Logo Przewdonik Katolicki

Abyście się wzajemnie miłowali jak Ja was umiłowałem

Biskup Wiesław Lechowicz, sufragan tarnowski
Fot.

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie to opowieść o Bogu i Jego miłości do człowieka, objawionej w osobie i życiu Jezusa Chrystusa.

 

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie to opowieść o Bogu i Jego miłości do człowieka, objawionej w osobie i życiu Jezusa Chrystusa. Tak ją odczytywali Ojcowie Kościoła, rozpoznając w miłosiernym Samarytaninie Syna Bożego, który z nieba wysokiego (niebieskie Jeruzalem) zstąpił na ziemię (Jerycho leży kilkaset metrów poniżej Jerozolimy), aby pochylić się nad chorym człowiekiem, opatrzyć jego rany i doprowadzić do zdrowia. Jezus jest „Miłosiernym Samarytaninem, który staje się bliski każdemu człowiekowi i «wylewa na jego rany olej pocieszenia i wino nadziei» (Mszał Rzymski, VIII prefacja wspólna) oraz prowadzi go do gospody, którą jest Kościół, tam każe go leczyć, powierzając swoim sługom i płacąc osobiście z góry za jego wyleczenie” (Benedykt XVI, Fatima, 13 maja 2010 roku).
„Idź i ty czyń podobnie” - przypowieść o miłosiernym Samarytaninie to apel, by naśladować Jezusa, stając się świadkami Jego miłości poprzez dostrzeżenie w każdym człowieku bliźniego, to znaczy – zgodnie z etymologią tego słowa – naznaczonego bliznami, a więc i zranionego; potrzebującego zainteresowania i pomocy. To opowieść o człowieku, którego imię brzmi „bliźni” – „bliski”, a nie „inny” – „obcy”. Jezusowa przypowieść uczy, by patrzeć na drugiego człowieka oczami serca przepełnionego solidarną i odpowiedzialną miłością.
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie to opowieść o chrześcijaninie, który może w niej niczym w zwierciadle przyglądnąć się swej postawie, odkryć jej prawdziwe oblicze i dokonać koniecznych retuszy, by być w możliwie największym stopniu podobnym do swego Mistrza i Pana. Yumiko Matsuzaki, obywatelka kraju Kwitnącej Wiśni, chciała uczyć się filozofii u ks. Józefa Tischnera. Po jego śmierci napisała wspomnienie, rozpoczynające się od słów Profesora: „Wiecie, zawsze staram się oceniać drugiego człowieka, szczególnie studenta, nie po tym, kim on jest, ale kim chce być” (Spotkanie z ks. Tischnerem, w: Znak 550, marzec 2001, s. 127). Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie nie pozwala nam zadowalać się tym, kim jesteśmy, ale wyzwala w nas pragnienie, by stawać się w jeszcze większym stopniu człowiekiem i chrześcijaninem poprzez wypełnianie przykazania miłości bliźniego.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki