Wyrzysk - ciekawe miasto prowincjonalne

Echa konkursu: Pamiętamy. Wielkie historie naszych małych ojczyzn. Ludzie losy miejsca



(Fragmenty nagrodzonej pracy konkursowej)





Miasteczka prowincjonalne tworzą swoisty klimat znany choćby z twórczości Brunona Schulza. Mają przy tym, wbrew pozorom, bogatą historię. Podobnie jest z Wyrzyskiem leżącym w południowej części Wysoczyzny Krajeńskiej,...
Czyta się kilka minut

Echa konkursu: „Pamiętamy. Wielkie historie naszych «małych ojczyzn». Ludzie – losy – miejsca”

(Fragmenty nagrodzonej pracy konkursowej)

Miasteczka prowincjonalne tworzą swoisty klimat znany choćby z twórczości Brunona Schulza. Mają przy tym, wbrew pozorom, bogatą historię. Podobnie jest z Wyrzyskiem leżącym w południowej części Wysoczyzny Krajeńskiej, w pasie Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej.

Nazwa Wirsitz, zapisana w niemieckiej wersji, pojawiła się po raz pierwszy w dokumentach z 1326 r. w „Kodeksie Wielkopolskim”. Wówczas to książę zachodniopomorski Warcisław i mistrz zakonu krzyżackiego Fryderyk Wildenburg zawarli układ skierowany przeciwko Polsce, uzgadniając, że będą ścigać wojska Władysława Łokietka aż po wieś Wyrzysk. W latach późniejszych, w XV i XVI wieku, funkcjonowały już spolszczone wersje nazwy, na przykład: Virsisko, Virzysk, Werzisko, Wyrzysko… Badacze źródłosłowu przyjmują dwie hipotezy pochodzenia nazwy – albo pochodzi ona od staropolskiego słowa „wier”, „wir”, oznaczającego głęboką i niespokojną toń rzeczną (w tym wypadku rzeki Łobżonki), albo od nazwy rzeki Wyry, dzisiejszej Orli. Czy ktoś jednoznacznie rozstrzygnie tę zagadkę?

Tęsknota za dębami

Wyrzysk skrywa więcej tajemnic, jak choćby tę dotyczącą kurhanu Czubatka, położonego w obecnym parku miejskim. To pierwotny gród, zasiedlany szacunkowo od X do XII wieku. Do dzisiaj zadziwia stożkowy nasyp, umocniony u stóp stożka wał, sucha fosa. To początek dzisiejszego Wyrzyska. Współczesna ulica Pod Czubatką nie pozwala zapomnieć o zamierzchłej przeszłości. Starsi mieszkańcy wspominają o rosnących niegdyś na szczycie kurhanu dwóch majestatycznych drzewach, nazywanych przez miejscowych „Adamem” i „Ewą”. Na wielu zdjęciach z międzywojnia pysznią się jeszcze dwa dęby. Niestety, obecnie tylko posadzony na nowo „Adam” jest w znośnej kondycji; drugie drzewo nie rozwija się. – Wizerunek Czubatki z dwoma drzewami obrało sobie za herb Towarzystwo Przyjaciół Wyrzyska, reaktywowane w roku 1984 i nawiązujące do powstałego w roku 1922 Towarzystwa Upiększania Miasta (w 1935 r. liczącego aż 240 członków!).

Raz degradacja, raz awans…

Miejscowość, w zależności od „wichru dziejów”, raz była formalnie miasteczkiem, raz wioską. Przechodziła też z rąk to rąk. Wyrzysk był własnością Wyrzyskich, Kcyńskich, Smoguleckich, Tuszyńskich, Bnińskich, Rydzyńskich, a nawet sprzedano go królowi pruskiemu Fryderykowi II…

O znanych postaciach wywodzących się z Wyrzyska – w kolejnym odcinku niniejszej historycznej gawędy.

Mój Wyrzysk

(fragmenty)

Każdemu z nas gwiazdę dano

z misy Drogi Mlecznej

w bezkresnym nieba odmęcie.

Chciałbym raz ujrzeć

w zenicie nocy

gwiazdy Rydzyńskich, Jaroszów,

Skrzypińskich, Muzyczuków i Orlińskich,

Spychałów i Romińskich,

Misiaków i dziesiątki innych jeszcze.

Skrzą się na firmamencie?

Miasto przysiadło w podłużnej niecce,

na dnie morenowej kieszeni.

Wsłuchaj się w jego rytm,

pulsowanie Łobżonki wśród olch

i wierzb nadrzeczny poszum.

W klepsydrze dziejów

tylko ten plusk się nie zmienił.

Nie miałeś racji, Heraklicie,

ze swym „pantha rei”.

Gorętsze były serca pradziadów,

ich ręce sobie bliższe.

I czasu zawsze stało

na radosne Boga pochwalenie,

na dojrzenie pierwszego skowronka

nad kościoła strzelistą wieżą

o białej zegara tarczy.

Po cóż ten pośpiech? Zaduma i skrucha.

Spuszczenie głowy.

Zatrzymaj się, zawróć, posłuchaj…

Jeśli wzrok dobrze wytężysz,

w falach miejskiego stawu

cienie Czubatki zapluszczą.

Młyny i mosty

staną na opak

w drżącej powierzchni kropel.

Co utrwalić bądź zmienić?

Jakże łatwo tutaj zapuścić

trwania korzenie.

Z. Seroka

Tutaj jest co zgłębiać

– Kocham Wyrzysk. Jestem jego obywatelem od 24 lat. Pierwszy raz trafiłem tu po maturze, podczas rowerowej wycieczki. Wówczas przeżywałem okres rozterki – kim zostać w dorosłym życiu? Opcje były dwie – albo seminarium duchowne, albo studiowanie filologii romańskiej. Zwyciężyła druga możliwość. Potem doszła filologia polska. Zostałem nauczycielem i osiadłem w Wyrzysku.

Uczestnicząc w konkursie, zdecydowałem się na szeroką formułę. Opisałem wiele spraw, jakby chcąc stworzyć mojemu miasteczku „historyczny folder”. O nim warto bowiem mówić. Upowszechnianiem wiedzy dotyczącej mojej „małej ojczyzny” zajmuje się m.in. Towarzystwo Przyjaciół Wyrzyska. Jest co zgłębiać, badać, propagować… W latach sześćdziesiątych w rodzimych encyklopediach pokutował błąd – w notkach dotyczących konstruktora rakiet von Brauna podawano, iż urodził się on w „niemieckim Wirsitz”. Nowsze wydania leksykonów dopiero prostują, iż chodzi o Wyrzysk. Dawny dom Braunów zajmuje dziś Urząd Miejski…

Do niedawna PTW wydawało własny organ – gazetę „Echo Wyrzyskie”. Redagowałem ten tytuł przez trzy lata. Dla regionalnego dziennikarstwa czasy nie są jednak łatwe. Dobrze, iż gazeta diecezjalna – choćby poprzez niniejszy konkurs – zwraca się ku ludziom wciąż czującym się lokalnymi patriotami.

wysłuchał AG

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2006