Certyfikat z miłośc (cz.1)

Rozmawialiśmy kiedyś o przyszłości. O tym, co nas przyciąga, co chcielibyśmy robić, w czym się spełnić… I tak doszliśmy do pytań o rzeczy podstawowe, najważniejsze:



- Brat, a co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu? zapytałam Brata, bo od jego problemów z wyborem studiów zaczęła się cała ta dyskusja.

- Siostra no, miłość jest najważniejsza...
Czyta się kilka minut

Rozmawialiśmy kiedyś o przyszłości. O tym, co nas przyciąga, co chcielibyśmy robić, w czym się spełnić… I tak doszliśmy do pytań o rzeczy podstawowe, najważniejsze:

- Brat, a co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu? – zapytałam Brata, bo od jego problemów z wyborem studiów zaczęła się cała ta dyskusja.

- Siostra no, miłość jest najważniejsza – odpowiedział, patrząc z politowaniem, że zadaję tak oczywiste pytania facetowi, który znalazł już kandydatkę na żonę. Nie poddałam się jednak i ciągnęłam dalej:

- A co to jest miłość wg Ciebie, Brat?

- No Siostra, tego to się nie da tak opisać – powiedział Brat przeciągając samogłoski, lekko zirytowany, że rozmawiamy o miłości, a nie o konkretach.

Hmm. Nawet jeśli wziąć poprawkę na fakt, że Brat jest mężczyzną, a mężczyznom jak wiadomo trochę trudniej mówić o miłości, zwłaszcza kiedy mają 19 lat, to jednak ten sposób myślenia jest bliski wielu z nas. Marzymy o miłości cudownej, wspaniałej, zmieniającej nasz dotychczasowy świat, nadającej sens całemu naszemu istnieniu, o miłości na całe życie, wiecznej, która pokona wszystkie przeciwności i nie podda się żadnym kryzysom, o miłości, która będzie porywać w przestworza i jednocześnie stanowić najmocniejszy grunt i oparcie. Tak wiele zależy od tej miłości w naszym życiu, a tak często wydaje się nam ona nieuchwytna, wymyka się opisom, pozostaje poza zasięgiem naszych planów i wpływów.

Co można zrobić? Czy można choć trochę zrozumieć miłość? Ukształtować ją? A nawet jeśli się to uda, to czy taka „pojęta” miłość będzie dalej zachwycać i pociągać?

Spróbujmy i zobaczmy, dokąd nas zaprowadzi ta droga.

Za przewodnika weźmiemy autora książki „Miłość i odpowiedzialność” – Karola Wojtyłę, a wraz z nim mężczyzn i kobiet, których miłości przyglądał się i towarzyszył.

Pozdrawiam

Agnieszka Rogalska

www.przeznaczeni.pl

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2007