Logo Przewdonik Katolicki

Sierpień 1920

Piotr Dogondke
Fot.

Numery Przewodnika Katolickiego z sierpnia 1920 roku oddają atmosferę czasu, gdy cała Polska, a wraz z nią Europa, wstrzymała oddech wobec sowieckiego najazdu.

Numery „Przewodnika Katolickiego” z sierpnia 1920 roku oddają atmosferę czasu, gdy cała Polska, a wraz z nią Europa, wstrzymała oddech wobec sowieckiego najazdu.

 

 

 

„Przewodnik Katolicki” z 1 sierpnia 1920 r. pokrzepiał czytelników, przypominając chwałę oręża polskiego. Natomiast na pierwszej stronie wydania z 8 sierpnia 1920 r. redakcja wzywała do pomocy uchodźcom z terenów objętych wojną. Możemy tu m.in. przeczytać, że   „kto już raz zakosztował rządów bolszewickich, kto mógł to uczynić, ten przewidując straszną zemstę wrogów wolał opuścić ziemię i dom rodzinny i uciekać byle tylko uratować życie swoje...”. Dalej redakcja wzywała: „Wszyscy bez wyjątku okażmy im serdeczne współczucie. To nasi rodacy, którzy cierpią dla Ojczyzny; mają prawo odezwać się z prośbą o pomoc i ratunek do nas”.

 

Doniesienia z frontu

Oczywiście „Przewodnik” pisał też o wydarzeniach na froncie. Prawdopodobnie z powodu cyklu wydawniczego, co znamy również współcześnie, wiadomości te, wobec zmieniającej się sytuacji, szybko ulegały dezaktualizacji. Nawet w tym samym, przywołanym przeze mnie wydaniu, „Przewodnik” informował o zbliżaniu się bolszewików do granicy z Prusami, a w wiadomościach politycznych, redakcja donosiła już: „Bolszewicy przeszli Niemen i zaleli większą część guberniji grodzieńskiej oraz skrawki Suwalszczyzny, wskutek czego osiągnęli połączenie z Prusami Wschodniemi”.

 

15 sierpnia w „Przewodniku”

Kolejne wydanie „Przewodnika” datowane na 15 sierpnia 1920 r. poświęcone było przede wszystkim świętu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Ponadto „Przewodnik” zamieszczał m.in. fragmenty powieści, wspomnienia redaktora naczelnego oraz obszerny artykuł na temat spółek spożywczych. Zespół redakcyjny nie mógł jednak mieć świadomości, że w dniu tym, w wolnej Polsce będziemy wspominać cud nad Wisłą. W ówczesnych wiadomościach pod nagłówkiem Z ostatniej chwili znajdziemy informację: „Sowiety powtórnie dały odmowną odpowiedź Anglji na propozycję 10 dniowego rozejmu z Polską. Rada Obrony Państwa wydała odezwę o położeniu Polski do narodów świata”. Dziś wiemy, że los już wkrótce miał się radykalnie odmienić.

 

Biskupi polscy do narodu

W następnym tygodniu, pod datą 22 sierpnia, nasze pismo publikowało wymowne zdjęcie transportu rannych z frontu, przedstawiające sznur samochodów z czerwonym krzyżem. Z doniesień wojennych najważniejsza była jednak publikacja odezwy biskupów polskich do narodu. Biskupi polscy pisali tam m.in.: „I zebraliśmy się my, Pasterze Wasi, u stóp Matki Boskiej Częstochowskiej, ażeby i siebie samych na duchu podnieść i Was, Najmilejsi, pocieszyć. Bo stąd, bo z twierdzy Częstochowskiej tryska źródło najsilniejszego dla narodu ukrzepienia...”.

Nawiązując do Ślubów Jana Kazimierza, biskupi w imieniu własnym i „wszystkich wiernych synów Polski” obwoływali Matkę Bożą naszą Królową i pod Jej obronę się uciekali. Z historii wiemy, że akt ten miał miejsce 27 lipca 1920 r. Próżno jednak daty tej szukaliby Państwo na stronach cytowanego „Przewodnika”...

 

Bijemy wroga

W ostatnim sierpniowym numerze (z 29 sierpnia 1920 r.) „Przewodnik”  z wielką przenikliwością obnażał prawdziwy stosunek bolszewizmu do religii. Ponadto rozlegle pisał o Polsce jako „przedmurzu chrześcijaństwa”. I w końcu w wiadomościach politycznych donosił: „Ze wszystkich frontów wieść radosna: Bijemy wroga, który cofa się na całej linji...”

Z pewnością na kartach naszego pisma z tego szczególnego czasu wyczujemy atmosferę zagrożenia, ale nie zabraknie też wiary i zawierzenia Matce Bożej wobec najazdu bolszewickiego.

 

W cytatach zachowano oryginalną pisownię

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki