Logo Przewdonik Katolicki

9 października - 14 października

ks. Maciej Szczepaniak
Fot.

Poniedziałek, 9 października bł. Wincentego Kadłubka Ga 1,6-12; Łk 10,25-37 Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał Poetycka opowieść o miłosiernym samarytaninie prowokuje do postawienia sobie historycznego już pytania: Kto jest moim bliźnim? Chrystus jakby odwraca punkt widzenia i mówi: Ty musisz stać się najpierw bliźnim....

Poniedziałek, 9 października
bł. Wincentego Kadłubka
Ga 1,6-12; Łk 10,25-37

„Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”

Poetycka opowieść o miłosiernym samarytaninie prowokuje do postawienia sobie historycznego już pytania: Kto jest moim bliźnim? Chrystus jakby odwraca punkt widzenia i mówi: Ty musisz stać się najpierw bliźnim. Ty musisz wyjść poza uprzedzenia, etykietki, podziały na lepszych i gorszych, ty musisz przekroczyć samego siebie, zwłaszcza jeśli trzeba zmienić program dnia i „stracić” czas, pieniądze…
Ciągle stają przed nami dwie drogi: być blisko drugiego człowieka albo przyglądać się i czekać, aż inni zrobią za nas to, czego wymaga od nas ludzka przyzwoitość.


Wtorek, 10 października
Ga 1,13-24; Łk 10,38-42

„Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą?”

Często mamy do Pana pretensje, jak Marta, która po ludzku miała rację, bo czuła się wykorzystywana przez swoją siostrę. Epizod ewangelijny nie jest jednak wezwaniem do założonych rąk ani do lekceważenia swoich obowiązków. Wsłuchiwanie się w głos Pana wcale nie oznacza bylejakości w praktycznym myśleniu ani natchnionego, pozbawionego realizmu działania. Tak naprawdę wsłuchując się w głos Pana usłyszymy zarówno wezwanie do dobrego przygotowania stołu, jak i do skupienia się na tym, co do zbawienia najistotniejsze, bo Jezusowi nasze losy nie są obojętne.


Środa, 11 października
Ga 2,1-2.7-14; Łk 11,1-4

„Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze”

Bóg jest Ojcem. Tak uczy Chrystus. Modląc się do Niego, trzeba ufać. A ufać można jedynie temu, kogo się kocha.
Bóg chce, żebyśmy się w Nim ukryli, jak dziecko, które przytula się do ojca, chowa się w jego ramionach, wiedząc, że nikt nie może mu nic zrobić. To poczucie bezpieczeństwa w ramionach Ojca każe nam zapomnieć się w wypełnianiu Jego słów, Jego woli, Jego wskazań, nawet jeśli nasze zachcianki prowadziłyby nas inną drogą. Warto modlić się, jak nauczył nas Pan Jezus, o uświęcenie w nas Ojcowskiego Imienia Boga.

Czwartek, 12 października
Ga 3,1-5; Łk 11,5-13

„Kołaczcie, a otworzą wam”

Nie wystarczy modlić się, powtarzać zdrowaśki, wypowiadać dobrze znane słowa pacierza. Trzeba zaangażować w modlitwę całego siebie, trzeba aż wołać o otwarcie drzwi, trzeba kołatać, szukać, prosić w nadziei, że Bóg nas wysłucha. Modlitwa staje się w ten sposób ufnym włączeniem całej naszej osoby w zbawcze dzieło Ojca, który nie pozwoli nas skrzywdzić.
Trzeba, jak Jezus, złożyć swoje życie w dłoniach Ojca, powierzając Mu własne dzieje, wierząc, że w wypełnieniu się Jego woli leży klucz wiodący ku zbawieniu. „Kołaczącemu otworzą”.


Piątek, 13 października
bł. Honorata Koźmińskiego
Ga 3,7-14; Łk 11,15-26

„Kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”

W Jezusie jest moc, która płynie od Boga, nie od złego ducha. Ta sama moc powinna zakorzenić się w nas, byśmy nie upadali w grzech. Trzeba zakotwiczyć się w dobru, nie pozwolić , by zwyciężyło w nas zło.
To zakorzenienie oznacza, że liczymy w życiu bardziej na Boga niż na nas samych. Wiemy, że jesteśmy słabi i że zły duch łatwo może nas zwieść. Przekonanie, że Pan jest naszą jedyną siłą, pomaga trwać mocno w wierze. Trzeba zbierać razem z Chrystusem, trzeba być z Nim: to jedyna droga, by zło zostało pokonane przez dobro.


Sobota, 14 października
Ga 3,22-29; Łk 11,27-28

„Błogosławieni, którzy słuchają i zachowują”

Nie wystarczy słuchać Bożego słowa, trzeba je zachowywać, żyć nim, tłumaczyć je sobie na język życia codziennego. Jak Maryja, błogosławiona między niewiastami.
Kiedy je słuchamy i zachowujemy, jesteśmy prawdziwie zanurzeni w zbawczej mocy słowa, które ratuje nas od złego. Stajemy się w ten sposób domownikami Boga, możemy nazywać się Jego braćmi i siostrami. Trzeba zdobyć się na wysiłek słuchania, które wymaga zrozumienia, refleksji, medytacji. Trzeba zdobyć się na wysiłek zachowywania, czyli wprowadzania słowa w czyn, bez oszukiwania samego siebie.


Rozważania na dzień powszedni są przygotowywane wspólnie z miesięcznikiem homiletycznym „Biblioteka Kaznodziejska”, rok założenia 1906

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki