Ten ostatni, niestety, nie budzi tak żywego zainteresowania młodego pokolenia. Wielu młodych uważa, że teatr jest swoistego rodzaju niezrozumiałym reliktem, zbyt trudnym w odbiorze, zaczynając od języka poetyckiego, jakim posługują się najczęściej aktorzy, a skończywszy na scenografii. Często więc zdarza się, że po skończonej sztuce młodzi widzowie nie potrafią poradzić...
Ten ostatni, niestety, nie budzi tak żywego zainteresowania młodego pokolenia. Wielu młodych uważa, że teatr jest swoistego rodzaju niezrozumiałym reliktem, zbyt trudnym w odbiorze, zaczynając od języka poetyckiego, jakim posługują się najczęściej aktorzy, a skończywszy na scenografii. Często więc zdarza się, że po skończonej sztuce młodzi widzowie nie potrafią poradzić sobie z oceną oglądanego spektaklu, twierdząc, iż teatr jest im zbyt odległy.
Zbliżający się okres wakacji obfituje w wiele ciekawych festiwali, w tym teatralnych, dzięki którym można przekonać się, że teatr, podobnie jak i pozostałe formy sztuki, wciąż ewoluuje i w nim także można dostrzec ducha współczesności.
Powiew nowości
Już u progu XX wieku można dostrzec zmiany zachodzące na europejskich deskach teatralnych, choć w zależności od kraju miały one różną postać, to łączył je bunt wobec dotychczasowego kształtu teatru: zwłaszcza jeśli chodzi o komercjalizację i swoistą wyższość popularności nad zainteresowaniem dziełem. Porzucono również tradycję sztucznych, malowanych dekoracji, w zamian uproszczono scenę, zaczęto posługiwać się grą świateł i minimalistyczną scenografią. Wtedy też w zakres wyrazu artystycznego włączono grę ciałem. Wszystko to składało się na poszukiwanie takich rozwiązań, które byłyby zgodne z modernistycznymi założeniami epoki. Powojenne nastroje panujące w Europie miały niemałe znaczenie na kształt spektakli teatralnych. Wtedy to kładziono nacisk na ekspresję, wyraz artystyczny, który korespondował z najnowszymi osiągnięciami techniki. Zaczęto wykorzystywać szeroko rozumiane multimedia, jak pokaz przeźroczy czy projekcje filmowe. Dzięki temu teatr stał się bardziej dynamiczny, zarwał też ze statyczną przestrzenią. W latach 50. zainicjowano tzw. teatr absurdu posługujący się głównie ironią i groteską. Warto tu wspomnieć, iż w ten nurt wpisali się również i polscy twórcy jak Sławomir Mrożek czy Witold Gombrowicz.
Wyjść do ludzi...
Lata 60. to przede wszystkim dominacja teatru ulicznego, którego głównym założeniem jest zainteresowanie szerokiej grupy odbiorców. Zerwał on z ideą teatru ograniczonego do czterech ścian budynku i wkroczył w codzienne życie mieszkańców. Jego sceną stały się place, skwery, parki i ulice. Tego typu przedstawienia były szczególnie popularne w okresie letnim. Dzisiaj taki teatr wciąż jest żywy.
W dniach 23-28 czerwca w Poznaniu odbędzie się już 18. edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta, który z roku na rok zyskuje coraz szersze grono odbiorców. Niemałe znaczenie ma fakt, iż to Poznań jest jednym z przodujących miast pod względem powstających teatrów offowych. Szczegółowy program festiwalu znajduje się na stronie www.malta-festival.pl.
Także i Kraków, na wzór Nocy Muzeów, organizuje 13 czerwca analogiczną imprezę, która przyciąga kilkutysięczną widownię wielbicieli teatru i jednocześnie jest dowodem na możliwą współpracę środowiska artystycznego. Jej tegorocznym hasłem jest: „Teatr i przestrzeń”, do którego to w różnoraki sposób będą nawiązywały spektakle, warsztaty teatralne, spotkania z aktorami oraz multimedialne prezentacje. Krakowska Noc Teatrów to także okazja do zwiedzenia, niedostępnych zazwyczaj dla widza teatralnych zakamarków, jak np. garderoba.
Festiwale tego typu udowadniają, że i teatr musi poszukiwać nowych form i dotrzymywać kroku publiczności. Z pewnością dla wielu spektakle odbywające się poza teatralnymi budynkami budzą mieszane odczucia. Czy można bowiem skupić się, gdy wokoło brakuje tak charakterystycznej dla teatru ciszy? Z drugiej zaś strony dzięki nowej przestrzeni zyskują i nowy wydźwięk, bowiem nierzadko i widz staje się czynnym odbiorcą. Jest to szczególnie atrakcyjne dla młodego pokolenia, które dzięki temu być może zainteresuje się i tradycyjnym teatrem.
Weronika Stachura
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











