulice przechodzą eleganckie kobiety, wiatr porusza firanką w otwartym oknie. Widoki miasta zostały dokładnie zrekonstruowane. Film zachwyca architektonicznymi szczegółami. „Metr po metrze, detal po detalu odtwarzamy ze starych zdjęć nieznaną stolicę” – mówił podczas pracy Tomasz Gomoła ze studia Newborn, pomysłodawca i jeden z producentów projektu.

Stara Warszawa na fotografiach
W czasie II wojny światowej ponad 80 proc. lewobrzeżnej Warszawy zostało zniszczone. Suche fakty i liczby mówią, że: 25 proc. budynków zniszczono w wyniku oblężenia miasta we wrześniu 1939 r. oraz likwidacji getta po powstaniu w 1943 r., 25 proc. podczas powstania warszawskiego i 35 proc. w wyniku systematycznej akcji unicestwiania miasta przez Niemców po jego zakończeniu. Ocalałe budynki, niektóre nawet w dobrym stanie, i tak zostały wyburzone już po wojnie w ramach realizacji wielkich założeń urbanistycznych. Na przykład, aby wybudować Pałac Kultury i Nauki, trzeba było usunąć ponad 200 kamienic! Ocalone kamienice można policzyć na palcach, zresztą pozbawiono je przedwojennego uroku. Miłośnicy przedwojennej Warszawy tropią zamierzchłe ślady, szukają ocalałych fragmentów, zbierają fotografie i układają z nich Warszawę międzywojnia jak puzzle. Pierwszym fotografem Warszawy był Karol Beyer, jego zdjęcia pokazują miasto z czasów zaboru. To najstarsze zdjęcia stolicy, jakie się zachowały. Najwięcej zdjęć miasta posiada Archiwum Państwowe, bo niemal trzy tysiące z lat 1904–1939. To z nich korzystali twórcy filmu Warszawa 1935. Autorem największej ilości fotografii był Zdzisław Marcinkowski. Uwieczniał na szklanych negatywach i kliszach fotograficznych nie tylko architekturę, budowle użyteczności publicznej, zabytkowe obiekty, ale i podwórka, drewniane domy, wille, warszawskie przedmieścia. Ciekawili go zwykli mieszkańcy: handlarki na Rynku Starego Miasta, biedota miejska i żebracy przy kościele św. Krzyża. Obfotografowany został Trakt Królewski – takiej ilości szczegółów nie znajdziemy nigdzie indziej. Szyldy, bramy, gzymsy, tynki. Podobnie Stare Miasto: na setkach zdjęć uwiecznił kamieniczki, kościoły, zaułki, sienie, podwórka. No i zwykłe życie: uliczny ruch, scenki rodzajowe z życia miasta. Bo miasto sprzed 1939 r. intensywnie żyło. Po odzyskaniu niepodległości w roku 1918 stłoczona w ścisłym centrum Warszawa zaczęła się rozrastać. Powstawały nowe dzielnice i nowe ulice. Niestety, to wówczas odnotowano pierwsze architektoniczne straty: zburzono wielkie secesyjne kamienice północnego Śródmieścia. Trzeba było odciążyć przeludnione centrum, więc powstawały funkcjonalne dzielnice, parki, szerokie ulice, kolonie domków jednorodzinnych. W przededniu wojny po stolicy kursowało 67 linii tramwajowych, w tym 13 nocnych i 26 linii autobusowych. Miejscy planiści pod zarządem Stefana Starzyńskiego realizowali plany Warszawy Funkcjonalnej. Warszawa według tych planów miała dorównywać innym metropoliom europejskim. W 1938 r. gotowe były plany zagospodarowania miasta, jednak Sejm II RP nie zdążył już przegłosować ustawy. A plany były zaprojektowane z wielkim rozmachem. Oprócz sieci nowych arterii planowano stworzenie nowej monumentalnej reprezentacyjnej dzielnicy rządowej, budowę nowego lotniska, portu głębokowodnego, czterech nowych mostów, dzielnicy wystawowej na potrzeby mającej się odbyć w Warszawie w 1940 r. Wystawy Światowej, stadionu olimpijskiego na planowane na 1948 rok igrzyska. Jak wyglądałaby Warszawa, gdyby tych wszystkich planów nie zniweczyła wojna? Może to dobry temat na jakiś inny, futurystyczny film o historii alternatywnej. Na seansie Warszawy 1935 twórcy postanowili wskrzesić stolicę sprzed strasznych wydarzeń, Warszawę, która na razie planowała rozwój, choć już była piękna i żywa. Tętniła życiem. Mówiło się o niej „Paryż Północy”.
 
Spacer
Pałac Saski, Dworzec Wiedeński, kamienica Lothego, synagoga na Tłomackiem, pałac Bruhla – nigdy nie zobaczymy na żywo tych najbardziej charakterystycznych miejsc przedwojennej stolicy. „Warszawa to miasto bardzo boleśnie doświadczone przez historię. Za bycie centrum ważnych i dramatycznych wydarzeń podczas II wojny światowej zapłaciła najwyższą cenę – nieomal przestała istnieć. Zniknęło poważne centrum kulturalne, zniknęły imponujące klasycystyczne pałace, secesyjne kamienice, parki, place. Zniknęła cała infrastruktura uznawana przed wojną za jedną z najnowocześniejszych w Europie. Na zgliszczach powstała zupełnie nowa Warszawa – pamięć o tej starej została zamknięta w albumach i wspomnieniach mieszkańców. Dziś już nikt nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie, jak imponującym i inspirującym była miastem” – piszą producenci i realizatorzy dwudziestominutowego filmu Warszawa 1939. Pieczołowicie zrekonstruowali miasto w technologii 3D. Ten projekt jest dziełem studia Newborn, pomysłodawcą jest Tomasz Gomoła, a prace trwały cztery lata. Podobnym przedsięwzięciem był film Miasto ruin przygotowany na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego, stworzony przez Plastic Image. Była to rekonstrukcja zniszczonej Warszawy z punktu widzenia pilota Liberatora. Film, którego premiera odbyła się w sierpniu 2010 r., trwa zaledwie 5 minut. Tomasz Gomoła i Ernest Rogalski rozpoczęli produkcję Warszawy 1935 cztery lata temu, choć pomysł na ożywienie przedwojennego klimatu stolicy kiełkował już od dawna. Fascynował ich rozwój w każdej dziedzinie nauki i technologie: dwa najwyższe wieżowce w Europie stały właśnie w Warszawie, po ulicach jeździły najlepsze samochody i motocykle. W Warszawie mieszkało wówczas niemal półtora miliona osób. Pracowali, a wolny czas spędzali w kawiarniach i licznych kinach i teatrach, nad Wisłą i na ławkach w parkach. Cały ten ruch i nieprawdopodobna ilość szczegółów zostały odtworzona na ekranie komputerów, dobrano odpowiednie oświetlenie i efekty atmosferyczne. Nawet drzewa stoją w tych samych miejscach, co ponad 70 lat temu. Na jedną sekundę filmu 3D składa się 50 stworzonych obrazków. Wiele wysiłku wymagało zebranie dokumentacji związanej z wyglądem kamienic a także tramwajów, samochodów i dorożek. Twórcy korzystali z serwisu prowadzonego przez pasjonatów i miłośników Warszawy prowadzących od lat stronę www.warszawa1939.pl. „Najbardziej złożona pojedyncza scena obejmuje ponad 200 kamienic wzdłuż całej ulicy Marszałkowskiej i jej okolicy, wraz ze sklepami na parterze, postaciami i pojazdami” – mówi Tomasz Gomoła. Wszystko jest jak najbardziej autentyczne. Aktualnie to najbardziej skomplikowany projekt z wykorzystaniem grafiki komputerowej i wirtualnej scenografii w Polsce. Film jest wyświetlany w największych miastach w całej Polsce, w wybranych multipleksach i kinach studyjnych.
 Przedwojenna Warszawa na taśmie filmowej

W ciągu ostatnich trzech lat pojawiły się informacje o odnalezionych fragmentach krótkich filmów, na których widać przedwojenną Warszawę. W Węgierskim Archiwum Filmowym odnaleziono zapomniany film fabularny, komedię romantyczną pt. Wszyscy do walca. Kręcono ją tuż przed wojną w Warszawie, zdjęcia Węgrzy zakończyli 26 sierpnia, a premiera odbyła się 28 września 1939 r. Kilka zdjęć nakręcono na ulicach naszej stolicy: centrum prezentuje się pięknie i okazale, a przedmieścia – jak to przedmieścia: kocie łby i rynsztoki. Natomiast w jednym z nowojorskich archiwów odnaleziono dwie rolki z kolorowymi filmami z lat 30. Wśród zdjęć rejestrujących różne części świata znajduje się kilkuminutowa Warszawa z 1938 r. Krakowskie Przedmieście i eleganckie samochody, czerwone tramwaje, pałac Saski, przedwojenna zabudowa placu Piłsudskiego, Starówka, żydowskie kramy na Nalewkach, a wszystko w kolorze. Film został w oryginale zaprezentowany na stronie historicfilms.com i jest dotąd najlepszej jakości obrazem przedwojennego miasta. Varsavianiści twierdzą, że w związku z masową digitalizacją archiwów na całym świecie można się spodziewać, że jeszcze dowiemy się o istnieniu nieznanych filmów z przedwojenną Warszawą.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2013