Zupełnie jak u nas

Z grupą dzieci wszedłem do środka małej kaplicy. Choć byłem tu już kolejny raz, nie mogłem oderwać oczu od figury Matki Bożej z Dzieciątkiem. Ta maleńka świątynia zawsze ma klimat modlitwy. Na zewnątrz prezentowała się niezwykła galeria wywieszono małe obrazy malowane przez prostych ludzi. Każdy opowiadał o jakimś konkretnym cudzie, zdziałanym za przyczyną Matki Bożej...
Czyta się kilka minut

Z grupą dzieci wszedłem do środka małej kaplicy. Choć byłem tu już kolejny raz, nie mogłem oderwać oczu od figury Matki Bożej z Dzieciątkiem. Ta maleńka świątynia zawsze ma klimat modlitwy. Na zewnątrz prezentowała się niezwykła galeria – wywieszono małe obrazy malowane przez prostych ludzi. Każdy opowiadał o jakimś konkretnym cudzie, zdziałanym za przyczyną Matki Bożej z tego sanktuarium. Po nas wchodziły tam liczne grupy pielgrzymkowe, na czele każdej szedł ksiądz. Wszyscy zmierzali do tej świętej kaplicy. Nie tylko mnie, ale także tym, którzy ze mną byli, towarzyszyło przekonanie, że chyba jesteśmy w Polsce... Opisywane miejsce to Altötting, sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Bawarii, w Niemczech.

*

Kiedyś kolega opowiedział mi taki kawał. Św. Piotr prowadzi do nieba zbawionego Francuza. Idąc korytarzem i mijając poszczególne pokoje, mówi szeptem do niego: Proszę mówić bardzo cicho, bo tu są Polacy, a oni myślą, że w niebie prócz nich nikogo nie ma... Patrząc na Kościół w Polsce, można dojść do wniosku, że jesteśmy najlepsi na świecie. W niedziele i święta w bardzo wielu kościołach odprawia się po kilka Mszy św. i gromadzą one wielu wiernych. Nigdzie u nas nie likwiduje się seminariów duchownych, wręcz przeciwnie, co pewien czas powstają nowe. Nie tylko na ulicach Częstochowy czy Krakowa, ale w całym kraju spotykamy siostry zakonne i kapłanów. Na katechezę szkolną w zdecydowanej większości szkół uczestniczy sto proc. uczniów. Tych i innych przejawów potęgi Kościoła w Polsce można wymienić więcej. I niewiele zniekształcają ten obraz problemy postaw i działań niektórych kapłanów, trudności z młodzieżą, pewien kryzys powołań zakonnych czy selektywność podejścia do nauki Kościoła. Powstaje jednak poważne pytanie: Jak długo tak będzie u nas?

Wszędzie w krajach europejskich można spotkać prawdziwych świadków wiary. Wszędzie zaś, gdzie człowiek otwiera się na Chrystusa, On nie pozwala na siebie czekać. Kiedyś – tzn. jeszcze w latach 60. i 70. – tak było także z Kościołem w Hiszpanii, Portugalii, Holandii czy w Niemczech. Różne przeobrażenia sprawiły, że dziś tam jest inaczej... W tych dniach przeżywamy uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Jest ona w tym roku szczególna, bo związana z 50-leciem Ślubów Jasnogórskich. Bawarskie, niemieckie Altötting daje świadectwo, że tam jest tak jak w Polsce. Oby każdy z nas nie tylko pobożnością, ale także postawą moralną dawał świadectwo, że u nas nigdy nie będzie tak jak we Francji...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2006