Logo Przewdonik Katolicki

Ryty

Michał Chojnacki
Fot.

Osiem napisów epigraficznych (rytów), usytuowanych na prezbiterium, ścianach kaplicy Najświętszej Maryi Panny oraz południowej ścianie kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego w Kole, udało się odczytać Krzysztofowi Witkowskiemu, dyrektorowi miejscowego Muzeum Technik Ceramicznych. Napisy zostały zinwentaryzowane, opisane i sfotografowane dla potrzeb muzeum. Temat rytów w kościelnej...

Osiem napisów epigraficznych (rytów), usytuowanych na prezbiterium, ścianach kaplicy Najświętszej Maryi Panny oraz południowej ścianie kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego w Kole, udało się odczytać Krzysztofowi Witkowskiemu, dyrektorowi miejscowego Muzeum Technik Ceramicznych. Napisy zostały zinwentaryzowane, opisane i sfotografowane dla potrzeb muzeum.

Temat rytów w kościelnej cegle został nagłośniony podczas otwierania szlaku gotyckiego, na którego trasie leży kolska fara. Napisy – imiona, miejscowości, daty i inicjały – pochodzą z XVI i XVII w. Można przypuszczać, że zostały wykonane przez odwiedzających Koło pielgrzymów, uczestników nabożeństw. Najstarszy z rytów pochodzi z 1565 r. i jest to inicjał – I M. Każdy z piszących chciał zaznaczyć swoją obecność czasową w Kole.

Tendencja do zostawiania śladu po swojej bytności jest głęboko zakorzeniona w kulturze. Podróżując po różnych miejscach, lubimy zostawić inicjały, imię, datę. Nasi przodkowie prawdopodobnie mieli tę samą słabość. Nie wiadomo, ile tego rodzaju napisów widniało pierwotnie na gotyckim zabytku, gdyż był on w znacznej mierze przebudowywany.

Krzysztof Witkowski odczytał i zinwentaryzował teksty; wśród nich m.in.: TOMAS, ANDREAS, IACOBUS NOC AD i wspomniany wcześniej inicjał z datą 1565. W większości to majuskuły typowe dla epoki renesansu – każda litera tworzy kwadrat. Są też napisy pisane cyrylicą. Należy zakładać, że wykonały je osoby wykształcone (umiejące pisać i znające kaligrafię). Ciekawy jest napis AL’B RZGOW AD 1606. Piszący zamierzał uwiecznić całe swoje imię: może Albertus albo Albinus, lecz rozmyślił się i zastosował skrót. – Ryty nie mają dużej wartości poznawczej w badaniu dziejów miasta, ale są interesujące same w sobie. Na pewno stanowią ciekawostkę turystyczną – powiedział dyr. Witkowski.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki