Kiedy w niedzielny poranek nad Łubowem przetaczała się potężna burza, parafianie niechętnie opuszczali swój kościół po zakończonej Mszy świętej. Tylko nieliczna grupa odważnie wychodziła na ulewny deszcz, prawie go nie zauważając. Wyciągali płaszcze, zakładali na głowę kaptury, przygotowując się do długiej drogi. Za kilka minut mieli wyruszyć na rowerową pielgrzymkę na Jasną Górę – a w takiej drodze pielgrzyma żaden deszcz przecież zatrzymać nie może.
Pielgrzymkę prowadzi proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Łubowie, ks. Grzegorz Iwiński. Razem z nim na pielgrzymkowy szlak wyruszyło 52 pątników, którzy w trzech grupach przez 5 dni jechać będą ku Częstochowie. To już czwarta taka pielgrzymka z Łubowa – i jedyna w naszej archidiecezji.
Pątnicy mają do dyspozycji autokar, na którego pomoc mogą liczyć w razie awarii sprzętu. Nie brakuje im również pomocy technicznej i medycznej oraz zaplecza gospodarczego, troszczącego się o wyżywienie w trakcie drogi. Tempo jazdy wyznaczają zawsze najstarsi pielgrzymi, jadący w pierwszej grupie. Kolejne dwie grupy wyjeżdżają w odległości 10 minut. Co roku pątnicy wybierają inny kolor chust – tym razem pielgrzymują w barwach fioletowych. Pierwszego dnia do pokonania mieli trasę z Łubowa przez Gniezno, Jankowo Dolne i Gębice do Ostrowa Mogileńskiego. Na Jasną Górę dotrą 26 lipca.
W homilii podczas Mszy świętej rozpoczynającej pielgrzymkę ks. Tadeusz Kwitowski mówił: – Idąc dziś do kościoła, widzieliśmy mnóstwo rowerów. Ale one nie pojawiły się tu dlatego, że parafia nagle zbiedniała. One są tu dlatego, że dzieje się coś wielkiego, w czym wszyscy bierzemy udział. Wszyscy bowiem w pewien sposób wyruszamy w drogę razem z pielgrzymami.
Wspominając własne pielgrzymowanie, ks. Kwitowski mówił również: – Pamiętam, że kiedyś z grupą pieszej pielgrzymki zostaliśmy jednego dnia bez noclegu. W przepięknej alei bogatych domów nikt nie chciał nas przyjąć. Dopiero na samym końcu wsi, przy ubogiej chatce stała starsza kobieta, która zapraszała nas do środka. Wszystko tam było gotowe: i stodoła do spania, i namiot wojskowy, i woda do mycia. Ludzie w domu byli szczęśliwi, że mogą przyjąć pielgrzymów – a my najbardziej zapamiętaliśmy ten właśnie nocleg. Pamiętajmy, że czasem nie potrzeba wiele – potrzeba tylko otwartego serca. Gościnność nie jest spotkaniem tylko z człowiekiem, ale spotkaniem z samym Bogiem. I choć gość przychodzi tylko na chwilę, to błogosławieństwo, które ze sobą niesie, może zostać w naszym domu przez całe życie.
Cała łubowska parafia symbolicznie włączyła się w pielgrzymowanie, żegnając swoich pątników za pośrednictwem obecnego na Eucharystii przewodniczącego Rady Parafialnej, który powierzył wędrującym intencje całej parafii.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













