Owca

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną.

Symbolika owcy na starożytnym Wschodzie nie była jednoznaczna. W języku greckim słowo próbaton, występujące głównie w liczbie mnogiej próbata, kojarzono z każdym zwierzęciem stadnym, które bezmyślnie idzie naprzód i prowadzi stado (od probaino idę na przedzie, przed innymi); nazywano tak...
Czyta się kilka minut

„Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną”.

Symbolika owcy na starożytnym Wschodzie nie była jednoznaczna. W języku greckim słowo próbaton, występujące głównie w liczbie mnogiej – próbata, kojarzono z każdym zwierzęciem stadnym, które bezmyślnie idzie naprzód i prowadzi stado (od probaino – idę na przedzie, przed innymi); nazywano tak owce, ale słowa tego używano również na określenie bydła, trzody, a nawet koni. Takie ujęcie sprawiało, że w grece klasycznej istniały liczne przysłowia, które utożsamiały owcę z głupotą i lenistwem, z życiowym nicnierobieniem.

Jako zwierzęta przyzwyczajone do obecności pasterza, kojarzyły się ponadto z błądzeniem i zagubieniem. Tak na przykład u Izajasza: „Wszyscyśmy pobłądzili jak owce” (Iz 53, 6), u Ezechiela: „Błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkim wysokim pagórku” (Ez 34, 6), albo – w odniesieniu do chrześcijan przed nawróceniem – w Liście św. Piotra: „Błądziliście jak owce” (1 P 2, 25).

Ale na wyobrażenie owcy miały również wpływ inne jej cechy. Kojarzona ze zwierzęciem łagodnym i cierpliwym, znosząca w milczeniu, niekiedy pobekując, strzyżenie, a nawet uśmiercanie, stała się symbolem niezasłużonego cierpienia; należała zresztą w starożytności do zwierząt ofiarnych. Psalmista ubolewa: „Mają nas za owce na rzeź przeznaczone” (Ps 44, 23); słowa te cytuje św. Paweł w nawiązaniu do prześladowania chrześcijan (Rz 8, 36). W pieśni o Słudze Jahwe czytamy: „Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich” (Iz 53, 7); „Baranek” stanie się w Nowym Testamencie tytułem Chrystusa, który krwią swoją odkupił ludzi, nabył ich Bogu na własność.

Jezus nazywa siebie Dobrym Pasterzem, a człowieka – owcą. Jest to relacja wspólnego życia, wierności i zaufania. Owca słucha głosu pasterza, idzie za nim, bo on wie, gdzie są obfite pastwiska. A pasterz jest gotów oddać swe życie za owcę.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2007