Kościół o zmiennym wezwaniu - Nieistniejące świątynie włocławskie cz. 4

W ostatnim odcinku cyklu o świątyniach włocławskich, których od dawna nie ma na mapie miasta, przybliżymy czytelnikom historię istniejącego od XVII w. kościoła Wszystkich Świętych. Z czasem zlokalizowany w innym miejscu, został dedykowany św. Wojciechowi.
Czyta się kilka minut

W 1600 r. mieszczanin włocławski Stanisław Romatowski ufundował kościół Wszystkich Świętych, wznosząc go na swojej prywatnej parceli, przy drodze do Brześcia Kujawskiego (obecnie plac Wolności). Otoczony był cmentarzem epidemicznym, na którym grzebano zmarłych wszystkich wyznań. Według domniemań wytrawnego historyka włocławskiego ks. Michała Morawskiego, kościół Wszystkich Świętych architektonicznie nawiązywał do drewnianych, wiejskich kościołów parafialnych. Stał na tym miejscu niespełna 40 lat (w 1639 r. rozpoczęto budowę istniejącego do dziś kościoła i klasztoru franciszkanów).  Służbę Bożą sprawował w nim kapłan parafialny opłacany przez Romatowskich, który modlił się – zgodnie z zapisem – przede wszystkim za zbawienie kolatorów, czyli fundatorów świątyni i ich potomków sprawujących nad nią patronat.
 
Kościół św. Wojciecha
Fundator kościoła i klasztoru Wojciech Romatowski – syn Stanisława – postanowił przenieść dom Boży wzniesiony staraniem ojca do innej części posiadłości. Drewniana budowla stanęła w miejscu, gdzie dziś znajduje się neogotycka świątynia ewangelicka (ul. Brzeska). Na niczym spełzły zamiary zapisane w testamencie Romatowskiego i jego żony Doroty, wyrażające wolę wzniesienia kościoła murowanego. Wszystkie fundusze pochłonęła budowa założenia franciszkańskiego. Prawo patronatu – i co z tego wynikało, przedstawienia kandydata do przysługującego kościołowi beneficjum – posiadał fundator, a następnie, zgodnie z jego wolą, magistrat Włocławka. Służba Boża w kościele sprawowana była dwa razy w tygodniu.
Wzniesiony przez Romatowskich kościół popadł w ruinę. Ślad po nim zaginąłby już w 1692 r., gdyby nie ówczesny prepozyt ks. Marcin Protficz, kanonik włocławski i płocki. Ze względu na kult Boży, ale zapewne i w trosce o otrzymywanie przypisanego do kościoła beneficjum, wybudował on – na miejscu dawnego – nowy. W 1695 r. jego konsekracji dokonał sufragan włocławski bp Andrzej Albinowski. Lustracja przeprowadzona w 1774 r. na zlecenie bp. Antoniego Ostrowskiego wykazała bogate uposażenie kościoła: zarówno w paramenty liturgiczne, jak i w grunty i kapitały.
Do schyłku XVIII stulecia w kościele św. Wojciecha sprawowano służbę Bożą zgodnie z zapisem Romatowskich. W 1778 r., przebywające czasowo we Włocławku wojska rosyjskie chciały zamienić go na cerkiew. Zakusy spełzły na niczym, bowiem wojsko opuściło miasto. Świątynia katolicka istniała do 1821 r., tj. do czasu przejęcia jej – po kilkunastoletnich staraniach – przez protestantów. Kościół, jak pisze ks. Morawski został przekazany gminie ewangelicko-augsbuskiej przez Komisję Rządową Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego na użytek czasowy, jednak protestanci, przy milczącej zgodzie katolików, zatrzymali go na zawsze. Dawną świątynię katolicką rozebrano w 1881 r., na jej miejscu postawiono istniejący do dziś kościół ewangelicki.
 
Główny patron Polski
Świątynia dedykowana była św. Wojciechowi – patronowi chrzcielnemu jej fundatora Romatowskiego. Święty Wojciech (ok. 956-997, kan. 999), misjonarz i męczennik, był biskupem praskim. Skonfliktowany z możnymi czeskimi, udał się do opactwa benedyktyńskiego na Monte Cassino, skąd w 992 r. wrócił do Pragi. Zaproszony przez księcia Bolesława Chrobrego, rozpoczął misję chrystianizacyjną wśród Prusów i został przez nich zamęczony. W liturgii wspominany jest przez katolików i ewangelików.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2011