Każdy Nowy Rok Pański jest zawsze niezapisaną jeszcze kartą naszej osobistej i ludzkiej historii, a także stawia przed nami nowe zadania. Jednym z nich jest dla naszej wielkiej Rodziny Archidiecezjalnej program, jaki wyznaczyliśmy sobie na najbliższy rok duszpasterski – napisał abp Józef Kowalczyk w Liście na Nowy Rok 2012.
Wdzięczną pamięcią obejmujemy miniony rok, ponieważ był on dla całej Rodziny Archidiecezji Gnieźnieńskiej wyjątkowy i szczególny. Przeżywaliśmy go bowiem jako rok poświęcony Wielkiemu Prymasowi Tysiąclecia, gdyż zbiegały się w nim trzy wielkie rocznice związane z jego ziemskim życiem: 110. rocznica urodzin, 65. rocznica sakry biskupiej i 30. rocznica śmierci. Przez cały rok Pański 2011 w parafiach naszej Archidiecezji, zwłaszcza zaś w gnieźnieńskiej katedrze wspominaliśmy postać, słowa i całą posługę Sługi Bożego kard. Stefana (…) Dzisiaj pragnę podziękować za modlitwy zanoszone do Boga o rychłą beatyfikację Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, za pielgrzymki odbywane do Prymasowskiego Gniezna, za konkursy i wystawy organizowane w szkołach, które pomagały młodemu pokoleniu lepiej poznać tego Wielkiego Polaka, Męża Stanu i Biskupa oddanego bez reszty sprawie Bożej. Jestem przekonany, że to wielkie wołanie ,,Umiłowanych Dzieci Bożych” nie pozostanie bez odpowiedzi i Pan Bóg w sobie tylko znanym czasie da nam nowego błogosławionego.
Nie chcemy jednak zatrzymywać się tylko na tym, co było. Postać i piękne życie Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego przynagla nas do tego, byśmy spojrzeli też w przyszłość. Każdy bowiem Nowy Rok Pański jest zawsze niezapisaną jeszcze kartą naszej osobistej i ludzkiej historii, a także stawia przed nami nowe zadania. Jednym z nich jest dla naszej wielkiej Rodziny Archidiecezjalnej program, jaki wyznaczyliśmy sobie na najbliższy rok duszpasterski. Chcemy uświadomić sobie, a może bardziej przypomnieć prawdę, że ,,Kościół jest naszym domem” (…) To jest nasz dom, który mamy ustawicznie budować i wszystko robić, by ci, co z niego wyszli, mogli do niego powrócić. Stanie się tak, gdy będziemy identyfikowali się z Kościołem, uświęcali go naszym przykładnym postępowaniem i dawali o nim w codziennym życiu dobre świadectwo. Kościół to wspólnota ludzi nie tylko świętych, ale i grzesznych, którzy potrzebują nawrócenia, by nie byli już niewolnikami grzechu, lecz synami i dziedzicami wykupionymi przez Syna Bożego i mogli w tym domu nazywać Boga Ojcem (por. Ga 4, 4–7).
Chciałbym w tym miejscu przypomnieć słowa Prymasa Tysiąclecia wypowiedziane w dzień odpustu ku czci św. Wojciecha w 1977 r. Niech one staną się mottem na cały najbliższy Rok Pański 2012 i posłużą nam wszystkim do refleksji i do osobistego rachunku sumienia z tego, jak traktujemy Kościół, który wspólnie tworzymy. Ksiądz Prymas wołał wówczas na Wzgórzu Lecha: ,,Pamiętajmy, że Ewangelia i krzyż to nie są zabytki, że Kościół to nie archiwum – to aktualne życie! Nie wystarczy wspominać i mówić: Tak, to było dobre tysiąc lat temu, ale dziś? Właśnie i dziś aktualna jest Ewangelia i krzyż Chrystusowy, i dziś jest potrzebna służba Kościoła Chrystusowego Narodowi przez biskupów i kapłanów. Bo Kościół Chrystusowy to Kościół Boga Żywego, to Chrystus, który nie umiera. On żyje w nas!” (24.04.1977 r.). Kochani, Siostry i Bracia. Życzę wszystkim błogosławionego Nowego Roku Pańskiego 2012. Obyśmy poczuli w nim większą więź z Kościołem, który jest naszym domem.