Od żalnika do cmentarza
Rzymianie i Grecy wierzyli,...
Z tego powodu każdy akt profanacji cmentarza budzi szczególny ból. Kilka tygodni temu na cmentarzu parafialnym w Obornikach Wlkp. banda nietrzeźwych, młodych ludzi zniszczyła kilkanaście nagrobków. Które to już, w ciągu ostatnich kilkunastu lat, doniesienie o zbeszczeszczeniu tego szczególnego miejsca kultu, jakim jest cmentarz?
Od żalnika do cmentarza
Rzymianie i Grecy wierzyli, że miejsca pochówku zmarłych pozostają pod opieką bóstwa podziemi Hadesa czy Plutona. Rzymskie prawo tzw. dwunastu tablic nakazywało zakładanie cmentarzy poza miastem i pozostawiało swobodę co do sposobu grzebania zwłok. Wczesnohistoryczne miejsca pochówku, odkryte przez archeologów na ziemiach polskich pochodzą z okresu pomiędzy 4000 a 1800 rokiem przed narodzeniem Chrystusa. Są wśród nich zarówno popielnice z prochami tych, których ciała spalono na stosie, jak i groby szkieletowe.
W czasach pogańskich staropolskim miejscem pochówku zmarłych były tzw. żalniki, czyli święte gaje, polany leśne, pola i pagórki. Wraz z nastaniem chrześcijaństwa pojawił się zwyczaj grzebania zmarłych w poświęconej ziemi. Początkowo miejscem pochówku były tereny przylegające do kościołów, potem - ze względów sanitarnych - zaczęto wydzielać osobne tereny na cmentarze parafialne. Rozwój miast wymusił potrzebę zakładania cmentarzy podmiejskich. Pierwsza taka nekropolia w Polsce powstała w Warszawie, a założyli ją misjonarze św. Wincentego a Paulo. Natomiast liczba grobów murowanych zaczęła wzrastać po synodzie łuckim, który w 1727 r. ograniczył pochówek duchownych, patronów i właścicieli ziemskich w kryptach kościelnych, aby chronić posadzki przed uszkodzeniami.
To miejsce jest święte!
Aż do XVIII wieku Kościół w Polsce zmagał się z usuwaniem pogańskich tradycji pochówku, a kapłani starali się zapewnić cmentarzom status miejsc świętych. Wzywano więc do zachowania powagi i czystości, usuwania chwastów oraz śmieci, nasadzania drzew i wznoszenia szczelnych, okratowanych kostnic (ossoriów), z widocznymi symbolami religijnymi. W pobliżu cmentarzy stawiano "latarnie zmarłych", czyli kamienne słupy, w których palono światło.
Postanowieniem synodów prowincjalnych polskich z lat 1233 i 1248 - jak podaje Zygmunt Gloger w "Encyklopedii staropolskiej" - "cmentarze ogrodzone, przez biskupów urządzone i poświęcone, mają prawa imminitatis eccl. (schronienia), stąd gwałciciele ich podlegają klątwie i jako wyklęci ogłaszani być powinni". W 1512 r. synod gnieźnieński nakazywał - dla ochrony przed zwierzyną - okopywanie cmentarzy rowami, albo grodzenie murami czy parkanami drewnianymi. Synod włocławski w 1568 r. zabraniał wypasania bydła i wypuszczania trzody na cmentarzach, synod warmiński w 1610 r. - rozwieszania tam pościeli, wystawiania i mycia naczyń kuchennych oraz browarnych, a także przesiewania i suszenia zboża, a synod kijowski w 1762 r. - m.in. odbywania tam targów i jarmarków. Synod płocki w 1643 r. nauczał, aby każdy, kto przechodzi przez cmentarz, modlił się za tych, którzy są tam pochowani.
Biskup żmudzki Jerzy Tyszkiewicz na synodzie w 1636 r. przeciwstawił się zwyczajowi grzebania ciał w miejscach niepoświęconych i zakazał kapłanom sprawowania tam ceremonii pogrzebowych. W 1726 r. biskup łucki Rupniewski zagroził ludowi wyklęciem za pochówek zmarłych w lasach albo gajach, a w 1744 r. synod wileński wiernym, którzy pochowali ciało zmarłego na polu, albo w lesie, zakazywał przez kwartał wstępu do kościoła.
Troska o zmarłych
Wiele nekropolii posiada walor zabytku, m.in. wileński na Rossie, Łyczakowski we Lwowie, Rakowicki w Krakowie czy warszawskie Powązki. Dla nas miejscem wyjątkowym jest warszawski Grób Nieznanego Żołnierza czy cmentarz na Monte Cassino, ale są także miejsca szczególne dla wszystkich chrześcijan: Grób Pana Jezusa, katakumby pierwszych chrześcijan, czy groby papieskie pod rzymską Bazyliką Św. Piotra.
Piękny zwyczaj tłumnego nawiedzania w pierwszych dniach listopada cmentarzy wprawia w zdumienie cudzoziemców goszczących w Polsce. Groby przystrojone kwiatami i wiązankami oraz setki tysięcy płonących zniczy są wyrazem naszej czci dla zmarłych. Wędrując alejkami do grobów, kryjących prochy naszych bliskich, nie zapominajmy jednak, że najlepszym dowodem pamięci o tych, których kochaliśmy, jest modlitwa. Tylko ona może im jeszcze dopomóc, umacniając zarazem - jako świadectwo naszej miłości, silniejszej niż śmierć - wspólnotę w Chrystusie: Kościoła na ziemi z Kościołem w niebie i czyśćcu. I nie bójmy się zabierać na cmentarze dzieci: niechaj od najmłodszych lat chłoną ów niepowtarzalny, mistyczny klimat tego miejsca, ucząc się troski, nie tylko o groby, ale i o dusze zmarłych.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











