Pomnik Wdzięczności do odzyskania

Idea jest ambitna i jak na dzisiejsze czasy ryzykowna, ale zainteresowanie nią przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Kto i po co chce odbudować w Poznaniupomnik Najświętszego Serca Jezusowego zwany popularnie pomnikiem Wdzięczności ?
Czyta się kilka minut

Idea jest ambitna i jak na dzisiejsze czasy ryzykowna, ale zainteresowanie nią przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Kto i po co chce odbudować w Poznaniu  pomnik Najświętszego Serca Jezusowego zwany popularnie pomnikiem Wdzięczności?

10 listopada 2011 r., koncert z okazji Święta Niepodległości w auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Sala wypełniona po brzegi, choć w programie – tylko (aż?) wiersze i pieśni patriotyczne. Ale najbardziej gromkie i najdłuższe brawa otrzymują nie wykonawcy, a pomysłodawca koncertu prof. Stanisław Mikołajczak, wtedy gdy na scenie zapowiada  przejście z bukietami biało-czerwonych róż pod usytuowane na placu, tuż obok auli, pomniki:  Poznańskich Krzyży, Adama Mickiewicza i … pod jeszcze jeden, taki, którego nie widać, a który – jak mówi – jest największym i najważniejszym z nich. „On stał tu przed wojną i zburzyli go Niemcy” – łamiącym się ze wzruszenia głosem oznajmia profesor. „Nie może być tak, by okupanci określali nam, jakie mamy mieć pomniki. Musimy go odbudować”. 

Pomnik Wdzięczności był pomnikiem niezwykłym, bo niezwykła jest jego geneza i przesłanie, które towarzyszyło jego twórcom. 

Pełne teksty artykułów "Przewodnika Katolickiego" w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2012