Logo Przewdonik Katolicki

Wstań i chodź

o. Paweł
Fot.

Potrzebuję wierzących przyjaciół, którzy odnaleźli żywego Boga Zbawiciela. Wiedzą, gdzie On jest i mają siły, by mi pomóc i zanieść mnie do Niego. Znudzenie na modlitwie można traktować jako coś zupełnie normalnego. Możemy zresztą znaleźć na takie znudzenie wiele usprawiedliwień. Jesteśmy zmęczeni, przepracowani, przeżywamy kryzys w pracy. Znudzenie ogarniające...

Potrzebuję wierzących przyjaciół, którzy odnaleźli żywego Boga – Zbawiciela. Wiedzą, gdzie On jest i mają siły, by mi pomóc i zanieść mnie do Niego.

Znudzenie na modlitwie można traktować jako coś zupełnie normalnego. Możemy zresztą znaleźć na takie znudzenie wiele usprawiedliwień. Jesteśmy zmęczeni, przepracowani, przeżywamy kryzys w pracy. Znudzenie ogarniające nas podczas Mszy możemy jeszcze powiązać z tym, że Eucharystia nie spełnia naszych standardów estetycznych i duchowych. Ale Bóg nazywa taką sytuację po imieniu: „Lecz ty Jakubie nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś”.

Znudzić się możemy drugim człowiekiem z kilku powodów. Mamy poczucie, że już go poznaliśmy i wiemy, że nie jest w nim nic ciekawego, nic interesującego. Jest też miejsce na drugą sytuację. W spotkaniu z osobą, od której coś zależy, póki na coś czekamy, jesteśmy ożywieni, ale znudzenie kontaktem pojawia się wtedy, gdy zwątpiliśmy. Odnieśmy to do Boga. Najbardziej nudzi nas taka modlitwa, która jest spotkaniem z własną intelektualną lub emocjonalną ideą Boga. Na modlitwie nie poznaję Boga i nie zdumiewam się Nim jak świadkowie uzdrowienia paralityka: „Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nie widzieliśmy czegoś podobnego»”. Znudzenie Bogiem może być związane z czymś innym. Przestałem oczekiwać na Bożą odpowiedź: postawione pytanie, zaniesiona prośba pozostały bez odpowiedzi.

Popatrzmy na taką sytuację jak na paraliż. Jestem zamknięty w swoim światku. Nie ruszę się sam i nie odkryję prawdy. Potrzebuję wierzących przyjaciół, którzy odnaleźli żywego Boga – Zbawiciela. Wiedzą, gdzie On jest i mają siły, i chęci, by mi pomóc i zanieść mnie do Niego. Nie masz takich przyjaciół, którzy mogliby ci pomóc? Przyjmij moją pomoc. Poprosiłem jeszcze kilka osób, które znają i kochają Jezusa, nie nudzą się Nim, o wspólną modlitwę za ciebie. Chcemy być w wierze twoimi przyjaciółmi. Bóg ma dla ciebie wiele obietnic. Posłuchaj: „Otworzę drogę na pustyni”, „przekreślam Twe przestępstwa”, „Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę”, „wstań i chodź”. Wszystkie obietnice są na „tak”. Wszystkie są dla ciebie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki