Solarium wywołuje raka

Według statystyk z solarium korzysta 14 proc. Polaków. Niestety naukowcy mają dla nich złe wieści. Kolejne badania dowiodły, że opalanie, także to w sztucznym słońcu, może być śmiertelnie niebezpieczne.
Czyta się kilka minut

 

Korzystanie z łóżka do opalania albo z kwarcówki zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry i jest równie niebezpieczne jak palenie tytoniu czy kontakt z pyłem z azbestu – podała Polska Agencja Prasowa za internetowym serwisem BBC. O najnowszych badaniach na ten temat napisał "Lancet Oncology", prestiżowe, brytyjskie pismo medyczne. Międzynarodowa Agencja ds. Badań nad Rakiem ogłosiła te rewelacje po zapoznaniu się z badaniami wykazującymi niezbicie, że ryzyko czerniaka (najgroźniejszego nowotworu złośliwego skóry) wzrasta o 75 proc. u osób, które zaczęły regularnie korzystać z łóżek do opalania przed 30. rokiem życia. To już nie przelewki, jest się nad czym zastanowić przed planowaną wizytą w solarium. Władze Anglii rozważają wprowadzenie zakazu korzystania z łóżek do opalania przez osoby poniżej 18. roku życia. Podobny zakaz został już przyjęty w Szkocji.

 

Niebezpieczne pieprzyki

 

Jak wykazały inne badania opublikowane niedawno w innym piśmie „Nature Genetics” promienie słońca, prawdziwe czy sztuczne, wcale nie są główną przyczyną czerniaka. Głównym czynnikiem zwiększającym ryzyko pojawienia się tego groźnego raka są pieprzyki na skórze. O tym, ile pieprzyków wystąpi na skórze i jakie jest ryzyko, że dana osoba zapadnie na czerniaka decydują bowiem te same geny. Jednak wiadomo też, że rak może się rozwinąć także na skórze bez pieprzyków, np. u osób piegowatych i o jasnej karnacji, które w ogóle nie mają takich znamion barwnikowych. Wyraźnie trzeba zaznaczyć, że jak dotąd żadne badania nie podważyły naukowo potwierdzonej tezy o tym, że przyczyną większości nowotworów skóry jest nadmierne wystawianie się na działanie promieni ultrafioletowych.

Nie należy jednak całkowicie rezygnować ze słońca bowiem ma ono bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm, m.in. pobudza wytwarzanie niezbędnej dla zdrowia witaminy D. Jednak jak przekonują lekarze czas ekspozycji na promienie słoneczne potrzebny do wyprodukowania witaminy D jest zawsze krótszy od tego, jaki jest potrzebny, by się opalić. Każde pojawienie się opalenizny świadczy o mniejszym lub większym uszkodzeniu naskórka.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2009