Logo Przewdonik Katolicki

Świątynie moich niedawnych szlaków. Nowe, dalekie, a jakże bliskie...

PK
Fot.

Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (...) Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście. I List do Koryntian Świątynia. Sacrum zawarte w jednym słowie. Dzisiaj częściej jesteśmy skłonni używać określeń: kościół, kościół parafialny, katedra, bazylika, kaplica Świątynia, a więc miejsce święte, które wiąże...

„Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (...) Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście”.
I List do Koryntian


Świątynia. Sacrum zawarte w jednym słowie.

Dzisiaj częściej jesteśmy skłonni używać określeń: kościół, kościół parafialny, katedra, bazylika, kaplica… Świątynia, a więc miejsce święte, które wiąże się z wiarą. Są świątynie znakiem Bożej obecności, świadectwem bliskości Boga. Tę bliskość szczególnie odczuwamy poprzez związek ze „swoją” parafią, poprzez przynależność do wspólnoty, uczestnictwo w jej życiu – modlitewnym, eucharystycznym, obrzędowym.

Wakacje, urlopy były czasem odpoczynku. Każdy ma swoje sposoby na organizowanie czasu wolnego. Dla jednych to poszukiwanie miejsc wyciszenia, dla innych czas „poszukiwania siebie” w zgiełku otaczającego świata. Ale jakąkolwiek formę wypoczynku człowiek by nie wybrał, dokądkolwiek nie podążył – wszędzie znajdzie świątynie.

Sanktuarium „zza ściany”
Pierwszą część mego wypoczynku spędziłam w Krakowie. Nietrudno wymienić te kościoły, do których pędzą tłumy (i ja wśród nich!): kościół Mariacki, katedra wawelską, bazylika Ojców Paulinów „Na Skałce”, bazylika Dominikanów, sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach… Więcej miejsca pragnę poświęcić jednak kościołowi innemu, dla mnie szczególnemu...

Dane mi było mieszkać w klasztorze oo. Redemptorystów, znajdującym się w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Okazało się, iż „za ścianą”, tuż obok znajduje się sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy!

Dla mnie – osoby, która tak bardzo ceni sobie przynależność do bydgoskiej parafii pod tym samym wezwaniem, był to czytelny dar.

W klasztorze „na górce” redemptoryści rezydują od 1903 r. W jego kaplicy umieszczony został wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który dziś odbiera cześć już w ołtarzu głównym. Na „przygodnym” wiernym wrażenie wywiera pieczołowicie wykonany wystrój wnętrza świątyni, piękno budowli. Jest to trójnawowa bazylika z nawą poprzeczną. Sam obraz otacza bogata, złocona rama, złożona z kwiatów i liści. Te złocenia oraz oświetlenie sprawiają, że obraz jest bardzo „czytelny”: Ona, Maryja przemawia do tego, kto przyklęknie przed Jej obliczem, nawet za przeszklonymi drzwiami świątyni...


Przepiękna bryła świątyni Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie – Podgórzu

Podobieństwa i różnice – kult Maryi
Tak jak w naszej parafii na Szwederowie i tam, w każdy środowy wieczór wierni (nie tylko z Podgórza, ale z całego Krakowa) gromadzą się na nowennie ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Na nabożeństwo składają się tak znajome mi modlitwy, którymi czcimy Maryję: Modlitwa Rzymska I, prośby i podziękowania, pieśni (wśród nich: „Do Ciebie, Matko, szafarko łask”). Nowością były dla mnie Godzinki do Matki Bożej Nieustającej Pomocy śpiewane przed nabożeństwem, a także procesyjne wprowadzenie kopii obrazu do kościoła. Podczas modlitw wizerunek Matki był blisko Jej czcicieli...

Przypomnijmy sobie wypowiedź z roku 1991 Ojca Świętego Jana Pawła II: „W czasie okupacji hitlerowskiej pracowałem w jednej z fabryk w Krakowie. Po pracy często wstępowałem do kościoła Redemptorystów, który mijałem w drodze do domu. W kościele tym modliłem się przed obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który uważałem za wyjątkowo piękny. Będąc już kardynałem dalej chętnie odwiedzałem kościół i ten obraz. Często odprawiałem tam nabożeństwa, udzielałem Komunii”.

I ja nie zapomnę porannych Eucharystii sprawowanych w tej świątyni, która od razu, w jednej chwili, stała mi się szczególnie bliska, w szczególny sposób była znacząca...


Ołtarz główny krakowskiego sanktuarium

Świątynie na szkle malowane
Bezpośrednią inspirację do napisania listu do redakcji „Przewodnika Katolickiego” dała jednak zupełnie inna świątynia, a właściwie wystawa zorganizowana w jej podziemiach.

Kolejne dni wakacyjne spędzałam w Zakopanem. Jestem tam każdego roku. Nie aby wyczynowo pokonywać najwyższe szczyty, ale zaszyć się w takim miejscu, gdzie tylko cisza i piękne widoki; błogosławiony to czas! I tam również odnajduję świątynie; począwszy od tych największych: Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, kościół parafialny pw. Świętej Rodziny, kościół Świętego Krzyża, po te najmniejsze: Matki Bożej Królowej Tatr na Wiktorówkach, kaplicy ss. Albertynek na Kalatówkach, ss. Urszulanek w Jaszczurówce („baza” Karola Wojtyły w trakcie wypraw na narty).

Jednak każdy „sezon” otwieram wizytą w kaplicy Witkiewiczowskiej na Jaszczurówce Witkiewiczowskiej, powstałej 100 lat temu według projektu Stanisława Witkiewicza w stylu zakopiańskim.

Znów tu jestem! Wchodzę do kaplicy – drzwi są otwarte zawsze. Najpierw modlitwa, szczególnie do Serca Pana Jezusa, znajdującego się w ołtarzu, potem rzut oka na zabytek, kontemplacja, wyciszenie. Schodzę następnie do podziemnej kaplicy, gdzie od kilku lat, w miesiącach letnich księża marianie otwierają Galerię Religijnej Sztuki Ludowej im. Jana Pawła II. Na tej wystawie prezentowane są malowane na szkle prace najznakomitszych podhalańskich artystów. Każdego roku obowiązuje temat przewodni. Hasło aktualne: ŚWIĄTYNIA. Świątynia!

Najwięcej eksponowanych prac przedstawiało kaplicę Witkiewiczowską – swoisty ukłon z okazji jej stulecia. Mam już w domu dwie wersje kaplicy Witkiewicza: letnią i zimową. Często na nie spoglądam...

W tekstach towarzyszących ekspozycji odnalazłam słowa: – „Oby tegoroczna wystawa prowadziła nas do świątyni, do Kościoła, do doświadczenia Bożej obecności – do pewności, że nigdy nie jesteśmy sami”.

Nie byłam sama na moich wakacyjnych szlakach, nie jestem sama po powrocie do domu… Wyjeżdżając, zostawiłam rodzinną, bliską mi parafię. Dotarłam do świątyń równie znaczących. Dalekich, a od razu bliskich.

Nadesłała Maria Miławska – parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Bydgoszczy
Oprac. AG

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki