Tomasz
Nieodparcie nasuwa mi...
Od bardzo długiego czasu nie przystępuję do spowiedzi i Komunii św. Dręczą mnie pytania związane z sytuacją, w jakiej się znalazłem. Czy mogę, czy wolno mi chodzić na Mszę św. do kościoła, modlić się za siebie, bliźnich i zmarłych z mojej rodziny? Czy skoro tak się zaniedbałem, mogę spróbować to zmienić? Czy mam szansę na Boże przebaczenie?
Nieodparcie nasuwa mi się tu tak dobrze nam wszystkim znana przypowieść o marnotrawnym synu i miłosiernym ojcu. Ojciec wypatruje syna, tęskni za nim i gdy tylko pokazuje się na horyzoncie, wybiega mu naprzeciw, przygarnia i przebacza. Tak Pan Bóg czeka na każdego z nas. Raduje Go każdy powrót zagubionego dziecka. Nie dąsa się, nie wypomina, nie stawia warunków, nie sądzi, lecz przyjmuje. I ciebie Pan Bóg pragnie przyjąć, dlatego nie bój się wrócić do Niego.
Zwykle tak bywa, że po dłuższym okresie nieobecności w kościele, zaniedbania spowiedzi czy modlitwy jakoś nam tak głupio wracać. Mamy wrażenie, że Pan Bóg na pewno się na nas pogniewał, że nas nie kocha, że nie przebaczy, nie przyjmie z powrotem... Dochodzi do tego jeszcze świadomość własnej małości i nieudolności, niskie poczucie własnej wartości. Powstaje w nas bariera, którą zresztą sami sobie budujemy i przekonanie, że nami się już Pan Bóg nie interesuje.
W tym momencie warto sięgnąć po Pismo Święte, które cudownie przekonuje nas o nieskończonej miłości Boga objawionej nam w Jezusie Chrystusie. „Tak Bóg umiłował świat, że dał Syna swego jednorodzonego, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął”. „Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”. I wiele, wiele innych fragmentów, w których Jezus przekonuje nas o swej miłości i miłosierdziu.
Jeśli odczuwasz potrzebę modlitwy za swoich bliźnich, za zmarłych; potrzebę uczestniczenia we Mszy św., to znaczy, że w twoim sercu tkwi olbrzymia tęsknota za życiem w przyjaźni z Bogiem. Chyba każdy człowiek odczuwa taką potrzebę. Niestety, bardzo wielu ją zagłusza na wszelkie możliwe sposoby i żyje daleko od Boga. I są nieszczęśliwi, ale nie potrafią się do tego przyznać.
Nie wahaj się w zaspakajaniu tej tęsknoty życia duchowego. To jest wezwanie, zaproszenie, które Jezus do ciebie kieruje, byś odważył się ponownie zbliżyć do Niego, żył z Nim w bliskiej zażyłości. Właśnie w taki sposób – przez nasze pragnienia, chęci, tęsknoty – czasami Jezus woła nas, byśmy przestali się w życiu błąkać i za Nim kroczyli. Modlitwa i uczestnictwo we Mszy mogą przynieść błogosławione owoce. Pan Bóg nie przestaje nas kochać. Nie odrzuca nas, nie spisuje na straty. Pisze prosto na krzywych ludzkich liniach i swoją miłością chce leczyć zranione ludzkie serca.
Proszę cię, byś postarał się zaufać Bożemu Miłosierdziu, nie wahał się i nie wstydził uczestnictwa we Mszy św., byś podjął dialog z Bogiem. Wkrótce zaczniesz odczuwać jego owoce.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








