W krzyżu miłości nauka

Przyzwyczailiśmy się, że jest on wszędzie: w kościołach, na skrzyżowaniach dróg, w naszych domach, w szkołach i zakładach pracy. Kiedyś mężczyźni zdejmowali nakrycie głowy, gdy przechodzili koło kościoła czy krzyża. A czy my jeszcze te krzyże zauważamy? Czy przypominają nam o złożonej przez Chrystusa ofierze ze swego życia, byśmy mogli żyć wiecznie?
Czyta się kilka minut

Przyzwyczailiśmy się, że jest on wszędzie: w kościołach, na skrzyżowaniach dróg, w naszych domach, w szkołach i zakładach pracy. Kiedyś mężczyźni zdejmowali nakrycie głowy, gdy przechodzili koło kościoła czy krzyża. A czy my jeszcze te krzyże zauważamy? Czy przypominają nam o złożonej przez Chrystusa ofierze ze swego życia, byśmy mogli żyć wiecznie?

Powstanie święta Podwyższenia Krzyża Świętego związane jest z poświęceniem bazyliki Grobu Pańskiego, wzniesionej przez cesarza Konstantyna nad świętym miejscem ukrzyżowania i zmartwychwstania Pana Jezusa 13 września 335 r. Dzień później, 14 września, wystawiono do publicznej adoracji relikwie krzyża.

Gdyby nie św. Helena…

Jaka była historia krzyża Pana Jezusa, co działo się z nim  wcześniej, zanim został wystawiony do publicznej adoracji w bazylice Grobu Pańskiego? Jak głosi legenda, krzyż Jezusa wraz z dwoma krzyżami łotrów wrzucono do głębokiego rowu na stoku Golgoty. W 326 r. przybyła do Jerozolimy matka nawróconego cesarza Konstantyna Wielkiego, Helena, która rozpoczęła poszukiwanie Krzyża Świętego. Po pewnym czasie znalazła trzy przykryte ziemią krzyże. Początkowo nie wiedziała, który należał do Chrystusa, ale zauważyła, że chorzy dotykający jednego z nich odzyskiwali zdrowie.

Pełne teksty artykułów "Przewodnika Katolickiego" w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem. 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2012