Co roku w Polsce ginie...
Rok po tym jak w czasie wakacji z rodzicami zaginęła pięcioletnia Angielka Maddie McCann, jej los jest nadal nieznany. Nawet nie wiadomo, czy najbardziej poszukiwane dziecko świata jeszcze żyje. Jej przypadek, choć wyjątkowo nagłośniony, wcale nie jest wyjątkowy. Na świecie co roku znika bez śladu setki tysięcy dzieci. 25 maja obchodzimy Dzień Dziecka Zaginionego.
Niebezpieczna ufność
Jeśli dziecko porywa pedofil, to najczęściej przetrzymuje je gdzieś przez dość krótki czas, wykorzystuje seksualnie i pozostawia.. Tak było w przypadku siedmioletniej dziewczynki spod Piły, która bawiła się na podwórku, gdy na rowerze podjechał młody mężczyzna i obiecał jej, że pokaże coś interesującego. Zaciekawione dziecko wywiózł do lasu i brutalnie zgwałcił. Mimo licznych obrażeń dziewczynka przeżyła. Zdarzają się jednak przypadki najtragiczniejsze, jak sprawa ośmioletniego Mateusza Domaradzkiego z Rybnika, który dwa lata temu, 6 lutego, wyszedł z domu na sanki i już nie wrócił. Szukała go policja, strażacy, psy tropiące, nawet jasnowidz i prywatny detektyw, wszystko na próżno. Jeszcze w tym samym miesiącu zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy przyznali się, że zaczepili chłopca, pobili, zgwałcili i pozostawili na mrozie. Nie potrafili jednak podać miejsca zdarzenia i do dziś nie znaleziono ciała dziecka.
Piwniczna cela
Dramat uprowadzonych dzieci może czasami rozgrywać się obok nas. Nikt z sąsiadów nie przypuszczał, że spokojny, jak się do niedawna wydawało, obywatel Austrii Josef Fritzl może przez 25 lat więzić i gwałcić własną córkę, oficjalnie uznaną za zaginioną. Belga Marca Dutroux, jedenaście lat temu aresztowano za porwanie sześciu dziewczynek i zamordowanie czterech z nich. Wszystkie były więzione w piwnicach jego domów, przykute łańcuchami do ścian, bite, głodzone, gwałcone i zmuszane do udziału w filmach pornograficznych. Jeszcze więcej ofiar ma na swym koncie Francuz Michael Fourniret, oskarżony niedawno o gwałt i zabicie przynajmniej siedmiu nastolatek. Pomagała mu w tym żona, która wabiła dziewczynki do miejsca zbrodni. Zaginione dzieci to problem całego świata. W targanej konfliktami Afryce wiele dzieci porywanych jest i siłą wcielanych do wojska. W samej Ugandzie podczas wojny domowej los ten spotkał ok. 20 tys. dzieci, głównie chłopców, w wieku 10-14 lat, ale także młodszych. Dzieci porywa się z ich wiosek, szkoli, odurza narkotykami, zmusza do zabijania, także wykorzystuje seksualnie. W krajach trzeciego świata zdarza się handel organami do przeszczepów. Dzieci są porywane i zabijane, bo ich serca, nerki, czy wątroby to „towar” deficytowy. Proceder ten bywa odnotowywany przede wszystkim w Azji i Ameryce Południowej, choć także w Europie niczego nie można wykluczyć.
To mógł być wypadek
Wiele zaginionych dzieci może być ofiarą wypadków, np. drogowych. Kierowca, który śmiertelnie potrącił dziecko, nie chcąc ponieść kary ukrywa zwłoki, tak skutecznie, że sprawa nigdy nie wychodzi na jaw. W zaginięciach wcale nie muszą uczestniczyć osoby trzecie, dziecko może np. samo zgubić się i umrzeć w lesie, albo przypadkowo wpaść do rzeki, czy niezabezpieczonej studzienki ściekowej. Włochami wstrząsnęło niedawno odnalezienie zwłok dwóch dawno zaginionych braci, w wieku gimnazjalnym. Spoczywały w głębokiej, nieczynnej studzience, nieopodal miejsca w którym czasami się bawili. Policja nie wyklucza, że zostali tam wrzuceni przez ojca, z którym mieli konflikt, jednak możliwe, że był to wypadek. Być może najpierw wpadł tylko jeden z braci, a drugi próbował go ratować. Chłopcy przeżyli upadek. Oględziny ciał wykazały, że starszy, który umarł pierwszy, był poważnie ranny w nogę. Młodszy zrobił mu nawet opatrunek z nogawki swoich spodni. Na pewno wołali o pomoc, ale nikt ich nie słyszał.
Winni są zawsze dorośli
Młodsze dzieci giną głównie z powodu nieuwagi rodziców, lub słabej opieki. Czasami wszystko może się odbyć w ciągu pół minuty np. gdy zapatrzymy się na coś w czasie zakupów dziecko może samo wyjść ze sklepu, lub zostać przez kogoś wyprowadzone. Trzylatek bawiący się w przydomowym ogródku może zaciekawiony czymś, lub przywołany przez kogoś, nagle wychodzi na ulicę. Często starsze dzieci opiekują się młodszymi, a w zabawie łatwo o nieuwagę. – Jeśli rodzice zaginionego dziecka szybko zawiadomią policję, straż pożarną, rodzinę, sąsiadów i wszyscy włączą się do poszukiwań, szanse na szybkie odnalezienie dziecka są bardzo duże – mówi Michał Czyżewski, zastępca prezesa Fundacji Itaka– Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.
W przypadku dzieci starszych główną przyczyną zaginięć jest ucieczka z domu. Rodzina zgłasza zwykle tylko tę pierwszą, góra drugą. Niestety, jeśli dziecko ucieka częściej, dla jego bliskich często staje się to normą i nawet nie starają się go szukać. – Powody ucieczki mogą być różne: chęć zwrócenia na siebie uwagi, ukaranie rodziców za niespełnienie jakiejś prośby, uniknięcie kary za przewinienie, lub np. złe świadectwo, albo też zwykła chęć przeżycie przygody. Niestety zdarza się, że uciekają dzieci, którym w domu jest po prostu źle, są bite, molestowane seksualnie, niekochane, czują się samotne – mówi Michał Czyżewski.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













