W nowej Europie

W związku z niedawnym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, gdy kreśli się dziś i wytycza linie rozwoju naszego kontynentu, gdy polaryzują się różne opcje religijne i światopoglądowe, warto powrócić do historii i jakby w pigułce przypomnieć, czym było chrześcijaństwo w dziejach naszego kontynentu.

Od pierwszych wieków religia chrześcijańska była czynnikiem kształtującym...
Czyta się kilka minut

W związku z niedawnym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, gdy kreśli się dziś i wytycza linie rozwoju naszego kontynentu, gdy polaryzują się różne opcje religijne i światopoglądowe, warto powrócić do historii i jakby w pigułce przypomnieć, czym było chrześcijaństwo w dziejach naszego kontynentu.

Od pierwszych wieków religia chrześcijańska była czynnikiem kształtującym europejskość. Uwidoczniło się to już szczególnie we wczesnym średniowieczu, kiedy to po okresie wielkich wędrówek ludów zaczęły kształtować się narody, społeczeństwa i państwa europejskie. Przejmowały one zasady chrześcijańskie jako fundament ładu społecznego i państwowego, jako podstawę porządku moralnego.

Jednakże kulturotwórcza działalność Kościoła natrafiła w miarę upływów wieków na przeszkody. Najpoważniejszą z nich była polityka, kierująca się zazwyczaj jakąś ideologią. Wyraźne zakwestionowanie etosu chrześcijańskiego nastąpiło w XVI wieku. Zrzucenie zwierzchności papieża zostało zastąpione zwierzchnością chimerycznych władców świeckich, którzy hołdowali zasadzie Cuius regio eius religio. Był to jeden z pierwszych absurdów w dziejach Europy.

Z czasem pojawił się drugi absurd w postaci źle uprawianej nauki. Otóż w XVII i XVIII wieku zaczęto naukę przeciwstawiać wierze. Lansowano hasło, że to, czego nie da się zbadać naukowo, nie jest prawdziwe, że tylko nauki matematyczno-przyrodnicze pozwalają prawdziwie i kompetentnie opisać rzeczywistość. Teologię wyrugowano poza burtę nauki. Religię usuwano z życia publicznego.

Owe racjonalistyczne i antychrześcijańskie tendencje znalazły swoje ugruntowanie w ideologii rewolucji francuskiej, która podjęła bardzo chwytliwe hasła: wolności, równości i braterstwa. Chciano w ten sposób zastąpić ideały Ewangelii. Z antyreligijnych tendencji oświeceniowych i z ateistycznych filozofii XIX wieku wywiodły się dwa totalitaryzmy XX wieku, które dokonały niespotykanego dotąd w historii spustoszenia, zniszczenia wielowiekowej kultury narodów i przede wszystkim podeptania godności człowieka.

Szczycimy się dzisiaj ideałami demokracji. Jej hasła i prawidła traktuje się jako normę dla życia jednostek i społeczeństw. Jednakże jednym z jej niepokojących mechanizmów jest ingerowanie w świadomość ogółu ludzi przez stosowanie przeróżnych manipulacji i prania mózgów. W świecie zachodnim, a także w Polsce, doświadczamy wyraźnie ze strony elit, libertyńskich i ateistycznych zamierzonych nacisków politycznych, działań propagandowych, aż do terroru medialnego.

Mechanizm ten dał także znać o sobie w czasie przygotowywania Konstytucji Europejskiej, w której zignorowano wartości chrześcijańskie i transcendentne. Pomimo tych tendencji sekularyzacyjnych, relatywistycznych i liberalistycznych ludzie Kościoła żywią jednak nadzieję, że Ewangelia Chrystusa nie może przegrać, że czas Ewangelii jest ciągle przed nami.

Gdy w obecnym czasie stoimy przed zadaniem budowania nowej Europy, słyszymy mocny głos Papieża, by w tym budowaniu były respektowane wartości chrześcijańskie. Bolejemy nad tym, że dzisiejsza Europa jakby zmęczyła się chrześcijaństwem i próbuje budować społeczność Starego Kontynentu li tylko na bazie wartości ekonomicznych i na liberalistycznych zasadach moralnych. Nie wróży to dla niej nic dobrego.

Wierzymy mocno, że w dzisiejszym chaosie moralnym i politycznym zostaną dostrzeżone zasady Ewangelii i wcześniej czy później obudzi się przekonanie, że przyszłość będzie należeć to Tego, który powiedział: "Miejcie odwagę, Jam zwyciężył świat".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2005