Logo Przewdonik Katolicki

Zakony na nasze czasy

Weronika Stachura
Fot.

Kryzys powołań żeńskich w Polsce? Jaki kryzys?! Przeczy temu chociażby liczba pięciu nowych zgromadzeń, które w ostatnim dziesięcioleciu przybyły do Polski.

 

O siostrach zakonnych mówi się raczej niewiele. To taki trochę niemedialny temat. Dlatego też niewielu wie, że nadal powstają nowe zgromadzenia żeńskie i mają się całkiem dobrze.

Niedawno, bo w 2009 r. przyjechały siostry z Zakonu Najświętszej Maryi Panny, zwane w Polsce anuncjatkami. Zgromadzenie założone w 1501 r. przez św. Joannę Francuską dziś liczy ok. 80 mniszek żyjących w klasztorach we Francji, Belgii, na Kostaryce. W Polsce założyły fundację w Licheniu. Wybór nie był przypadkowy. Las Grąbliński, w którym ukazała się Matka Boża, znajduje się na terenie tego maryjnego sanktuarium. Kustoszy miejsca łączy z francuskimi mniszkami bardzo wiele, marianie są bowiem jedynym na świecie zakonem męskim, który zaczerpnął od anuncjantek Regułę Dziesięciu Cnót Najświętszej Maryi Panny, czyli ewangelicznego naśladowania Maryi w: czystości, roztropności, pokorze, wierze, pobożności, posłuszeństwie, ubóstwie, cierpliwości, miłości i boleści. Widocznym symbolem reguły są zawieszone u sznura habitu złożone z białych paciorków koronki 10 cnót NMP. Sam habit jest również oryginalny, taki „niezakonny”, bo szaro-czerwono-biały. Głównym zadaniem mniszek klauzurowych jest modlitwa, jednak nie są one całkowicie odcięte od świata. W wybudowanym w 2010 r. kościele jest wydzielone specjalne miejsce, w którym mogą przebywać podczas Mszy św. i nabożeństw.

 

In Sion firmata sum

Ósmy rok pracy duszpasterskiej w Polsce rozpoczęło wyjątkowe zgromadzenie: Sióstr Matki Bożej z Syjonu. Charyzmatem sióstr, których jedynym zewnętrznym znakiem jest specjalny krzyż zgromadzenia oraz obrączka z wyrytym hasłem wspólnoty: In Sion firmata sum („Mocno oparłem się o Syjon”), jest posłannictwo wobec Kościoła, narodu żydowskiego i świata, aby stał się miejscem pokoju, sprawiedliwości i miłości. Siostry Syjonu otaczają opieką ludzi cierpiących z powodu dyskryminacji rasowej, religijnej i socjalnej. Założyciel zgromadzenia – ks. Teodor Ratisbonne, pochodzący z żydowskiej rodziny – wskazał na jego główne zadanie: „kochać naród Izraela”, dlatego też siostry w 21 krajach świata i na 5 kontynentach pracują głównie nad umocnieniem wiary chrześcijańskiej przez zgłębianie Biblii oraz nad wykorzenianiem skutków antysemityzmu.

 

Pojednanie, nawrócenie, opieka

W grupie najmłodszych zgromadzeń przybyłych do Polski są również Córki Opatrzności Bożej, których duchowość opiera się na pełnej dyspozycyjności wobec woli Boga. Prawie 190 sióstr posługujących m.in. w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii czy Włoszech pracuje na rzecz najbardziej potrzebujących, w szczególności biednej i pozostawionej bez opieki młodzieży. W Polsce Córki Opatrzności Bożej, założone 8 września 1832 r. przez katechetkę Elenę Betting oraz jej spowiednika o. Tommasa Maniniego, barnabitę, angażują się w pracę oświatowo-wychowawczą w Katolickim Niepublicznym Przedszkolu Językowym „Dzieciątka Jezus” przy warszawskiej parafii pw. św. Antoniego Marii Zaccarii.

W tym roku dziesięciolecie obecności w Polsce będzie obchodziło Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej z La Salette. Zgodnie ze swoim charyzmatem pojednania i nawrócenia w duchu objawień Maryi we Francji z 1846 r., siostry włączają się w apostolstwo na rzecz najbardziej potrzebujących. 172 saletynki pracują obecnie na Filipinach, w Brazylii, na Madagaskarze, a także w USA. Zajmują się przede wszystkim prowadzeniem szkół, katechezy czy grup religijnych. Swoją opieką otaczają również rodzinę, a w szczególności w krajach rozwijających się troszczą się o kobiety poszukujące pracy.

W 2001 r. w Polce rozpoczęły swoją posługę siostry Matki Miłosierdzia. Zgromadzenie to wywodzi się wprost z Towarzystwa Maryi Panny Zwycięskiej, zwanego także Instytutem Marianum, które zainicjował wileński działacz społeczny Tadeusz Birecki przy współpracy z ks. Józefem Grasewiczem. Centralne miejsce w duchowości zgromadzenia zajmuje uwielbienie, cześć oraz szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego i Najświętszej Maryi Panny jako Matki Miłosierdzia, hasłem zaś są słowa bł. Jana Pawła II „Miłość Miłosierna”, którą siostry realizują w życiu codziennym względem każdego człowieka. Owa miłość ma również być siłą napędową przemiany życia religijnego, społecznego, kulturowego oraz obyczajowego. Dom generalny zgromadzenia znajduje się na Białorusi. Tutaj jego członkinie zajmują się przede wszystkim katechezą oraz posługą przy parafii. W Polsce przebywają obecnie trzy siostry Matki Miłosierdzia, z których jedna opiekuje się repatriantami z Kazachstanu.

 

Polska też ma głos

Do rozkwitu życia zakonnego w naszym kraju przyczyniają się też i nasze rodzime zgromadzenia. Wśród nich jest Wspólnota Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia, która powstała w 1986 r. Siostry zawierzanki posługują w trzech prowadzonych przez siebie ogniskach: w Starej Wsi, Bliznem oraz Antoninie, organizując rekolekcje dla osób świeckich.

Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego również cechuje się aktywnością. Założone w 1990 r., pomaga w przygotowaniu ludzi dorosłych do przyjęcia sakramentów: chrztu, bierzmowania oraz Eucharystii. Jadwiżanki wawelskie służą indywidualną rozmową ludziom zagubionym i przeżywającym kryzysy wiary. Żądanie Chrystusa skierowane do św. Faustyny Kowalskiej dotyczące utworzenia zgromadzenia zakonnego o charakterze klauzurowym w celu upraszania Bożego Miłosierdzia dla świata, a zwłaszcza dla kapłanów i osób zakonnych, realizuje z kolei od 2001 r. Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia. Dziś w domu generalnym w Rybnie mieszka 9 sióstr.

 

*

 

Warto zauważyć, że jedną z cech charakterystycznych nowo powstałych zakonów jest bezpośrednie nawiązywanie do kultu Bożego Miłosierdzia, który akcentował bł. Jan Paweł II. Misję tę kontynuuje Benedykt XVI. Wystarczy przypomnieć jego pierwszą encyklikę Deus caritas est. Miłość miłosierna, miłość Boga, kult Serca Jezusowego – właśnie na kanwie tych prawd inicjowane są nowe zgromadzenia żeńskie. Coraz więcej też właśnie do tych najmłodszych klasztorów puka młodych dziewcząt. Miłość przyciąga miłość. A może po prostu są to zakony na nasze czasy?

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki