W zależności od odpowiedzi, którą wybrałeś, przeczytaj poniższe rady.
To nie problem
Choć opuszczenie kilku...
Dowiedziałeś się, że twoje dziecko chodzi na wagary. Co o tym myślisz? a) Hm, wszyscy czasem chodzą na wagary, to nie problem. b) Jeszcze mi tego było trzeba, sam mam za dużo problemów. Jak mam sobie jeszcze z tym poradzić? c) To jest problem, coś trzeba z tym zrobić.
W zależności od odpowiedzi, którą wybrałeś, przeczytaj poniższe rady.
To nie problem
Choć opuszczenie kilku lekcji nie wydaje się groźne, jednak ciągłe uciekanie ze szkoły może mieć konsekwencje w postaci obniżenia zachowania czy nawet wydalenia ze szkoły. Dodatkowy problem polega na tym, że jeśli dziecka nie ma w szkole – nikt tak naprawdę nie wie, gdzie jest i co robi – może znajdować się w niebezpieczeństwie. Poza tym wagary mogą być sygnałem poważnych problemów dziecka, np. kłopotów z nauką, nauczycielami. Dziecko może też być ofiarą zastraszania i wymuszeń ze strony chuliganów i dlatego wagaruje. Potraktuj to poważnie – to jest problem.
Za dużo problemów
Sam doświadczasz wielu trudności, może jest to bezrobocie, może choroba lub kłopoty rodzinne. Życie rodzica bywa kryzysem goniącym kryzys. Dlatego staraj się zajmować jednym tylko problemem naraz. Nie obawiaj się prosić o pomoc, naprawdę ci się przyda. Sprawdź np. co dzieje się w twojej parafii. W mojej działa świetlica, w której dzieci mogą po południu spokojnie odrobić lekcje, jest też wolontariat nauczycielski bezpłatnie udzielający korepetycji itp.
Ważne jest, byś sam miał wsparcie psychiczne w trudnych momentach – czy jest w rodzinie, wśród przyjaciół ktoś, z kim możesz szczerze porozmawiać, kto cię zrozumie? Często prosta rozmowa o problemie pomaga go lepiej zrozumieć i pokonać. Poza tym poinformuj szkołę o tym, co się dzieje, być może także będzie mogła zaoferować pomoc. Każdy dobry wychowawca wykaże więcej zrozumienia i opieki wobec dziecka przeżywającego domowy kryzys. Na koniec, choć może się to wydawać trudne, postaraj się porozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje. Dzięki temu będzie wiedzieć, że nie musi sobie radzić z trudnościami samotnie, lecz że wspiera je rodzina.
To problem
Porozmawiaj z dzieckiem o wagarach. Najlepszy rezultat osiągniesz, gdy oboje będziecie spokojni. Choć sytuacja cię z pewnością przygnębia, spróbuj uniknąć myślenia o dziecku jako o problemie. To jego zachowanie jest złe, a nie ono samo, a zachowanie da się zmienić. Dlatego w rozmowie unikaj oskarżeń („to wszystko twoja wina”), zawstydzania („jesteś zakałą rodziny, wstyd mi za ciebie”), nadawania negatywnych etykietek („nicpoń, leń, głupek”). Rzucanie oskarżeń, etykietek, zawstydzanie powoduje odruch obronny i opór. Powiedz mu za to, co odczuwasz w związku z jego wagarami: „Jestem bardzo przygnębiony/ zdenerwowany/ zmartwiony twoim zachowaniem”. To pomaga w rozpoczęciu rozmowy i pokazuje pozytywne intencje. Powiedz, dlaczego tę sytuację uważasz za niebezpieczną, zapewnij o chęci pomocy i spytaj dziecko, jakiego rodzaju wsparcia by od ciebie oczekiwało. Uważnie wysłuchaj tego, co ma do powiedzenia. Może się okazać, że jest ofiarą zastraszania przez silniejszych kolegów, nie radzi sobie z nauką lub wręcz przeciwnie – nudzi się ze względu na zbyt niskie wymagania. Spytaj, czy prosiło kogoś o pomoc i czy ją otrzymało. Jeśli nie – przedyskutujcie możliwe sposoby poradzenia sobie ze szkolnymi trudnościami.
Bądź otwarty na negocjacje. To znaczy bądź przygotowany na kompromis, zgódź się na rozwiązanie, które może nie być idealne, ale zostanie przez wszystkich zaakceptowane. Nawet jeśli rozmowa zmieni się w kłótnię, możecie do tematu wrócić później. Najważniejsze to nie poddawać się, lecz starać się rozmawiać. Wymaga to dobrej woli, siły i energii, dlatego zadbaj o swoją kondycję psychiczną – rozmawiaj o problemie z kimś zaufanym, kto cię wesprze.
W niektórych przypadkach dziecko będzie wolało porozmawiać z kimś innym – np. z babcią lub psychologiem szkolnym. Pozwól na to, być może sam żyjesz w zbyt wielkim napięciu, by spokojnie wysłuchać dziecka i ono to czuje. Postaraj się za to spędzać więcej czasu razem – być może uda się wam coś wspólnie robić, lecz nawet jeśli nie – twoja obecność pokazuje, że jesteś otwarty na rozmowę. W końcu dziecko zacznie rozmawiać o problemie. Ważne jest, żeby pozostać wtedy otwartym na wszystko, co powie i okazywać swą miłość, nawet jeśli nie zgadzasz się z tym, co mówi.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











