Logo Przewdonik Katolicki

Odważne świadectwo o Chrystusie

Wojciech Nowicki
Fot.

My, wierzący w Chrystusa, nie jesteśmy z tego świata, jak On sam mówi, dlatego świat nas nie rozumie, a i my często nie rozumiemy świata. Świat bowiem kusi łatwymi receptami, mami pozornym szczęściem, zachęca do niemającego żadnych granic (także moralnych!) korzystania z życia, poluzowania dyscypliny moralnej i wybiórczego traktowania wiary, łudzi wolnością,...

 

My, wierzący w Chrystusa, nie jesteśmy z tego świata, jak On sam mówi, dlatego świat nas nie rozumie, a i my często nie rozumiemy świata. Świat bowiem kusi łatwymi receptami, mami pozornym szczęściem, zachęca do niemającego żadnych granic (także moralnych!) korzystania z życia, poluzowania dyscypliny moralnej i wybiórczego traktowania wiary, łudzi wolnością, która często jest jedynie jej karykaturą. I w tej światowości przychodzi żyć uczniom Jezusa.

Jednak szkoła Chrystusa jest bardzo wymagająca i idzie pod prąd światowości. Domaga się wyrzeczenia, sprzeciwiając hedonizmowi. Każe miłować drugiego człowieka, pochylać się nad jego problemami, często z poświęceniem swojego czasu, przyjemności, zdolności, pieniędzy. Chrystus jako wymagający Nauczyciel chce od nas nieustannego krzyżowania naszych planów, zapierania się samego siebie, dźwigania krzyża, pokory i cichości, jakie On miał, gdy Go fałszywie sądzono, poniewierano, szydzono i bluźnierczo hańbiono. To nie świat, ale Chrystus oferuje prawdziwe szczęście, choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że jest inaczej. Jednak wszystko, co dobre i trwałe, wymaga wysiłku, ofiary, samozaparcia. Nie byłoby triumfalnego zmartwychwstania, gdyby nie Męka Pańska. Widać to doskonale na przykładzie naszego codziennego życia. Gdy chłopak kupuje kwiaty swojej dziewczynie, to jest to jego mała ofiara, bo mógłby za te pieniądze kupić coś dla siebie. Dzieci pomagają rodzicom, poświęcając swój czas, który mogłyby spędzić na zabawie. Rodzice wychowując dzieci, nieustannie rezygnują z siebie dla nich, odmawiają sobie przyjemności, by zapewnić im jak najlepsze warunki wzrostu duchowego i intelektualnego. Życie bowiem sprowadza się do miłość, a miłość bez ofiary jest frazesem.

 

 

Ofiarność, tak niepopularna i pogardzana we współczesnym świecie, ściśle wiąże się z obietnicą życia wiecznego. To tam, a nie tu, na ziemi, czeka nas prawdziwe, a co najważniejsze, niekończące się szczęście. Im większy w nas duch ofiary, tym większa nasza nagroda w niebie. Bo, jak mówi Pan Jezus, kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto je poświęci, ten je zyska. Niestety, często tego nie rozumiemy. To dlatego mamy wrażenie, że Chrystus nas krępuje, że Kościół wymaga za dużo, że wiara zniewala. Już w czasach Jezusa ludzie mówili, że trudna jest Jego mowa, i odchodzili. Dziś też niektórzy odchodzą, dając się zwieść światu. Wielu na szczęście trwa dalej przy Chrystusie. Jednak niektórzy uczniowie Chrystusa są zlęknieni. Boją się świata, który nie mogąc zamknąć ust Chrystusowi, próbuje zamknąć usta Jego uczniom, a więc nam.

 

Nie możemy dać się zamknąć w getcie. Nie możemy milczeć ani kryć się ze swoją wiarą. Musimy być wiernymi świadkami Jezusa. Tu nie chodzi o wielkie czyny, ale o świadectwo dnia codziennego. Chodzi o sumienne wypełnianie naszych obowiązków, o zwykłą uprzejmość, życzliwość, wkładanie całego serca w każdą, choćby najdrobniejszą czynność. Chodzi też o to, by nie wstydzić się powiedzieć księdzu na ulicy: „Szczęść Boże!”, przyklęknąć przy ludziach, gdy kapłan niesie Pana Jezusa do chorego, przyznawać się do modlitwy i uczęszczania na Mszę św. Świadczyć o Chrystusie to przyznawać się do Niego. A przecież, kto się przyzna przed ludźmi do Jezusa, do tego On przyzna się przed Bogiem. Potrzeba nam odwagi. Daje nam ją pusty grób Chrystusa i Jego triumfalne powstanie z martwych.

 

Wojciech Nowicki

 

 

 


 

 

 

 

 

Zacznijmy na nowo życie

 

Jesteśmy młodzi, ale bardzo niewiele czasu upłynie i młodość się skończy. A potem, jak każdy człowiek, tak i my spoczniemy na cmentarzu. Będzie może bukiet kwiatów i krzyż świadkiem tego życia, które odeszło, które się już uspokoiło po różnych walkach i niepokojach tej ziemi. […] Trzeba iść. Nie można się zatrzymywać. Chrystus na nowo nam daje swoje zaufanie, a więc odwagi! Możemy zacząć życie na nowo, naprostować je. Będziemy się jeszcze przewracać. Będziemy się podnosić. Jedna rzecz tylko, żebyśmy życia nie zmarnowali. Żebyśmy łaski nie zmarnowali. Żebyśmy duszy naszej nie zmarnowali.

 

Piotr Rostworowski OSB

„W głąb misterium”

 

 

 

Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.

Flp 4, 13

 

 

 

 

Mamy zwyciężać świat

 

Jesteśmy w świecie. Ten świat ma różne aspekty. Jest świat umiłowany przez Boga. Ten świat, dla którego Bóg zesłał swojego Syna, aby umarł dla zbawienia świata. I ten świat my kochamy. Ale jest i ten świat, za który Syn Boży się nie modlił. O którym powiedział, że wy nie jesteście z tego świata. O którym powiedział, że ten świat Ducha Świętego nie przyjmie, bo nie rozumie Go i nie widzi. Ten świat, który trzeba zwyciężyć, bo Chrystus go zwyciężył. I w dzisiejszych czasach nasza odpowiedzialność chrześcijan jest bardzo wielka. Musimy wierzyć, że większy jest Ten, który w nas jest niż ten, który w świecie – jak mówi Apostoł Jan. Większy jest ten, który w najmniejszym dziecku chrześcijańskim mieszka niż wszystkie siły, które działają w świecie. To mówię, bo my chrześcijanie mamy często kompleks niższości. My się boimy. My boimy się wyznać naszej wiary. My się krępujemy. My się wstydzimy. Otóż takimi postawami my świata zwyciężać nie możemy.

 

Jesteśmy odpowiedzialni za Chrystusa w świecie. Mamy zadanie na tym świecie. Jesteśmy tu na posterunku. I tak jak Pan Twój przeszedł, przez życie i śmierć do zmartwychwstania, tak i ty masz przejść. Masz tu dużo ukochać w tym świecie. Masz tu dobro uczynić, którego Pan od ciebie oczekuje. I zabierać się stąd. Proste zadanie. Trzeba na nie spojrzeć w prostocie. Nie ma czasu. Trzeba spełnić to, czego Chrystus od nas oczekuje.

 

Piotr Rostworowski OSB

„W głąb misterium”

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki