Gdy na naszych polach dojrzewają do żniwa łany zbóż, liturgia Kościoła przytacza nam słowa Pana Jezusa mówiące także o żniwie: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki" (Łk 10, 2-3). Słowa te odnoszą się nie tylko do pierwszych uczniów Chrystusa, ale do wszystkich Jego wyznawców, także do nas. Jesteśmy posłani na żniwo, na którym ciągle jest za mało dobrych robotników i na którym są różne przeciwności: „Idźcie oto was posyłam jak owce między wilki". Nasze świadczenie o Chrystusie natrafia na sprzeciw wrogów Ewangelii. Nie wolno się zrażać, gdy nam przychodzi cierpieć za Chrystusa. „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa" (Ga 6, 14) – mówi dziś do nas św. Paweł. Dla gorliwych wyznawców Chrystusa trudności i krzyże winny stawać się powodem do chluby.
Chrystus wysyłając ongiś siedemdziesięciu dwóch na misję dał im wskazania. Najważniejszym z nich było głoszenie pokoju: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie:
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.





