Logo Przewdonik Katolicki

Jak w Popowie cmentarz odkopano

Błażej Tobolski
Fot.

Chaszcze i śmieci tak jeszcze pół roku temu wyglądał teren dawnego cmentarza ewangelickiego w Popowie. Teraz to piękne i zadbane miejsce pamięci o zmarłych.


Chaszcze i śmieci – tak jeszcze pół roku temu wyglądał teren dawnego cmentarza ewangelickiego w Popowie. Teraz to piękne i zadbane miejsce pamięci o zmarłych.

 

 

Na grobach ewangelików mieszkających niegdyś w Popowie podczas tegorocznej uroczystości Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny znów zapłoną znicze. Stary cmentarz ponownie wypełni się szeptami modlitw odmawianych za leżących tu zmarłych. Po przeszło sześćdziesięciu latach przywrócono temu miejscu należną mu godność.

 

Wyrwany w kwiecie wieku...

Wszystko zaczęło się od zniszczonego, marmurowego nagrobka pochodzącego ze zdewastowanego cmentarza. Do dziś można odczytać fragment wykutej na nim po niemiecku inskrypcji: „Wyrwany w kwiecie wieku, wcześnie bieżysz do grobu. O, weź z sobą do śmiertelnej poduszki łzy rodziców dla spoczynku!”. – Przekazał mi ten nagrobek jeden z mieszkańców Nowej Wsi pod Wronkami. I to była bezpośrednia inspiracja do uporządkowania dawnego ewangelickiego cmentarza w Popowie – wspomina Piotr Pojasek, członek Towarzystwa Opieki na Zabytkami, a jednocześnie inicjator całego przedsięwzięcia.

Jak wyjaśnia z kolei Paweł Bugaj, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej (TMZW), próbę ratowania od zapomnienia starych cmentarzy znajdujących się na terenie gminy Wronki podjęto już kilka lat temu. – Wówczas to pod auspicjami towarzystwa powstała „Obywatelska Inicjatywa na rzecz Upamiętnienia i Ochrony Dawnych Cmentarzy i Miejsc Kultu Religijnego na Terenie Gminy Wronki”, której przewodniczącym został jej pomysłodawca, Piotr Pojasek – mówi prezes TMZW.

 

Wysypisko śmieci

Nawiązując do tego projektu, wiosną tego roku Towarzystwo podjęło się uporządkowania i oznakowania jednego z tych cmentarzy znajdującego się w Popowie. W kwietniu tego roku na spotkaniu z Radą Sołecką Popowa zapadła decyzja o rozpoczęciu prac porządkowych. – To miejsce zostało zbezczeszczone i z premedytacją zniszczone. Przez dwa pokolenia służyło za dzikie wysypisko śmieci – przyznaje Paweł Bugaj. – Postanowiliśmy przywrócić właściwą mu godność, a także pamięć o byłych mieszkańcach naszej gminy, ich kulturze, obiektach kultu, dziś będących pomnikami przeszłości, które są naszym wspólnym dziedzictwem – podkreśla. Dodaje  jednocześnie, że  podjęty trud wydobycia tego dziedzictwa spod ziemi i zwałów śmieci przerósł początkowe oczekiwania.

Niełatwo było „odkopać” dawny cmentarz. Piotr Pojasek przyznaje, że swój obecny, piękny wygląd zawdzięcza on ogromnemu zaangażowaniu i determinacji wielu ludzi dobrej woli i wielkiego serca. – Działania towarzystwa wspierały władze samorządowe i firmy prywatne, uczniowie i wychowawcy miejscowej szkoły oraz harcerze. Trudno wszystkich wymienić, żeby nikogo nie pominąć – mówi pan Piotr. Zauważmy tylko, że w czasie prowadzonych społecznie od wiosny prac porządkowych na terenie cmentarza zostały wycięte zarośla, wywieziono ponad 60 ton (!) odpadów, nawieziono ziemi, zasadzono wiele krzewów i kwiatów, zasiano trawę oraz zbudowano lapidarium i ozdobny mur. Dorobiono też krzyż do starego nagrobka, od którego wszystko się zaczęło. Stanął on pośrodku cmentarza, jako znak pamięci o dawnych, niemieckich sąsiadach mieszkańców Popowa.

 

Strażnik cmentarza

To godne naśladowania dzieło zostało zwieńczone nabożeństwem ekumenicznym odprawionym 2 października, podczas uroczystości otwarcia odtworzonego cmentarza w Popowie. Przewodniczyli mu ks. Maciej Kubiak, proboszcz parafii rzymskokatolickiej pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej we Wronkach, oraz pastor Wojciech Płoszek, wikariusz parafii ewangelicko-augsburskiej pw. Łaski Bożej w Poznaniu. Wówczas uhonorowano także najbardziej zasłużonych społeczników zaangażowanych w prace prowadzone na cmentarzu: Rafała Siwińskiego, właściciela firmy „Panderoza”, i Piotra Pojaska, inicjatora tego dzieła, oraz wcześniejszych, jak np. uporządkowania i upamiętnienia cmentarza zmarłych w XIX w. na cholerę mieszkańców Nowej Wsi (w 2007 r.) oraz cmentarza żydowskiego k. Wartosławia (w 2008 r.). Szczególne wyróżnienie otrzymał najmłodszy członek ekipy porządkowej Wojtek Lewandowski, uczeń miejscowej szkoły podstawowej, który został mianowany strażnikiem cmentarza w Popowie.

Takich cmentarzy, o które należałoby zadbać, w samej gminie Wronki jest jeszcze kilka. Ile z nich, może także w naszej okolicy, czeka na wydobycie z zapomnienia?

 

 


Popowo to wieś leżąca nad Wartą, kilka kilometrów na północny zachód od Wronek. Nazwa wsi najprawdopodobniej wywodzi się od wyrazu „pop”, którym w średniowieczu określano księdza katolickiego i, być może, należało niegdyś do proboszczów pobliskiego Biezdrowa. W 2008 r. Popowo obchodziło 500-lecie, która to rocznica odnosiła się do najstarszego znanego dokumentu świadczącego o istnieniu wsi. Dwa lata temu przypadała też 300. rocznica założenia na terenie wsi osady „olęderskiej”, którą zasiedlili m.in. osadnicy niemieccy wyznania ewangelickiego.

 


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki