"Mów, Panie, bo sługa Twój słucha"

W V Niedzielę Wielkanocną znowu słyszymy słowo Boże, słowo życiodajne, prawdziwy budulec naszej codzienności. Czy tak naprawdę wierzymy, że dane jest ono ku naszemu pouczeniu?
Czyta się kilka minut

W V Niedzielę Wielkanocną znowu słyszymy słowo Boże, słowo życiodajne, prawdziwy budulec naszej codzienności. Czy tak naprawdę wierzymy, że dane jest ono ku naszemu pouczeniu?

 

Czy nie bardziej atrakcyjny jest w homilii, kazaniu, konferencji ascetycznej przykład „z życia wzięty”? Wielokrotnie wolimy przedkładać mądrość ludzką nad Bożą. Mamy dziś kolejną szansę, by spróbować zachować właściwy porządek i tak jak młody Samuel powiedzieć: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha” (por. 1 Sm 3, 9–10).

W cichości serca staramy się ogarnąć wielką rzeczywistość Wspólnoty Bożej – Kościoła Chrystusowego, ukazanego w obrazie krzewu winnego, jako całości i nas jako jego cząstkę, latorośl. Chrystus utożsamia się z tą Wspólnotą, ma ona stałą opiekę i wsparcie Ojca. W związku z tym powinno być tylko jedno pragnienie: ze wszystkich sił chcę trwać w tym krzewie i owocować! Wszystko inne powinienem uznać za stratę czasu, za przysłowiowe śmieci, byleby tylko trwać w Kościele Chrystusowym (por. Flp 3, 7–8). Ta refleksja może skłoni nas do głębszego wniknięcia w istotę rozumienia Kościoła świętego, naszego w nim uczestnictwa i rozwoju powołania do świętości oraz odpowiedzialności za tę niezwykłą wspólnotę. Często mówimy, że drogą Kościoła jest człowiek. Warto przybliżyć te prawdy, o których mówi nam w encyklice Redemptor hominis Jan Paweł II i ugruntować te sprawy poprzez lekturę tej encykliki.

W Kościele Chrystusowym odkrywamy naszą drogę, nasze powołanie, które jest zawsze wyjątkowe, bo to zamiar i plan samego Boga. W pierwszym czytaniu (Dz 9, 26–31) dane jest nam towarzyszyć apostołowi Pawłowi w cząstce jego życiowego powołania. Odnalazł swoją właściwą drogę. Jest pełen zapału i mocy, by rozpocząć nowe życie. Ale to nie jest proste. Jego nowa jakość nie budzi zaufania, trudno mu nawiązać kontakt z nową rzeczywistością i ludźmi. Tak bywa na co dzień. Wychodzący z więzień, porzucający nałogi, nawracający się w wierze mogą zaświadczyć, że nie od razu byli przygarnięci do wspólnoty z otwartymi ramionami. Uprzedzenia, niedowierzania i brak zaufania często stawały na przeszkodzie i w wielu wypadkach zrujnowały dobry początek. Przy Pawle pojawił się Barnaba, który stał się dla niego oparciem i przewodnikiem. Wspomnę w tym miejscu bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Gdy przybył do pracy duszpasterskiej na warszawski Żoliborz, był kapłanem jak wielu innych. W osobie swego nowego proboszcza, ks. prałata Teofila Boguckiego, odnalazł kogoś na wzór Barnaby, który go przygarnął, wprowadził do wspólnoty, rozpoznał w młodym kapłanie jego wartość i stał się przewodnikiem. Owoce tego zaufania znamy, tak jak znamy wielkość posługi Pawłowej. W czasach „zbyt dynamicznych”, wielu, szczególnie słabszych, gubi się, nie wytrzymuje „konkurencji”. Tak bardzo trzeba nam praktykować zalecenie Pawła, wypowiedziane do wiernych w Galicji: „Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełnicie prawo Chrystusowe” (Ga 6, 2).

Szczególnym świadkiem zmartwychwstałego Jezusa jest jego umiłowany uczeń – Jan. Dziś, w drugim czytaniu, to on wzywa nas do praktycznego wyznania wiary: „Dzieci nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą” (1 J 3, 18). Wybrzmiało to z niezwykłą aktualnością. W potokach wypowiadanych słów jest dziś wiele nienawiści i obrazy, a potrzeba zamienić ten stan na to, co będzie błogosławieństwem, na rzeczywistą budowę cywilizacji miłości.

Wielkie jest bogactwo słowa Bożego, które trzeba nam wykorzystać w budowaniu naszej codzienności. Przekonajmy siebie i innych, że tylko wiara w Chrystusa i miłość wzajemna potrafią odnowić dzisiejszą rzeczywistość.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2012