To... pawełki!

Znów przyszedł mroźny styczeń. Wciąż na świecie dzieje się wiele spraw, a tu w klasztorze na Jasnej Górze jakby nigdy nic przez dziewięć kolejnych wieczorów... grzmią trąby, gra orkiestra z chóru! Śpieszą z cel paulini, przychodzą mimo zasp śniegu i oblodzonych alei częstochowianie, przyjeżdżają nawet z daleka pielgrzymi. Wszyscy chcą zdążyć na to nabożeństwo,...
Czyta się kilka minut

Znów przyszedł mroźny styczeń. Wciąż na świecie dzieje się wiele spraw, a tu – w klasztorze na Jasnej Górze jakby nigdy nic – przez dziewięć kolejnych wieczorów... grzmią trąby, gra orkiestra z chóru! Śpieszą z cel paulini, przychodzą mimo zasp śniegu i oblodzonych alei częstochowianie, przyjeżdżają nawet z daleka pielgrzymi. Wszyscy chcą zdążyć na to nabożeństwo, na Jasną Górę, na... tzw. pawełki!

Paulini wychodzą procesyjnie z zakrystii odziani w białe płaszcze zakonne. Idą w swoich białych habitach jeden za drugim – blisko stu mnichów paulińskich. Najpierw śpieszą szeregiem kandydaci – chłopcy o szczerym spojrzeniu. Dźwigają krzyż, świeczki, pachnącą kadzielnicę. Potem według starszeństwa powołania kroczą dostojnie bracia i ojcowie – mężowie czujący z każdym dniem coraz bardziej nie tylko brzemię własnych lat i rozumiejący powagę daru powołania, ale i zaprawieni mocą łaski Bożej w dźwiganiu ludzi w konfesjonale, posłudze duszpasterskiej ołtarza, ambony. A mają przecież komu służyć – tylko w ubiegłym roku przybyło do Cudownej kaplicy blisko 4,5 miliona pielgrzymów!

Po 1700 latach od śmierci św. Pawła z Teb w Egipcie, przez dziewięć dni paulini w czasie nabożeństwa w bazylice śpiewali hymny o swoim Patriarsze z czasów prześladowań chrześcijan. Po ośmiu wiekach od powstania na Węgrzech – Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika nadal przez pokutę, kontemplację, liturgię, maryjność służy Bogu i ludziom.

I pomyśleć, że pustelnicy wyszli kiedyś od ciszy eremów zagubionych w naddunajskiej puszczy do wspólnotowych klasztorów. Dziś paulini jak dominikanie, benedyktyni, franciszkanie, jezuici i tyle innych zakonów pozostają w centrach duchowych współczesnego świata. I ten fenomen wciąż trwa! Zapraszam na następne pawełki – już za rok!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2006