W codziennym zabieganiu, w miastach wzniesionych z kamienia, ze stali, żelaza, szkła i betonu, zatracamy nasz pierwotny kontakt z naturą. Na co dzień rzadko odwiedzamy parki, a już zupełnie niechętnie zdobywamy się na spontaniczną wycieczkę do lasu, położonego tuż za miastem. Nasz horyzont nie jest więc znaczony lazurem bezkresnego nieba, nie zamyka go głęboka zieleń drzew, czy tafla ukrytego w lesie jeziora. Takie widoki towarzyszą nam co najwyżej podczas letniego, krótkiego urlopu.
Przemierzamy ulice naszego miasta, zaaferowani setkami spraw, problemów i powszednich rozterek. Głowy coraz bardziej opadają nam pod ich ciężarem, zmuszając do wbijania wzroku w bruk. Stopniowo, niezauważenie ubywa nam energii, a nasze widzenie i doświadczanie świata ogranicza się coraz częściej do samochodu, którym przemierzamy codziennie kilka tych samych ulic, by dotrzeć do tej samej pracy, zasiąść za tym samym biurkiem, wrócić do domu, wysłuchać w telewizji wiadomości w niezmiennie odstręczającym tonie i zanurzyć się we śnie, pozbawionym marzeń.
Tymczasem także miasto – w którym tłoczą się setki tysięcy coraz bardziej podobnych do siebie ludzi, może być pełne niezwykłości i choć trochę otworzyć przed nami drzwi do świata natury. Sprzyja temu wrzesień. Jeden z najpiękniejszych miesięcy. Pogoda rzadko jest już tak klarowna i jednoznaczna, jak w pełni lata. Pojawiają się już pierwsze mgły, noce są orzeźwiająco chłodne, a niekiedy zdarzają się nawet przymrozki. Na niebie rozgrywa się fascynujący spektakl. Tak było i tego wieczoru. Ludzie wracali zrezygnowani i zmęczeni do domów, samochody przeciskały się mozolnie zakorkowanymi ulicami, a kierowcy rzucali niejedno przekleństwo. I nagle niemal wszyscy stanęli zadziwieni. Gwar ucichł, nie było słychać już przekleństw, dobyły się za to odgłosy fascynacji i podekscytowania. Na poznańskie niebo nadciągnął posępny nimbostratus – niska chmura warstwowa, charakterystyczna dla jesiennej pory, zwiastująca gwałtowne ochłodzenie. Z początku szara, nagle nabrała niezwykłej barwy, w ciągu kilku minut zmieniając odcień z cynobru poprzez magentę na róż indyjski. Całe zjawisko trwało kilka chwil. Zaś efekt albedo sprawił, że ten niezwykły blask wielokrotnie odbitego światła zachodzącego słońca, pokrył twarze przechodniów niczym indiańskie maski. Ludzie stali przez chwilę oczarowani. Odeszli zapewne z ciepłem tego miłego wrażenia zachowanym w sobie. I pomyśleć tylko, że tak bardzo potrafi nas zwieść iluzja.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













