Logo Przewdonik Katolicki

Było, jak być miało

Łukasz Starczewski
Fot.

Gdyby żył, 15 sierpnia obchodziłby 90. urodziny. Biskup pomocniczy włocławski Czesław Lewandowski, który zmarł trzy lata temu, żyje w naszej świadomości jako wzór cnót chrześcijańskich. Pamiętajmy o nim w modlitwach

 

.

Rodzina Lewandowskich od połowy XIX w. zamieszkiwała w Kole, trudniąc się różnymi rodzajami rzemiosła. Czesław urodził się 15 sierpnia 1922 r. Był trzecim z siedmiorga dzieci Kazimierza Lewandowskiego i Anieli z Kamińskich. 22 października został ochrzczony w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Kole. W rodzinnym mieście ukończył sześć klas Publicznej Szkoły Powszechnej nr 3. Pierwszą Komunię św. przyjął 22 czerwca 1932 r. Jego matka zajmowała się prowadzeniem domu, była aktywną członkinią parafialnej Akcji Katolickiej. Ojciec był z zawodu rzeźnikiem, chlubił się dyplomem dożywotniego członka honorowego kolskiego cechu rzeźniczego. Na krótko przed rozpoczęciem przez Czesława nauki w gimnazjum ojciec doznał wylewu. To stało się powodem zaniechania działalności zawodowej.
 
Zdana próba odpowiedzialności
1 września 1935 r. Czesław rozpoczął naukę w Prywatnym Gimnazjum Koedukacyjnym Towarzystwa Oświata. Małą maturę zdał w 1939 r. Jako gimnazjalista należał do Związku Harcerstwa Polskiego. Prefektami Czesława byli księża: Stefan Chaberkowski i Lucjan Kurzawski, który dostrzegł u swojego ucznia krystalizowanie się powołania do kapłaństwa. Choroba ojca zmusiła rodzinę do utrzymywania się z komornego. Nie zawsze stać było Lewandowskich na opłacenie czesnego za szkołę Czesława i jeszcze dwojga dzieci. W tej sytuacji chłopiec był zmuszony wspomagać domowy budżet. Pracował jako korepetytor.
 
Mimo mroków okupacji
Wybuch wojny uniemożliwił Czesławowi podjęcie nauki w liceum. Lewandowscy zostali wysiedleni z mieszkania, które zajęli Niemcy. Chłopak był jedynym żywicielem rodziny; musiał znaleźć pracę, która uchroniłaby go przed wywózką na roboty przymusowe. Z pomocą przyszła ciotka, Natalia Kajzerowa, zatrudniając krewniaka jako ekspedienta w swoim sklepie galanteryjnym. Pracował w nim od października 1939 r. do października 1941 r. Później dostał posadę w biurze handlowym Auffanggeselschaft. Pracował tam od 9 października 1941 r. do 15 stycznia 1945 r., najpierw jako kontysta, z czasem awansując na stanowisko zastępcy głównego księgowego. Potrzebne umiejętności i wiedzę zdobył na organizowanych przez Niemców kursach w Koninie. Patriotyczne wychowanie skłoniło go do podjęcia działalności konspiracyjnej w Narodowych Siłach Zbrojnych. Włączył się w redagowanie lokalnej prasy podziemnej.
 
Żyć dla Boga, żyć dla innych
Przez miesiąc po zakończeniu działań wojennych Czesław pracował jako urzędnik Komisji Poborowej. Rozpoczął naukę w liceum. Od lutego do lipca 1945 r. zaliczył program dwóch klas licealnych. Egzamin dojrzałości złożył 19 lipca 1945 r. Podjął decyzję o wstąpieniu do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Poinformowany o tym prefekt Czesława Lewandowskiego ks. Bogumił Kacprzak napisał 3 sierpnia list z opinią o kandydacie do rektora WSD ks. dr. Stefana Wyszyńskiego. Na rozmowę z księdzem rektorem Czesław wybrał się koleją wąskotorową. Podróż trwała długo i upłynęła na modlitwie. Studia seminaryjne rozpoczął 2 października 1945 r. Zaczął się nowy etap w jego życiu. Młodzieniec z Koła wstąpił na drogę służby Bogu, Kościołowi i ludziom. Ta droga powiodła go ku pełni kapłaństwa w biskupstwie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki