Logo Przewdonik Katolicki

Opowieść o historii

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

W bydgoskim kościele Matki Bożej Królowej Męczenników odbył się koncert zatytułowany Kolędarium Polskie. Prawie 150 osób wykonało najpiękniejsze kolędy, do których teksty powstawały w czasie powstań, w obozach koncentracyjnych czy w okresie stanu wojennego. Koncert był niecodziennym wydarzeniem. Jego idea narodziła się zupełnie przypadkowo. Pięć lat temu...

W bydgoskim kościele Matki Bożej Królowej Męczenników odbył się koncert zatytułowany „Kolędarium Polskie”. Prawie 150 osób wykonało najpiękniejsze kolędy, do których teksty powstawały w czasie powstań, w obozach koncentracyjnych czy w okresie stanu wojennego.

Koncert był niecodziennym wydarzeniem. Jego idea narodziła się zupełnie przypadkowo. – Pięć lat temu zobaczyłem śpiewnik z tekstami powstańców, żołnierzy, osób internowanych. Dzięki tym kolędom chcemy pokazać bolesną historię Polski. Kiedyś były one śpiewane przez więźniów – od czasów powstania listopadowego do dnia dzisiejszego – powiedział pomysłodawca koncertu, Marian Wiśniewski. Jego zdaniem, spotkanie to podziękowanie dla tych, którzy walczyli o wolną Polskę. – Za każdym razem, kiedy wykonujemy te utwory, przeżywamy emocje. W tych wierszach jest i prawda historyczna, i niepowtarzalna prostota – podkreślił prezes bydgoskiego oddziału Polskiego Związku Chórów i Orkiestr.

Wśród zaproszonych wykonawców znalazł się kaszubski zespół „Krëbane” z Brus. Grupa istnieje od 27 lat. Skupia 250 osób w różnym wieku. Zespół koncertuje na całym świecie. – Nasza kultura ludowa była zawsze związana z życiem religijnym. Kaszubi uważają się za integralną część Polski. Dlatego wątek patriotyczny jest nam szczególnie bliski. Kolędarium jest pięknym przedsięwzięciem, które łączy wykonawców i odbiorców – stwierdził założyciel zespołu, Władysław Czarnowski.

Józef Damski jest kierownikiem Zespołu „Łochowianie”. Jego zdaniem, dzięki „Kolędarium” można powracać myślą do ważnych chwil w dziejach narodu. – Te kolędy były tworzone i wykonywane w ukryciu. Jestem z pokolenia, które znakomicie pamięta czas „Solidarności” i stanu wojennego. To są autentyczne przeżycia, które wciąż nam towarzyszą. Kościół Matki Bożej Królowej Męczenników został wybrany na miejsce koncertu nieprzypadkowo. Posiada znakomitą akustykę i leży w pobliżu Doliny Śmierci, gdzie w czasie II wojny światowej Niemcy rozstrzelali setki bydgoszczan. – Kolędy wiele razy pomagały nam w przypominaniu własnej tożsamości narodowej w czasie rozbiorów, wojen, społecznych przełomów. To łączy nas, Polaków – powiedział proboszcz wspólnoty, ks. prałat Jan Andrzejczak.

Opowieść o najtrudniejszych chwilach w historii narodu polskiego i jego nadziejach na odzyskanie wolności cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Organizatorzy zapowiadają, że w przyszłym roku repertuar znowu zostanie rozbudowany.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki