Logo Przewdonik Katolicki

Postaw na Józefa

Błażej Tobolski
Fot.

Żyjemy w świecie odmawiającym prawa do życia poczętym dzieciom i próbującym zniszczyć rodzinę, zrównując ją z pseudozwiązkami osób tej samej płci. Nie ma więc lepszego patrona na nasze czasy niż św. Józef, którego opiece Bóg powierzył Świętą Rodzinę.

Mało kto wie, że w czasie ostatniego objawienia w Fatimie, 13 października 1917 r., po tzw. cudzie słońca, ukazała się cała Święta Rodzina. Maryja przyszła do swych dzieci razem ze św. Józefem i Jezusem. I to właśnie Józef trzymał na ręku Dzieciątko błogosławiące zgromadzonym ludziom. Mimo to wydaje się, że w naszej pobożności św. Józef jest wciąż pomijany i niedoceniany. – A przecież to objawienie pokazuje, że duchowość świętojózefowa genialnie łączy się z duchowością maryjną – zauważa ks. Dariusz Dąbrowski, filipin ze Świętej Góry pod Gostyniem, wielki czciciel św. Józefa. Co prawda na przestrzeni wieków w Kościele powstawały różnego rodzaju bractwa św. Józefa, skupiały one jednak tylko mężczyzn. Dziś niestety nie są one zbyt rozpowszechnione. Tymczasem we współczesnym świecie, zło uderza przede wszystkim w rodzinę. Dlatego św. Józef pragnie być obecnym w codzienności wszystkich jej członków.Do tego, aby ufnie wzywać opieki św. Józefa, będącego także patronem całego Kościoła, zachęcał również bł. Jan Paweł II w wydanej już w 1989 r. adhortacji postolskiej Redemptoris Custos, poświęconej ziemskiemu Opiekunowi Zbawiciela.Ale po to, abyśmy mogli odkryć dla siebie tego świętego patrona i orędownika, który nie bez powodu nazywany jest też „postrachem duchów piekielnych”, potrzebni są ludzie, którzy z zaangażowaniem będą szerzyli jego kult. Ich zapał w tym dziele wynika najczęściej z tego, że sami doświadczyli już łaski za pośrednictwem św. Józefa. 

 

Nie tylko dla porządnych mężczyzn

Jednym z takich świętojózefowych zapaleńców jest Paweł Szczerzyński z Sosnowca, współzałożyciel Wspólnoty św. Józefa (Societas Sancti Joseph). Jego działalność doceniła Kapituła Orderu św. Józefa z Częstochowy, przyznając mu Order św. Józefa, który odbierze 19 marca br., w liturgiczne wspomnienie tego świętego.

Wspólnota powstała w 1992 r. i początkowo skupiała wokół siebie niewielką garstkę czcicieli św. Józefa. Z czasem dołączali do nich kolejni urzeczeni jej charyzmatem, którym jest naśladowanie cnót św. Józefa i oddanie się jemu w opiekę. To zresztą propozycja dla wszystkich osób pragnących czerpać z duchowości tego świętego najbliższego Jezusowi i w ten sposób włączać się w dzieło nowej ewangelizacji. – We wspólnocie szczególnie mocno podkreślamy rolę ojcostwa i duchowości ojców, tak istotnej dla całej duchowości małżeńskiej – przyznaje ks. Dariusz Dąbrowski, członek wspólnoty i jej rekolekcjonista, polecając każdemu ojcu rozważenie wezwań z Litanii do św. Józefa. – Można w niej znaleźć konkretny program dla porządnego mężczyzny – dodaje z uśmiechem.Członkowie Wspólnoty św. Józefa zachęcani są do częstego, pełnego uczestnictwa we Mszy św., regularnego czytania Pisma Świętego i odmawiania liturgii godzin oraz praktykowania nabożeństwa do św. Józefa. Powinni oni także czuć się zobowiązani do realizowania bezinteresownej miłości bliźniego, zwłaszcza wobec chorych i potrzebujących i, na miarę swoich możliwości, aktywnego uczestnictwa w życiu swojej parafii. To właśnie w parafiach działają poszczególne grupy tej wspólnoty, które organizują spotkania formacyjne i modlitewne oraz adoracje Najświętszego Sakramentu otwarte dla wszystkich. – Uczestniczymy także w Mszach św. wotywnych o św. Józefie oraz nabożeństwach do naszego patrona. Jako wspólnota staramy się też pamiętać o sobie w naszych codziennych modlitwach – zaznacza Paweł Szczerzyński, dodając, że członkowie wspólnoty dbają również o to, aby w ich domach znajdował się obraz lub figurka św. Józefa, przed którymi cała rodzina zbiera się razem na modlitwie.

 

Trzy Serca

Wspólnota propaguje także w sposób szczególny kult Przeczystego Serca św. Józefa. To powrót do idei zapoczątkowanej w XVII w., która obecnie rozwija się także na przykład w Portugalii i Brazylii. Warto w tym miejscu wyjaśnić, że serce w języku biblijnym oznacza m.in. sumienie i najgłębsze wnętrze człowieka, czyli obszar, w którym człowiek spotyka się z Bogiem. – To również w sercu adorujemy Boga i tam dokonuje się nasze nawrócenie. Także w swoim sercu św. Józef usłyszał głos Boga, który nakazał mu wziąć Dziecię i Jego Matkę i uchodzić do Egiptu przed gniewem Heroda. I on, bez zbędnych słów, zaraz to Boże wezwanie wprowadził w czyn – tłumaczy ks. Dariusz Dąbrowski, wskazując na pewien męski styl duchowości, którą możemy odnaleźć u św. Józefa. Przyznaje przy tym, że czasem brakuje nam słów wypowiedzianych przez tego świętego i zapisanych w Biblii. – Może jednak dziś, kiedy mamy wokół siebie tak wiele słów, właśnie to ciche świadectwo życia św. Józefa jest tym bardziej wymowne? Zwłaszcza że, jak powtarzał średniowieczny teolog Mikołaj z Kuzy, „Bóg wypowiada nieraz najgłośniejsze słowa, gdy milczy” – przekonuje filipin.We Wspólnocie św. Józefa kult Przeczystego Serca jej patrona jest nierozerwalnie związany z nabożeństwem do Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Maryi. – Te Trzy Serca, złączone ze sobą w pełni prawdziwej komunii, uwielbiają Stwórcę – wyjaśnia kapłan dodając, że Serce św. Józefa jest także opiekunem Serc Jezusa i Maryi.Rozwijająca się w Polsce wspólnota otrzymała już aprobatę na terenie diecezji sosnowieckiej oraz pelplińskiej. Jej grupy zawiązały się też w kilku innych diecezjach, gdzie w parafiach m.in. Lublina, Bydgoszczy i Szczecina, za zgodą księży proboszczów organizują nabożeństwa do św. Józefa, oczekując na aprobatę biskupów. Swoich członków wspólnota ma już także w Niemczech, Austrii i Kanadzie. Natomiast miejscem, w którym wszyscy razem mają okazję się spotkać jest m.in. kaliskie sanktuarium św. Józefa, gdzie organizowane są dla nich rekolekcje. Również we współpracy z tamtejszym Centrum Józefologicznym została wydana Nowenna do św. Józefa o uproszenie potomstwa dla małżonków.

 

Skuteczny orędownik

To właśnie w Kaliszu, najstarszym polskim mieście, już od wieków czczony jest św. Józef w cudownym obrazie Świętej Rodziny z Nazaretu. Pielgrzymi nie tylko z całej Polski, ale także z zagranicy przybywają przed wizerunek tego świętego, aby powierzać mu siebie i swoje sprawy. Wiele z tych próśb dotyczy opieki nad rodziną, znalezienia dobrego współmałżonka, narodzenia długo oczekiwanego dziecka czy pomocy w otrzymaniu pracy. Każdego tygodnia do kaliskiego sanktuarium napływają tysiące intencji, także za pośrednictwem internetu. Wśród nich są również ogromne ilości świadectw i podziękowań za otrzymane w tym miejscu łaski. Także założona tutaj już w XVI w. Księga Łask i Cudów, świadczy o wielce skutecznym orędownictwie św. Józefa.Cudowny obraz znajduje się w kolegiacie kaliskiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – sanktuarium św. Józefa. Jej początki sięgają XIII w., jednak obecną, gotycką świątynię wzniesiono w 1353 r. Wizerunek ten, jak podaje tradycja, ufundował w 1670 r. uzdrowiony za wstawiennictwem św. Józefa mieszkaniec miejscowości Solec (dziś Szulec). Namalowano go według wskazań przekazanych w widzeniu przez samego świętego, a przedstawia on całą Świętą Rodzinę. W 1770 r. uznany został przez komisję prymasowską za cudowny, a 26 lat później został ukoronowany koronami papieskimi. Wtedy to, po raz pierwszy w dziejach Kościoła, korony nałożono nie tylko na głowy Dzieciątka Jezus i Maryi, ale także na głowę św. Józefa. Przed tym cudownym wizerunkiem bł. Jan Paweł II w 1997 r. zawierzył św. Józefowi sprawę obrony życia dzieci nienarodzonych w naszej ojczyźnie i na całym świecie oraz wszystkie polskie rodziny. Podkreślił jednocześnie bardzo mocno, że obowiązek służby życiu spoczywa na każdym z nas.

  

 


Modlitwa w intencji rodziny

Święty Józefie, Oblubieńcze Bogurodzicy Maryi, Opiekunie rodzin, Twojej ojcowskiej opiece powierzył Bóg swojego Syna i Jego Niepokalaną Matkę. Z największą miłością wypełniałeś obowiązki troskliwego Ojca i Opiekuna Najświętszej Rodziny. Powierzam Ci moją rodzinę, nasze prace, radości i cierpienia. Powierzam Ci moje dzieci (moich rodziców). Wprowadź Jezusa do naszego domu, pomóż przyjąć Go do naszych serc, uproś łaskę miłości, zgody i pokoju, aby nasza rodzina osiągnęła szczęście doczesne i wieczne. Amen.

 

 


Z Nowenny do św. Józefa o uproszenie potomstwa dla małżonków

Święty Józefie, który wraz z Maryją byłeś najbliżej Serca Jezusowego i stałeś na straży Dziewictwa Niepokalanej oraz byłeś posłuszny i oddany Bożemu Prowadzeniu, z wiarą i ufnością zwracamy się do Ciebie, uproś nam u Boga, Dawcy życia potomstwo, ponieważ nikt inny jak Ty, nie potrafi pojąć tajemnicy poczęcia nowego życia. Oręduj za nami, aby Dobry Bóg w swej pełnej miłości zechciał pobłogosławić nas potomstwem i wstawiaj się za nami św. Józefie, by na chwałę Bożą nasz dom napełnił się radością i rodzinnym szczęściem.

(Nowenna, zatwierdzona przez metropolitę poznańskiego, do nabycia w sanktuarium w Krzeszowie, Kaliszu i na Świętej Górze pod Gostyniem oraz w sekretariacie Wspólnoty św. Józefa: skr. pocztowa 368, 41–200 Sosnowiec)

 

 


Wypełniamy testament bł. Jana Pawła II

Bp Stanisław Napierała, biskup kaliski w latach 1992−2012:

– Błogosławiony Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu 4 czerwca 1997 r. polecił Świętemu Patriarsze życie ludzkie, zwłaszcza życie nienarodzonych. Ukazał nam wtedy bardzo wyraźnie św. Józefa, który ochronił Dzieciątko Jezus przed okrucieństwem Heroda, jako „pierwszego obrońcę życia” i „rzecznika obrony życia ludzkiego od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci”.

Po śmierci Jana Pawła II, jeszcze mocniej odkryliśmy ten jego testament, który nam zostawił. Byliśmy przekonani, że właśnie tutaj, u Świętego Józefa Kaliskiego, powinniśmy modlić się za rodziny oraz w intencji obrony życia. Sprawa ta bardzo leżała mi na sercu, wciąż jednak pojawiało się pytanie: Jak ten testament wypełnić? W odpowiedzi na nie powstała idea, aby zorganizować duże spotkanie modlitewne, na które zaprosimy media. I tak 3 czerwca 2004 r. w Kaliszu rozpoczęły się pierwszoczwartkowe czuwania modlitewne w intencji rodzin i obrony poczętego życia. Tego dnia do sanktuarium zostały również uroczyście wprowadzone relikwie św. Joanny Beretty Molli, która poświęciła życie dla ratowania życia swojego nienarodzonego dziecka. Od tego czasu, co miesiąc, tłumy wiernych gromadzą się u Świętego Józefa na modlitwie, którą transmitują Radio Maryja, Telewizja Trwam oraz nasze diecezjalne Radio Rodzina.

 

  

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki