Kłopoty z komunikacją

Nie, proszę się nie denerwować, nie zamierzam pisać o ulicznych korkach ani o rekordowych opóźnieniach pociągów minionego lata (choć strach pomyśleć, co będzie zimą)!
Czyta się kilka minut

Myślę o innej komunikacji – tzw. międzyludzkiej, z którą też mamy kłopoty. I to na różnych poziomach, bo i w życiu codziennym, w gronie najbliższych, i w sferze publicznej jest ich sporo.

Skąd biorą się te problemy? Czy można coś zrobić, żeby coś zmienić na lepsze? 

Komunikacja – słowo łacińskiego pochodzenia, kojarzy się z porozumieniem, wspólnotą, jednością, a więc z poszukiwaniem czegoś, co łączy, co buduje więź. Wyobrażam sobie, że w relacjach z najbliższymi to przede wszystkim budowanie zaufania, wyzbycie się podejrzliwości, przypisywania drugiemu złych intencji, szukania prawdy, a nie tylko swoich racji. Czasami cierpliwe znoszenie tego, że nie wszystko da się wytłumaczyć, zrozumieć, że potrzebny jest czas. I najtrudniejsza chyba gotowość do przebaczenia – i to nie tylko jakichś wielkich krzywd, ale czasem tych drobnych zranień, które często wynikają z niezrozumienia, niecierpliwości czy lekceważenia ze strony innych.

Całkiem spora lista dobrych rad, przeciwko którym łatwo znaleźć przewinienia i uchybienia ze strony moich rozmówców. Zupełnie jak w przypowieści o tym, że łatwiej dostrzec źdźbło w oku brata niż belkę we własnym! Ale jeśli coś można zmienić na tym świecie, jak mówiła Matka Teresa z Kalkuty, to jedynie siebie. Trzeba zatem przyjrzeć się własnym przewinieniom i zaniedbaniom w rozmowach z innymi ludźmi, przyjąć, że wciąż trzeba się uczyć otwierania na drugiego i zaufania, że on też szuka jakiegoś dobra. Jak się tego uczyć? Najlepiej budując więź z Bogiem, który nieustannie wysyła nam swoje „komunikaty”, przede wszystkim swoje słowo, ale też swoich świętych – jeśli będziemy uważnie słuchać i bardziej ufać Jego mądrości, na pewno łatwiej będziemy też rozumieć siebie i innych.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2011