Logo Przewdonik Katolicki

Aby chwalili Ojca waszego

ks. Dariusz Madejczyk
Fot.

Dziwne, a czasami wręcz karykaturalne są oblicza tolerancji. Należałoby właściwie powiedzieć: tak zwanej tolerancji, gdzie akcent postawi się na "tak zwanej". Bo jak tu inaczej nazwać sytuację, w której ktoś rękami i nogami broni się przed jakimkolwiek kontaktem z tym co religijne, a gotów jest wciskać innym swój, nierzadko spaczony, obraz świata. We Francji, w ciągu pierwszych...

Dziwne, a czasami wręcz karykaturalne są oblicza tolerancji. Należałoby właściwie powiedzieć: tak zwanej tolerancji, gdzie akcent postawi się na "tak zwanej". Bo jak tu inaczej nazwać sytuację, w której ktoś rękami i nogami broni się przed jakimkolwiek kontaktem z tym co religijne, a gotów jest wciskać innym swój, nierzadko spaczony, obraz świata.



We Francji, w ciągu pierwszych czterech miesięcy obowiązywania ustawy zabraniającej noszenia w szkołach tzw. ostentacyjnych symboli religijnych, doszło do ponad 600 konfliktów na tym tle, a ze szkół wydalono między innymi 45 dziewcząt muzułmańskich, które odmówiły zdjęcia tradycyjnych chust. Kilkudziesięciu uczniów, nie akceptując prawa dyskryminującego religię, przeszło do szkół prywatnych.
Nie ma wątpliwości, że sytuacja we Francji jest zupełnie inna niż w Polsce, a zakaz używania symboli religijnych nie mieści się w głowie nie tylko nam, ale również mieszkańcom wielu innych krajów Europy. W tym kontekście warto jednak postawić sobie pytanie o to, czy - każdy z osobna - potrafimy i chcemy pokazywać innym, kim jesteśmy i w Kogo wierzymy.
Chrystus mówi do nas, że światła się nie chowa, ale ustawia w takim miejscu, by świeciło wszystkim. Człowiek wierzący nie może więc uciekać od świata, chować się przed innymi albo - co gorsza - uważać, iż religia to jego prywatna sprawa. I tu pojawia się oczywiście pytanie nie tyle o jakiekolwiek zakazy dotyczące obecności religii w życiu publicznym, ale przede wszystkim o to, co każdy z osobna jest gotów zrobić dla swojej wiary i dla wiary innych. Jako ludzie wierzący mamy do spełnienia bardzo odpowiedzialne zadanie: stanąć wobec innych, by dawać im światło, które ostatecznie skieruje ich myśli ku Bogu.
Chrystus mówi: "Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego". Całe życie, nasza codzienna postawa, musi być tak ukształtowane i jasno określone, aby bez jakichkolwiek wątpliwości można było powiedzieć, z jakiego Źródła czerpiemy. Patrząc na nasze dobre życie, ludzie muszą przenosić wzrok na Tego, który jest prawdziwą Światłością.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki