Logo Przewdonik Katolicki

Sport – przestrzeń działania Boga

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Deutsche Tagespost, wydawany w Niemczech katolicki dziennik, opublikował refleksję kard. Josepha Ratzingera na temat futbolu 7 czerwca 1987 r., tydzień po rozpoczęciu w Argentynie XI Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Przypomnę, że w Argentynie działała podziemna, lewicowa opozycja, a władzę sprawowała junta wojskowa, na czele której stał gen. Jorge Videla. Dochodziło...

„Deutsche Tagespost”, wydawany w Niemczech katolicki dziennik, opublikował refleksję kard. Josepha Ratzingera na temat futbolu 7 czerwca 1987 r., tydzień po rozpoczęciu w Argentynie XI Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Przypomnę, że w Argentynie działała podziemna, lewicowa opozycja, a władzę sprawowała junta wojskowa, na czele której stał gen. Jorge Videla. Dochodziło do licznych akcji zbrojnych, w których ginęli ludzie; wśród nich Omar Actis, prezydent komitetu organizacyjnego argentyńskiego mundialu. Nic więc dziwnego, że wielu uczestników mistrzostw obawiało się o swoje bezpieczeństwo.

Na szczęście obie strony wykazały się rozsądkiem, zawierając na czas mistrzostw zawieszenie broni. O resztę zadbali argentyńscy kibice, a właściwie naród argentyński, dla którego mundial stał się wielkim świętem. 38 rozegranych spotkań obejrzało łącznie na stadionach prawie dwa mln ludzi. Atmosfera panująca na stadionach i ulicach miast była radosna, gorąca – czyli taka, jaka być powinna. Ostatecznie (po dogrywce w meczu z Holandią) Argentyna została mistrzem świata, a Mario Kempes – królem strzelców.

Kiedy piszę te słowa, trwają rozgrywki półfinałowe XVIII Mistrzostw Świata w Niemczech. Każdy, kto interesuje się futbolem, typuje zwycięzcę i jemu kibicuje. Sport bowiem jest fenomenem o charakterze globalnym. Ma silną dynamikę rozwoju i skupia uwagę milionów. 9 lipca, po meczu w Berlinie, będziemy już wiedzieć, kto jest wielkim wygranym.

Znane jest pozytywne stanowisko Kościoła katolickiego wobec sportu. Na temat jego wychowawczych wartości wypowiedzieli się w dokumencie z 12 czerwca 2004 r. członkowie 328. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Wyrazili zatem troskę o ludzi sportu, podkreślając, że ciało ludzkie stanowi niezwykłą wartość: „Zostało człowiekowi dane i jednocześnie «zadane» do dbałości, troski i opieki”. Autorzy dokumentu, objaśniając pozytywny stosunek do ciała, powołali się na nauczanie II Soboru Watykańskiego: „Nie wolno człowiekowi gardzić życiem i ciałem – lecz przeciwnie, powinien on uważać ciało swoje, jako przez Boga stworzone i mające być wskrzeszone w dniu ostatecznym, za dobre i godne szacunku” (Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes” 14).

Kościół opowiada się za etycznym charakterem sportu. Ma on służyć wszechstronnemu rozwojowi człowieka, tj. wychowywać, jednoczyć, sprawiać przyjemność i radość, uczyć patriotyzmu, budować przyjaźnie oraz pokój między ludźmi i narodami. Za niedopuszczalne uznaje natomiast traktowanie człowieka jako przedmiotu w służbie sportu. Nie wolno naruszać godności osoby ludzkiej, traktować i wykorzystywać sportowca jako narzędzie i środek do osiągania celów, przez decydentów uznanych za wyższe. Bez przestrzegania wartości etycznych, bez wierności zasadzie fair play, sport może doprowadzić do degradacji człowieka.

Zachęcając do rozwijania potencjału duchowego i fizycznego człowieka, Kościół nieustannie przypomina, że aktywność na tym polu nie powinna odwracać uwagi ludzi sportu od praktyk religijnych, powodować zaniedbania wymiaru duchowego i sakralnego. W cytowanym dokumencie czytamy: „Chodzi o to (...), żeby w konsekwencji osiągnąć tę nagrodę, o której pisze św. Paweł w Liście do Koryntian: «Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali»” (1 Kor 9, 24).

Byłoby nieuczciwością niedocenianie realizowania przez Kościół zadań o charakterze sportowo-wychowawczym i sportowo-formacyjnym. Liczne jest grono kapelanów – duszpasterzy diecezjalnych i zakonnych najróżniejszych środowisk sportowych, od olimpijczyków, reprezentantów kadry narodowej, po kluby miejskie, gminne, parafialne, młodzieżowe; ważnym polem pracy kapelanów jest środowisko sportowców niepełnosprawnych i osób starszych. Trudno nie wspomnieć tu zasług ks. Jana Bosko, który w sporcie widział nadzieję na odnowę moralną młodzieży. Jego program wdrażają w życie członkowie Salezjańskiej Organizacji Sportowej RP. Wiele dobra czyni Katolickie Stowarzyszenie Sportowe RP, Stowarzyszenie „Parafiada”. Także nauczyciele, trenerzy, księża, lekarze, dziennikarze, zawodnicy – czynni oraz ci, którzy nie uprawiają już sportu wyczynowego. Ludzie, którym leży na sercu rozwój sportu, poprawa kondycji fizycznej i zdrowotnej społeczeństwa i wychowanie młodych w duchu chrześcijańskiego humanizmu.

Wszyscy wiemy o istnieniu mrocznego oblicza sportu. 29 października 2000 r. Jan Paweł II mówił do sportowców na stadionie olimpijskim w Rzymie: „Obok sportu, który pomaga człowiekowi, istnieje inny sport, który mu szkodzi; obok sportu, który uszlachetnia ciało, istnieje sport, który je poniża i zdradza; obok sportu, który służy wzniosłym ideałom, jest też sport, który zabiega wyłącznie o zysk; obok sportu, który jednoczy, jest też taki, który dzieli”. Papież, który sam uprawiał sport i do późnych lat interesował się nim, wiedział o stosowaniu przez zawodników środków dopingowych, sterydów, o wywieraniu na nich przez niektórych trenerów i działaczy nieludzkiej presji. Wiedział także o istnieniu afer korupcyjnych, o nielegalnych zarobkach zorganizowanych grup przestępczych, o tzw. ustawianiu rozgrywek (często za wiedzą i wsparciem działaczy narodowych związków konkretnych dyscyplin sportu), o całym sprawnie działającym mechanizmie, przymuszającym wielu ludzi do uczestniczenia w nim.

Mając świadomość istnienia patologicznych działań na szkodę sportu, jesteśmy zobligowani, każdy na swoją miarę, do przeciwstawiania się tym praktykom – przede wszystkim przez dostarczanie innym dobrych, etycznie nienagannych wzorców. Pamiętajmy: sport jest przestrzenią Boga!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki